24 maja 2019

Po drugiej stronie t. 2, Agnieszka Janiszewska

W poprzedniej recenzji przedstawiłam Wam pierwszy tom dwutomowej powieści Agnieszki Janiszewskiej.

Jeśli nie czytaliście pierwszego tomu to sympatycznie Wam radzę - naciśnijcie krzyżyk. Raczej nie ma sensu zaczynać od drugiego tomu ani zagłębiać się w poniższą recenzję, bo zaraz zepsuję całą frajdę.

W drugim tomie Agnieszka Janiszewska kontynuuje losy Blanki i jej rodziny. Ostatnie karty pierwszego tomu zatrzymały czytelnika na odkryciu pamiętnika Justyny, przyjaciółki Blanki z czasów szkolnych. Początek drugiego tomu to zatem wspomnienia, które się odradzają, choć kobieta uparcie chciała od nich uciec. Jednak już po rozpoczęciu pracy w szkole - w rodzinnej miejscowości - cały świat znów nakręca karuzela wydarzeń z czasów PRLu.

O ile w pierwszym tomie narastała atmosfera tajemnicy i niedopowiedzianych historii, o tyle w drugim tomie wszystko zaczyna nabierać innych barw. Choć losy Blanki nieubłaganie brną na przód, to przeszłość ciągnie się za kobietą i nie pozwala pozostawić spraw samym sobie.

Blanka nawiązuje znajomość z ojcem Justyny, choć wcześniej wzbraniała się przed kontaktem. Okazuje się, że znajomość ta wyjaśnia wiele sytuacji, które do tej pory kobieta przyjmowała za pewnik. Tak naprawdę, świat w jakim żyła Blanka był tylko pozornie światem bez trosk i zmartwień. Prawdziwe sekrety kryły się głębiej, w sprawach o których wtedy, jako nastoletnia dziewczyna nie miała pojęcia. Okazuje się również, że Justyna, choć tak bliska jako przyjaciółka była równie daleko we wszystkich innych płaszczyznach życia.

Dlaczego Blanka nie dopuszczała do siebie takich opcji? Czy była tak ślepo zapatrzona w siebie i małe miłostki, że przegapiła tak wiele ważnych spraw, których na co dzień dotykała Justyna?

Po drugiej stronie tom I, Agnieszka Janiszewska
Novae Res, 2019
Moja ocena: 8/10

 Przeczytaj moją recenzję na BookHunter.pl 

1 komentarz: