8 czerwca 2020

Bo tylko "umrzeć znaczy nie móc wrócić".

Hej,

nieco mi głupio. Dawno mnie tu nie było, nie licząc kilku postów w zeszłym roku to prawie 3 lata.

W tym czasie tak wiele się pozmieniało.

Rozleciał się mój 11 letni związek i nie chciałam wracać do tego bloga. Tu opisywałam moje przeżycia, spotkania, wyjazdy.
Na tym blogu tak dużo było mojego Byłego, że aż nie chciało mi sie tu wracać.

Teraz poukładałam sobie to wszystko na nowo.
Postanowiłam wrócić, gdy zarzuciłam już bezpieczną kotwicę na brzeg.

Chcę wiedzieć, że jeszcze jesteście.
Obiecuję tu być.


K.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza