23 czerwca 2017

Reemisja, Izabela Milik

Reemisja, czyli misja obozowa

 

 

   Wkraczasz do świata, który znasz, ale w którym nie chcesz być. To zaproszenie na polityczną scenę, gdzie staniesz się kolejną marionetką, przedmiotem, który ma być pionkiem na szachownicy. Tym, który doprowadzi albo do zwycięstwa, albo do żenującego upadku.

   W Polsce zbliżają się wybory parlamentarne. Cały kraj jest zaaferowany tym, która partia zwycięży. Ogromne szanse ma jedna z wiodących partii na politycznej scenie. Partia Obozu Odrodzenia Ojczyzny jest bezwzględna i majestatyczna zarazem. W swoim programie zakłada punkty, które mają szansę zmienić państwo. Cena jaką poniosą za to obywatele może być gorzka, jednak najbardziej gorycz tę poczuje główna bohaterka.

   Anna Anioł to młoda i piękna kobieta. Na co dzień nie wyróżnia się niczym szczególnym, jest skromna a jej uosobienie sprawia, że pała się do niej sympatią. Przed urodzeniem dwuletniego już dziś Kubusia, pracowała jako asystentka dyrektora w dużym koncernie. Teraz jednak przejęła obowiązki kury domowej, spełniając się w tej roli również jako dobra żona. Razem z Robertem tworzą zgrany małżeński team, rozumieją się bez słów i są w stanie rozwiązywać wspólne problemy. Zdawać by się mogło, że to idealna para, jednak życie nie jest zawsze tak proste… Anna mówi mężowi tylko o sprawach, w które chce go wtajemniczać. Nie zdradziła mu jednak większości prawd o sobie. Zwłaszcza tej o swoim byłym mężu Sylwestrze i jego zagadkowej śmierci…

   Anna w wolnych chwilach, gdy szuka wytchnienia próbuje podtrzymywać swoje życie towarzyskie. Od czasu do czasu spotyka się z przyjaciółkami, które zapracowanie rzadko odnajdują czas na plotki. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje Justyna, przyjaciółka, z którą Anna zawsze miała świetne relacje. Justyna jest prezesem dużej firmy, zrobiła zawrotną karierę i dorobiła się sporego majątku. Justyna nie zamierza osiąść na laurach, w tajemnicy przed przyjaciółmi startuje w wyborach z ramienia partii Obozu Odrodzenia Ojczyzny. Wiadomość ta szokuje Annę, bowiem okazuje się, że kontakty z tą bezwzględną partią są tym, co należy do przeszłości kobiety.

   Całą partią dowodzi wódz, okrutny i zimny mężczyzna, Jeremi Pastis. Całość zaczyna układać się w jedną spójną całość. Okazuje się, że rodzina Anny jest w poważnych kłopotach. Ich życiu zagraża niebezpieczeństwo ze strony członków partii Obozu Odrodzenia Ojczyzny.

   Co tak naprawdę stało się z Sylwestrem? Czy były mąż Anny żyje? Czy przyjaciele Roberta są tak naprawdę po ich stronie? Jakie zamiary ma Jeremi Pastis wobec Anny Anioł?

   Niewiarygodne intrygi, demoniczny świat polityki i walka o kobiecą godność - wszystko to sprawia, że „Reemisja” przyciąga uwagę czytelnika. Izabela Milik stworzyła powieść, w której świat władzy budzi odrazę. Jedyna taka powieść, obnażająca brudny świat karierowiczów, gangsterów i kobiet bez skrupułów, która zafascynowała mnie już od pierwszego zdania. 

Reemisja, Izabela Milik
Wydawnictwo Novae Res,
2017
Moja ocena: 8/10
  • Po przeczytaniu tej książki zyskałam 3,8 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 91,7 cm
 Przeczytaj moją recenzję na BookHunter.pl
Przeczytane w tym roku 36/70

21 czerwca 2017

Krew nie wysycha nigdy, Bohdan Urbankowski

O tym, że Bohdan Urbankowski jest niezwykłym znawcą literatury i pisarzem, który w dobitny i bardzo obrazotwórczy sposób kształtuje historię mogłam się przekonać już nie raz w swoim życiu, podczas studiów polonistycznych. Ostatnimi czasy największe jednak wrażenie wywarła świetnie scalona biografia Adama Mickiewicza. Wiedziałam więc, sięgając po tę pozycję, że będzie ona kolejnym wyjątkowym dziełem.



