15 lutego 2017

Pod presją, Michelle Falkoff


Presja dla jednych jest motorem napędowym do działania, ale słabszych może doprowadzić do poważnych naruszeń psychiki. 

Kara stoi właśnie przed poważnymi życiowymi wyborami. 
Ostatnie dni w szkole.
I ten najważniejszy egzamin w życiu. 

Dla rodziców Kara od zawsze była idealnym dzieckiem. 
Taką chcieli ją widzieć. 
A dziewczyna pragnęła utrwalać w ich głowie ten obraz. 

Wszystko co dotychczas robiła, to dla nich,.


Najlepsza uczennica, utalentowana pływaczka. 
Perfekcyjna córka, perfekcyjna Kara. 


To rodzice sterują jej życiem, myślą, że Kara też tego pragnie. 

Jest tuż na mecie by dostać się na Harvard. 
Naraz Kara uświadamia sobie, że nie tego w życiu pragnie. 
Presja jaką wywierają na niej rodzice zaczyna ją przygniatać. 

Dziewczyna ucieka w świat nowych znajomych, imprez i zielonych tabletek, które pozwalają zapomnieć i wyluzować. 

Kara zdaje sobie sprawę, że nie jest to właściwe rozwiązanie. 
Gdy postanawia przestać, okazuje się, że nic nie jest już takie proste. 
A dodatkowo jest ktoś, kto uwiecznił jej upadek i nie zamierza odpuścić. 


Jeśli chcecie wiedzieć jak potoczą się dalej losy szantażowanej Kary, zapraszam do lektury. 

Książkę czyta się naprawdę bardzo przyjemnie i szybko. Problem Kary jest uniwersalny i wiele nastolatek może się z nią utożsamiać. Presja rodziców i społeczeństwa może doprowadzić człowieka do upadku. Ważne jest by umieć z nim walczyć. I nie szukać najprostszych rozwiązań. 


"Pod presją" Micjelle Falkoff to powieść, którą można przyjąć za antyprzewodnik, jak w życiu nie postępować. I przede wszystkim jak nie ulegać presji. Bo najwłaściwiej jest postępować według własnego planu i swojego sumienia. 

Pod presją, Michelle Falkoff
Wydawnictwo Feeria Young, 2017
Moja ocena: 7/10

  • Po przeczytaniu tej książki zyskałam 2,2 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 139,5 cm


 Przeczytaj moją recenzję na BookHunter.pl
Przeczytane w tym roku 16/70

24 komentarze:

  1. Ja już jak słyszę "pod presją" to mnie przechodzą dreszcze. Nie znoszę tak funkcjonować.
    A taka problematyka i świat nastolatków... hmmm... przeczytałabym.
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na mnie czasem działa motywująco, ale nie może to być długotrwała presja

      Usuń
  2. lubię czasem sięgnąć po taką książkę, czuję się wtedy odrobinę młodziej ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam kawałek i dokłądnie z tym, o czym pomyślałam to mi się skojarzyło.
    Brak życia w szkole.
    Zbyt życiowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiedz mi z ciekawości jak obliczasz ile cm masz odjąć po przeczytaniu książki? Zawsze mnie to ciekawiło ale głupio mi było pytać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam 170 cm wzrostu. Mierzę grzbiet książki, która ma np. 2,5 cm - odejmuję je od 170 i voila :)
      ew. do ebooków jest specjalna aplikacja :)

      Usuń
  5. Presja jest dobra, przynajmniej dla mnie :P
    I masz czytnik! Też chcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie trochę też :)
      to akurat tablet :) czytnik mam ale nie przepada za ebookami :)

      Usuń
  6. Temat chyba od dawna na czasie. Presja rodziny i otoczenia może być przytłaczająca aż do tego stopnia niestety :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rodzice są dziwni :) jedni wymagają zbyt wiele, inni zbyt bezstresowo wychowują

      Usuń
  7. Temat popularny - niestety tak wygląda życie niektórych nastolatków ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ambicje rodziców nich staną się ambicjami dzieci - a to nie do końca powinno tak wyglądać

      Usuń
  8. Dużo się mówi o presji i ambicji rodziców, więc temat na czasie. Chętnie przeczyatm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto nie powielać błędów gdy samemu jest się lub będzie się rodzicem :)

      Usuń
  9. Akurat dzisiaj miałam się za nią wziąć! :)
    Zapraszam też do siebie http://lebbrosso.blogspot.com/2017/02/blogerzy-dla-bezpiecznaja.html
    Obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam wcześniej o tej książce ale chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ta kawusia jest zaparzona na filtrowanej wodzie ? ;-)Skojarzyło mi się bo ostatnio założyliśmy filtr do wody na ujęciu wody :)i teraz herbata i kawa lepiej smakują i są zdrowsze.

    OdpowiedzUsuń