To już sama końcóweczka roku. Nachodzi Was ten moment, kiedy coś rozliczacie?
Staram się jak najmniej analizować :) To co było nie jest już istotne, a to co przyjdzie może dać świeży powiew wiatru.
Wybór 10 książek spośród 56 książek które przeczytałam nie był łatwym zadaniem.
W zasadzie w tym roku niemal nie przeczytałam kiepskiej książki. Może poza jedną, ale oszczędzę sobie rzucania tytułem i tylko dlatego, że miałam bardzo nieprzyjemną sytuację z autorką, która zarzuciła mi "szerzenie fali nienawiści" w jej kierunku.
Jeśli kiedykolwiek pani Anna jeszcze tu trafi to powiem jej szczerze: więcej samokrytycyzmu!
W 2016 roku założyłam sobie, że przeczytam 52 książki.
Ostatniego grudnia zamierzam doczytać jeszcze jedną, co da mi wynik 57 książek w tym roku. To przekroczony próg o 5 książek :)
A niech stracę!
Zobowiązuję się w 2017 roku do przeczytania 70 książek!
Kolejność książek jest przypadkowa. I tak było mi ciężko wybrać tylko dziesięć, więc tym bardziej nie zamierzam ich szeregować.
"Iwona Żytkowiak skroiła powieść idealną. Rewelacyjnie wpisuje się w nurt realizmu magicznego. To książka o odnajdywaniu siebie, o poszukiwaniu utraconych spraw, w których odnalezienie ich nie wydaje się być rzeczą najważniejszą w świecie."
"Poczułam się spełniona czytając "Będę czekać całą noc" Justyny Luszczyńskiej.
Na taką powieść miałam ochotę. Na lekką, zabawną - taką, która mnie rozśmieszy. Która zjedna moje serce barwnymi postaciami. I która na chwilę oderwie mnie od problemów."
"Powieść rewelacyjna. Niewielki rozmiar, przejrzysty tekst i świetna forma narracji od wypisów z pamiętnika każdej z dziewczyn aż po wymianę korespondencji. Wszystko to sprawia, że książkę naprawdę łyka się w kilka chwil.
Kolejnym plusem jest dla mnie lekkość pióra autora. Fajnie powrócić do czasów nastoletnich by zrozumieć świat młodego człowieka. "
"Nareszcie wolna to niesamowicie wzruszająca powieść. Pełne przejmujących emocji świadectwo, które niewyobrażalnie trudno unieść. Pozycja niezwykle ważna i uświadamiająca jak łatwa jest miłość gdy się młodzieńczo kocha a jak trudna gdy opada pryzmat zakochania i dają o sobie znać upodobania polityczno-kulturowe. "
"Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie to powieść należąca do rodzącego się gatunku chic noir.
To gatunek gdzie bohaterka jest kobietą sukcesu, pozornie szczęśliwa, lecz z drugiej strony taka za którą wleką się demony przeszłości. Ideą chic noir jest walka o osiągnięcie wewnętrznego kompromisu, podjęcie działań i wyzwolenie się z fatum, dzięki swojej sile.
Powieść, wobec której nie da się przejść obojętnie. Hasło "444 strony, które zawładną Twoim umysłem" nie jest jedynie chwytliwym sloganem. To naprawdę powieść, którą chce się chłonąć. Niesamowita historia, która skłania do rozważań. "
To gatunek gdzie bohaterka jest kobietą sukcesu, pozornie szczęśliwa, lecz z drugiej strony taka za którą wleką się demony przeszłości. Ideą chic noir jest walka o osiągnięcie wewnętrznego kompromisu, podjęcie działań i wyzwolenie się z fatum, dzięki swojej sile.
Powieść, wobec której nie da się przejść obojętnie. Hasło "444 strony, które zawładną Twoim umysłem" nie jest jedynie chwytliwym sloganem. To naprawdę powieść, którą chce się chłonąć. Niesamowita historia, która skłania do rozważań. "
"Dwadzieścia siedem snów. Ta liczba ma niebagatelne znaczenie. 27 to pełna duchowości i mądrości podliczba. Kto w życiu choć trochę interesował się symbolami i znakami wie to doskonale. To liczba podróży, chęci pomocy innym i wewnętrznego mistycyzmu.
Nie zdziwi nikogo tytuł, kto przeczyta tę książkę.
Nie zdziwi nikogo tytuł, kto przeczyta tę książkę.
Koncepcja powieści, która tworzy estetykę realizmu magicznego jest wręcz perfekcyjną dawką literatury najnowszej wysokich lotów."
"Książka jest tak szokująca i tak brutalna, że dwa razy ją odkładałam. A potem myślałam, że przecież nie mogę zostawić tak tych kobiet, muszę poznać ich historię do końca. To jedyne co mogę dla nich zrobić, czytając i bezczynnie wiercąc się w fotelu.
I choć dopiero zaczął się rok, ja już nieskromnie mogę przyznać, że książka zasługuje na mocne miejsce wśród najlepszych książek roku. "
I choć dopiero zaczął się rok, ja już nieskromnie mogę przyznać, że książka zasługuje na mocne miejsce wśród najlepszych książek roku. "
"Powieść bardzo przyjemna i powiedziałabym, że do pewnego momentu bardzo dobra. Ale to co dzieje się w ostatnich rozdziałach po prostu miażdży. Książka staje się tak nieprzewidywana, napięcie tak wysokie, że ostatnie strony chyba połknęłam wzrokiem jak najlepsze ciasto świata.
Polecam powieść nie tylko nastolatkom. To powieść, która ubogaca, wzrusza i udowadnia jak ważne są więzi rodzinne, szczerość i przyjaźń."
"Powieść Renata Chołuj zebrałą w czterdzieści niewielkich rozdzialików zwanych kapsułkami. I tak za sprawą autorki każda kapsułka to niemal kartka z pamiętnika w narracji oczywiście pierwszoosobowej.
Niesamowicie zabawne wycinki z życia Termosa sprawiły, że poczułam się na maksa zrelaksowana"
Niesamowicie zabawne wycinki z życia Termosa sprawiły, że poczułam się na maksa zrelaksowana"
"Książka to połączenie świetnych reportaży, artykułów a także doskonale skrojona książka kucharska i album pełen apetycznych, jasnych i smakowitych zdjęć.
Autorka przedstawia całą gamę ciekawych przepisów, wiele egzotycznych, część znanych, lecz niepowtarzalnych. A zdjęcia? Są dopełnieniem całości. Po prostu są fantastyczne.
Cała książka jest fantastyczna.
Chcę takich więcej. Chcę całą półkę."
Autorka przedstawia całą gamę ciekawych przepisów, wiele egzotycznych, część znanych, lecz niepowtarzalnych. A zdjęcia? Są dopełnieniem całości. Po prostu są fantastyczne.
Cała książka jest fantastyczna.
Chcę takich więcej. Chcę całą półkę."