W zbiorze „Krew nie wysycha nigdy” autor ukazuje losy pogromu rosyjskiego. Przedstawia na kartach tej obszernej publikacji losy ludzi, którzy mieli nieszczęście znaleźć się w samym środku piekła, jakie działo się rękami rosyjskich oficerów i żołnierzy. Opisuje życie w łagrze, i absurdalnie pyta czy da się stworzyć łagier w łagrze? A jednak Rosja uczyniła to właśnie na swoich ziemiach.
Urbankowski ukazuje różnorodne historie ludzi, którzy w swoim życiu mieli styczność z tym dramatycznym zbiegiem okoliczności, w który wprawił ich los. Opisuje życie i niejednokrotnie straszliwą śmierć z rąk oficerów NKWD.
Najbardziej poruszający okazał się dla mnie rozdział, w którym Bohdan Urbankowski przytacza fragmenty reportaży i wspomnienia Roberta Brasillacha, który miał okazję jako dziennikarz uczestniczyć w oględzinach ziemi katyńskiej tuż po dokonaniu straszliwej zbrodni na polskich oficerach. Ze szczegółami nie tylko opisuje wygląd zwłok rozstrzelanych ale także mocno działa na zmysły, gdy opisuje smród jaki na długo pozostał na ziemi katyńskiej, ziemi, która ma właściwości konserwowania zwłok.
Nie omija w swoim dziele Urbankowski brutalnej prawy o niemieckiej rzeszy, ani też nie zataja tego, jak bardzo urzędnicy III RP czekali na śmierć ostatnich oficerów by pławić się w ich majątkach.
Książka jest mocno absorbująca, dostarcza mnóstwa ciekawych i wnikliwych informacji. Jest źródłem przystępnie napisanych i trafiających do odbiorcy losów ludzi, którzy żyli w środku dramatu. Nie jest to jednak źródło w zupełności dostarczającej prawdy historycznej, bo należy pamiętać, że Bohdan Urbankowski wplótł w swoją opowieść kilka fikcyjnych wątków, by sprawić wrażenie płynnego świadectwa.

Krew nie wysycha nigdy, Bohdan Urbankowski
Wydawnictwo Zysk i S-ka,
Poznań 2017



Moja ocena: 8/10
  • Po przeczytaniu tej książki zyskałam 3,8 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 91,7 cm
 Przeczytaj moją recenzję na BookHunter.pl
Przeczytane w tym roku 35/70

13 czerwca 2017

Barber, Giulia Pivetta

Siła męskich włosów

Dzwonię do kolegi, pyta jakie mam plany na wieczór. Mówię, że będę czytać, a gdy mówię mu co, od razu krzyczy mi w słuchawkę: "Pożycz!".
Pożyczę. A potem w kolejce już ustawiło się kolejnych czterech. I każdy z nich robi duże wow oczętami.
To, że ja otaczam się facetami, którzy przed imprezą szykują się dłużej niż ja nie jest sekretem, a uwieżcie mi, zrobienie tak perfekcyjnego makijażu jak mój nie zajmuje pół godziny. Więc... im schodzi dłużej.


Współcześni mężczyźni są świadomi swojej wartości. Chcą wyglądać dobrze i na tym skupiają swoją uwagę. Chodzą na siłownię, nie wstydzą się porozmawiać o chusteczkach nabłyszczających gdy stoją w kolejce do solarium, wyrywają brwi, używają bronzerów, piorą ubrania w orzechach indyjskich, jedzą chia w łupince od kokosa i przede wszystkim mnóstwo uwagi poświęcają by ułożyć swoje włosy.
Uwielbiam patrzeć na to, jak to robią. Jak skupiają uwagę na wykończeniu fryzury, jak podchodzą sześć razy do lustra i przygładzają wystające kosmyki. Ja nie mam takiego świra na punkcie włosów, więc nie raz mnie to bawi. Ale z drugiej strony rozumiem, że wybór gumy do włosów może uchodzić za równie niemożliwy, w odpowiedniej i stoprocentowo słusznej decyzji, jak wybór odpowiedniego odcienia szminki.
Kim jest tytułowy Barber? To nikt inny jak pracownik zakładu fryzjerskiego dla mężczyzn. Spełnia jednak dwie profesje w jednej, bo prócz tradycyjnych umiejętności fryzjerskich jest też golibrodą.
Barberzy w ciągu ostatnich kilku lat zyskali na jakości i znaczeniu. Dobry barber to osoba, której można zaufać w stuprocentach, powierzyć jej swoje piękno i wdzięk... Salony fryzjerskie dla mężczyzn wyrastają jak grzyby po deszczu i przyciągają... Nic dziwnego, skoro niektóre kuszą takim sloganem, jak Barberian, znany Warszawski salon: Chcesz ściąć włosy, przystrzyc brodę? Ciepłe ręczniki, dobra muzyka, pyszna kawa, szklaneczka whiskey, brzytwy i pozytywna atmosferę.
W swojej książce Giulia Pivetta stworzyła doskonały przekrój przez fazy modnych fryzur począwszy od XX wieku aż do dziś. W swoich wypowiedziach wplata niesamowite historie fryzjerów, zwykłych ludzi ale również gwiazd. Opisuje kto zapoczątkował daną modę, wyjaśnia jak rozwijała się ona na przestrzeni lat. Pokazuje również jak samemu stworzyć fantastyczną fryzurę z pomocą nożyczek i grzebienia. Wskazuje i daje rady jak dbać o fryzurę i wyjaśnia czy taka fryzura jest odpowiednia dla każdego, czy może zarezerwowana dla wybranych?
Książka jest bogato ilustrowana i w swoim wnętrzu kryje tyle niesamowitych ciekawostek, że nie raz ze zdziwieniem otwierałam oczy. Piękne zdjęcia przywołujące klimat wczesnych lat 20 w Stanach Zjednoczonych, każdy styl jest dokładnie zilustrowany fotografiami i ilustracjami.
Barber sprawił, że naprawdę zaczęło mnie fascynować nie tylko to, jak to robią mężczyźni, ale również to, jak to robią mężczyźni innym mężczyzom by przenieść ich w świat włosomaniackiej fascynacji.
To ja poproszę jakiegoś dobrze wystylizowanego przez barbera mężczyznę, szklankę whiskey i kilka dobrych sampli drum'n'bass.

