2 grudnia 2016

Listopadowe omnomnomy '16

Mamy grudzień :)
U mnie za oknem piękny śnieg :)

Ale listopad był zdecydowanie jesienny ;)

Macie ochotę zobaczyć co u mnie?

Listopad to taki miesiąc znicza :) 
W moim domu nie brakuje świec, bo uwielbiam magię płomienia gdy nocą odpoczywam :) 



Pohalloweenowe psikusy natury :) 


Dobitne ale prawdziwe 


Jedziemy na wycieczkę ;)
Zamarzyła mi się Kudowa Zdrój - nigdy jeszcze tam nie byłam

Jedziemy do Czech - ja na zakupy, on pozwiedzać :) 
Mieliśmy akurat cały dzień więc pogodziliśmy nasze przyjemności 
Tu miasto Hradec Kralove 


Uwielbiam urodę Czeszek i zawsze się zastanawiam jak ja wypadam na ich tle. 
A tak naprawdę najbardziej zazdroszczę im wyluzowanego sposobu bycia i tej pogodności jaką w sobie mają. 


A wieczorem czas na przyjemności :)
Czeskie "babskie" piwo i ulubione ciastka mojego P. 


Kudowa - miasteczko urokliwe i uzdrowiskowe. Raczej spokojne z turystami o średniej wieku 40+. Niewiele lokali, w których można posiedzieć wieczorami - ale odwiedziliśmy 4 i niemal wszystkie spełniły nasze oczekiwania. 
Niestety klubu do potańczenia w okolicy brak :) 
Zwiedzaliśmy Kudowę już po sezonie więc nie mogliśmy wejść do miejsc z naszej listy. Powtórzę wyjazd w sezonie, bo bardzo chciałabym odwiedzić Kaplicę Czaszek 

Powrót idealny :) 
Gazetka i czeski batonik Milka :) 


Przyjemna niedziela


Porządki w biblioteczce 


Makijaż na "ostatki"


Gdy podbierzesz przyjaciółce fryzjerce próbki ;) 


Choco Szoki :) z Biedronki - ustawione według smakowitości (najlepszy banan)
Ciekawe doświadczenie, ale niekoniecznie do kupienie kolejny raz. 


 Poranki jesienią bywają trudne, ale umalować się trzeba. 
Na szczęście jest kawa :) 


Nie wymaga komentarza


Czytam i piję Mullera z Czech <3 
Pyszny 


Kupno nowego telefonu było koniecznością. 
Poprzedni rozbiłam. 
Jednak jestem zadowolona z tego faktu. Mam nowy. Biały i o wiele lepszy!


Na koniec ostatni dzień listopada :) A właściwie wieczór ;) 

39 komentarzy:

  1. Najbardziej zauroczył mnie kotek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Makijaż na ostatki po prostu obłędny. Jakie usta! :) Mullera z Czech o smaku brownie też bym spróbowała, pomimo, że to sam cukier, ale dobre piciu. A co do Kudowej Zdrój, nigdy tam nie byłam, choć wiele słyszałam o tym miejscu.
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Miło słyszeć :)
      Ja też Mullera nie piję, raz kiedyś kupiłam w Polsce i juz nie pamietam nawet smaku :)
      Ale ten byl naprawde niezły ;)
      KUdowę polecam, ale raczej cieplejsza pora

      Usuń
  3. Kotełek jest cudny <3 :) a wszystkie słodkości zjadłabym ze smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia, ale mi narobiłaś ochoty na słodycze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W pierwszej chwili pomyślałam, że Fresco utworzyło piwo :D
    Również lubię świeczki, ale z moim pechem spaliłabym pokój. Stoją tylko na stole przy kolacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ofajnie by było :)
      Nie bój się, gorszej gapy ode mnie nie ma :) I jeszcze nigdy nie uczyniłam żadnego pożaru ;)

      Usuń
  6. Ale masz świetny odcień blondu :)!

    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buuu, nie masz widżetu z obserwatorami :(

      Usuń
    2. Dzięki :) Jest tylko trzeba poszukać :)

      Usuń
  7. Te bananowe strzelające czekoladki są całkiem, całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świec u mnie sporo ale chcę wiecej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mmniam bananowa czekolada musze poszukać w Biedrze

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam, że Czesi są bardzo leniwi ;) Raz byłam w Pradze, piękne miasto, chętnie pozwiedzałabym inne zakątki Czech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są, aczkolwiek znam bardziej l;eniwe narody :)

      Usuń
  11. Nie martw się, dobrze wypadasz na tle ślicznych Czeszek :) a raczej - wpasowujesz się w towarzystwo :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha, kocia tabliczka wymiata:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie wyglądają tak poukładane kolorystycznie książki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) to byłą dobra zmiana :)

      Usuń
  14. świetnie te książki wyglądają tak ułożone :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Słodkości musiały być :D
    Kudowa jest piękna, musimy tam jeszcze pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, słodko to wesoło :)
      POlecam :)

      Usuń
  16. Ciekawy mix. U mnie również królują świece zapachowe.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wyglądasz! W Czechach nigdy nie byłam. Narobiłaś mi ochoty na słodkości... szybko biorę książkę i do łóżka, abym nie zjadła coś ze swojej " słodkiej szafki " :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Również uwielbiam świece :)

    Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu- do wygrania zestawy kosmetyków:)
    www.womanfromforest.blogspot.com lub na www.facebook.com/WomanFromForest/

    OdpowiedzUsuń