18 marca 2017

Gałęziste, Artur Urbanowicz





Związek Karoliny i Tomasza był właściwie niemożliwy.
Ona, mała krucha istotka, człowiek wielkiej wiary i nadziei na lepsze jutro, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć o miłość, która ich łączy.
Tomasz, ścisły umysł o cholerycznym usposobieniu, ateista. Nie dobrali się wcale. A jednak coś sprawia, że wciąż łączy ich wieź, choć ich codzienność jest trudna. Muszą wzajemnie stawiać czoła przeciwnościom, walcząc tym samym ze sobą nawzajem, a jednak po walce wciąż są dla siebie najbliższymi ludźmi.

Z inicjatywy Karoliny zamiast Wielkanoc spędzić w domu ruszają poznać Suwalszczyznę i uroki dzikiej natury.
Na pozór przypadkowa sytuacja sprawia, że wcześniej uzgodniony nocleg nie wypalił. Para trafia więc do maleńkiej osady w samym środku lasu, do domu w którym mieszka sympatyczna i niezwykle piękna Natalia oraz jej ponura babcia. Do domu, w którym przebywa ciało zmarłego dziadka.
Wiadomość o obecności nieboszczyka nieco ich przeraża. Karolina jest przekonana, że ten fakt nie może wpłynąć na ich chęć naprawienia dotychczasowej relacji. Tomaszowi w zasadzie jest wszystko jedno, bo skoro przejechał już tyle kilometrów...

Od tego momentu zaczynają dziać się przedziwne rzeczy. Karolina postanawia obejrzeć zdjęcia ze spaceru po okolicy. Na każdym z nich pojawia się dziwny kształt, dziewczyna jest przekonana, że to postać człowieka. Ale jaki człowiek, jest w stanie tak szybko się przemieścić, by w kilka chwil znaleźć się na kilku różnych fotografiach? Pełna wątpliwości zasypia. A obok niej kochający mężczyzna. Ten, który spokojnie leży, choć mógłby teraz do niej się dobierać. Ten, który szanuje ślubowanie czystości do czasu zawarcia małżeństwa.

Karolina ma niespokojne sny. Tomasz nie może zasnąć. Wychodzi na korytarz, gdzie spotyka Natalię, właścicielkę domu. Dziewczyna jest naga a jej widok sprawia, że Tomasz niemal traci zmysły. Od tej pory wydaje mu się, że stał się obiektem pożądania tej niesamowicie pięknej i seksownej dziewczyny. Obserwuje każdy jej ruch. Jest przekonany o jej umiejętności czytania w myślach, a mimo tego, daje namówić się na seks w lesie.
Targany wyrzutami sumienia postanawia chronić swoją ukochaną, bezbronną i niczego nieświadomą Karolinę.

Zwiedzając Suwalszczyznę natrafiają na wspaniałe miejsca, obiekty przyrody nieskalane ludzką ręką. Na mroczne lasy, przyciągające jeziora. Wsłuchują się w miejscowe legendy pełne cierpienia i miłości, opatrzone litewskimi obrządkami sprzed lat.

Osnute aurą poezji miejsca nie są jednak tak piękne i bezbronne jak początkowo im się wydawało. Las staje się przerażającą, niekończącą się pułapką. Jeziora żądnymi ofiar wodami. A królem lasu jest Leszy, pogański bożek - demon, który nie pozwoli wyjść żywym z tego miejsca...


Tak rewelacyjnej i wciągającej powieści dawno nie czytałam. Z każdą chwilą chciałam wiedzieć, co wydarzy się zaraz. Czy moje podejrzenia są słuszne? Czy las tak naprawdę sam może wymierzać sprawiedliwość? Czy głęboka wiara Karoliny będzie w stanie pokonać pradawne siły zła?

Artur Urbanowicz stworzył powieść, która przenika na wskroś poruszającą historią dwojga zagubionych ludzi, którzy mają siłę i wolę walki by przetrwać najgorsze zło.

Gałęziste, Artur Urbanowicz
Wydawnictwo Novae Res, 2016
Moja ocena: 10/10

  • Po przeczytaniu tej książki zyskałam 3 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 121,2 cm
 Przeczytaj moją recenzję na BookHunter.pl
Przeczytane w tym roku 23/70
 
Ps. "Biały lis przefrunął nad oborą. Mamy dwa odrzutowce na marsie i niech ciocia przypali barszczyk".

10 komentarzy:

  1. Ooo! Widzę, że coś naprawdę rewelacyjnego. Super. Potrzebuję teraz takiej książki, która będzie mnie w stanie wciągnąć bez reszty i oderwać od rzeczywistości! :)
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj przydałaby mi się teraz lekturka, która mnie pochłonie :) Świetnie wyszło zdjęcie na tym drewnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) to stary stół i stare drzwi mojej babci :) czuję, że jeszcze nie raz się tu pojawią :D

      Usuń
  3. Leszy- nie wiedziałam że taki bożek jest w pogaństwie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też wcześniej nie znałam, mam tyły w mitologii słowiańskiej :)

      Usuń
  4. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak świetnie napisałaś recenzję, że z przyjemnością sięgnę po tę książkę - zapowiada się świetna lektura ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i zachęcam, bo to świetna ksiązka

      Usuń
  6. Słyszałam wiele dobrego o tej powieści, chciałabym ją kiedyś przeczytać, zwłaszcza, że nakreślony przez Ciebie roztacza mroczną i tajemniczą atmosferę wokół tej książki :)

    OdpowiedzUsuń