Barber, Giulia Pivetta
Wydawnictwo Zysk i S-ka,
Poznań 2017


Moja ocena: 7/10
  • Po przeczytaniu tej książki zyskałam 2,4 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 95,5 cm
 Przeczytaj moją recenzję na BookHunter.pl
Przeczytane w tym roku 34/70

12 czerwca 2017

Czerwień obłędu, Dawid Waszak


A gdybym tak oszalał?

A gdyby nastał taki dzień, w którym masz przeświadczenie, że jesteś w stanie zapobiec katastrofie? Czy zrobiłbyś wszystko by temu zapobiec? A co jeśli nikt nie chciałby Ci w to uwierzyć? Czy nadal ryzykowałbyś, że inni uznają Cię za szaleńca?
Dorian to spełniony mąż i ojciec. Ma niekoniecznie znośną pracę, rodzinne ciepło i wymarzony dom. Na codzień realizuje swoje marzenia o szczęściu, na które w głównej mierze składa się posiadanie rodziny. To ona przesłania jego świat.
Mieszkający na co dzień w Jarocinie Dorian Zajda, budzi się pewnego ranka i nie potrafi odnaleźć się w rzeczywistości. Nękają go dziwne wizje i przeświadczenie, że wie o czym, czego sam nie umie wyjaśnić.
Dorian jest światkiem morderstwa i uczestniczy w dziwnym zdarzeniu. To, co początkowo wydaje mu się realne okazuje się tylko objawem niewyjaśnionego dotąd przez naukowców zjawiska deja vu. Wizja, której doznał Dorian nie daje mu spokoju. Mężczyzna jest przekonany, że to co zobaczył za chwilę się wydarzy. Ma nadzieję, na odwrócenie zdarzeń i za wszelką cenę chce zapobiec zdarzeniom, które będa katastrofalne w skutkach.
Kolejne godziny przynoszą brutalną prawdę. Znajomi i bliscy nie są w stanie uwierzyć w to co mówi Dorian, nie są też skłonni zaakceptować jego przedziwnego zachowania. Nikt nie chce mu pomóc, wszyscy odtrącają go i tym samym pogłębiają jego złą kondycję psychiczną.
Dorian jest przekonany, że wszystkie elementy jakie pojawiają się w jego umyśle, poukładają się w kompletną układankę. Niestety mężczyzna nie może liczyć na nikogo. Wszyscy w jego otoczeniu są przekonani, że to powrót do jego alkoholowej przeszłości.
Czy Dorian oszalał? Czy jego wizje są prawdą czy jedynie wytworem wyobraźni?


Dawid Waszak stworzył niewielki thriller psychologiczny, w którym niespójne wizje bohatera sprawiają, że czytelnicy w maksymalnym stopniu wykorzystują swoje bodźce by zrozumieć co tak naprawdę się stało. To bardzo przekonująca powieść, która zabierze Cię w świat absurdu i niedomówień. Nie polecam osobom z zaburzeniami psychicznymi, bo psychoza Doriana może Was wciągnąć.




Czerwień obłędu, Dawid Waszak
Wydawnictwo Novae Res, Warszawa 2015

Moja ocena: 7/10
  • Po przeczytaniu tej książki zyskałam 1,6 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 97,9 cm
 Przeczytaj moją recenzję na BookHunter.pl
Przeczytane w tym roku 33/70