13 lutego 2017

Maska Moisture + Aqua Bomb od Garnier

Dziś pokażę Wam maskę, którą w grudniu sprezentowała mi marka Garnier.
Postanowiłam, że oszczędzę Wam przerażającego widoku w masce, bo chyba nie o sam widok tu chodzi a o działanie i efekty.
Sama zresztą nie przepadam za widokiem kobiet w maskach. Ani to ładne ani niczemu nie służące.
Rozumiem wyjątki, gdzie są to jakieś maski z nadrukami, gdzie trzeba pokazać wnętrze.


Maska umieszczona jest w ładnym dla oka opakowaniu.

Jej głównym zadaniem jest maksymalne nawilżenie skóry  w optymalnym czasie 15 minut.
Takie nawilżenie ma zapewnić tygodniowy efekt.

Garnier wypuszczając tę maskę na rynek wzorował się na popularnych azjatyckich maskach (o misiowej masce pisałam TU) jednak nie jest to aż tak nowatorskie działanie, bo maski w płachtach pojawiają się na polskim rynku od rodzimych producentów, czy od zachodnich koncernów.

Maska dodatkowo zawiera ekstrakt z granatu, który ma wzmacniać efekt nawilżenia.

Maska to prawdziwa bomba jeśli chodzi o nawodnienie ;)
Mam tu na myśli jej obfite namoczenie w opakowaniu.
Płynu jest tak dużo, że wszystko pływa,
Wiedziona doświadczeniem poprzednich przygód z mokrymi maskami postanowiłam ją otworzyć nad umywalką
Wam też tak radzę zrobić

Maska składa się z dwóch warstw.
Jedna jest bawełniana w białym kolorze, druga nieco foliowa w niebieskim.
Do twarzy dokleją się białą, bawełnianą warstwę, po czym rozdziela się je od siebie i niebieską warstwę usuwa.
Na twarzy pozostaje więc tylko bawełniana warstwa.

Maska ma delikatny zapach, ale raczej pozostający bez echa.
Ani piękny, ani nieładny.

Po 15 minutach od nałożenia maskę należy zdjąć i wyrzucić.
To co zostanie na skórze, ma konsystencję serum i można wmasować je palcami.

Skóra jest fajnie nawodniona.
Myślę, że efekt ten utrzymuje się do kilku dni.

Jeśli chcecie zacząć przygodę z tą maską, to polecam kupić przynajmniej  i aplikować je co 2-4 dni.

Cena : 9-10 zł
Ocena: 3/6

27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. a zamierzasz ją kiedyś kupić, czy to nie Twoja bajka?

      Usuń
  2. Wiem, że jednorazowa aplikacje nie jest w stanie ukazać pełni jej efektu, ale skusiłabym się, żeby przekonać się czy to coś dla mnie. Ostatnio o nich bardzo głośno w blogosferze i nie tylko :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest kilka wariantów, ja może jeszcze jakiś wypróbuję :)

      Usuń
  3. Dobre opinie słyszałam o tych maskach, mam na nie ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Godna uwagi maska, chociaż za tą cenę bym jej nie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na maskę to dość wysoka, tym bardziej, że w podobnej cenie można upatrzyć azjatyckie gdzieś na promocji :)

      Usuń
  5. Też ostatnio polubiłam te maski. Ta niebieska jest według mnie najlepsza z całej trójki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie testowałam pozostałych ale wszystko przede mną

      Usuń
  6. No taka bomba to by mi się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego typu maseczki ostatnio bardzo mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś zraziłam się do pielęgnacji Garniera i jakoś nie mam przekonania do tej marki, ale muszę przyznać, że maska wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz na myśli jakiś konkretny produkt?

      Usuń
  9. Sporo złych opinii o niej czytałam, jakoś mnie przestała po nich korcić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedna aplikacja nie zdziała cudów to fakt, ale nie słyszałam, żeby kogoś podrażniła

      Usuń
  10. Maska jest ciekawa i kusząca, ale wiele opinii o niej słyszałam i jednak się nie skuszę
    Zapraszam do siebie lebbrosso.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na ten typ kupuję suche i sama moczę w różnych specyfikach :) dzięki czemu uzyskuje naprawdę fajny efekt :)
    Np w soku z ogórków, rumianku, szałwi, wodzie różanej itp :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używam maseczek, więc o niej nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam tą maseczkę, ale do mojej cery była za słaba, nie takiego nawilżenia oczekuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam umiarkowaną cerę ze skłonnością do suchej i u mnie się nawet sprawdziła

      Usuń
  14. Mam ją, ale ciągle zapominam wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń