11 listopada 2016

Odzyskane szczęście. Wolność od bagażu z dzieciństwa, Wojciech Gębura

Odzyskane szczęście. Wolność od bagażu z dzieciństwa, Wojciech Gębura
Wydawnictwo Psychoskok, Konin 2016



Jednym z moich największych szczęść jest fakt, że miałam szczęśliwe dzieciństwo.
Niestety, przypadki trudnego i nieszczęśliwego dzieciństwa są mi bliskie.
W pracy nauczyciela każdego roku pojawia się w moim życiu mały,  bezbronny człowiek, który nie zasłużył na to, by mieć rodziców z problemami.
Te problemy chcąc nie chcąc rzutują na jego dalsze życie, na to jakim stanie się człowiekiem, kim będzie i co osiągnie, lub częściej czego nie osiągnie, bo nigdy nie dostał bodźca motywacyjnego od rodziców, którzy powinni w niego wierzyć.

Poradnik Wojciecha Gębury pozwala nie tylko zrozumieć problem bagażu, który przytłacza w dorosłym życiu, a którego początki biorą się nawet we wczesnym dzieciństiwe. Książka pozwala również stawić czoła nieprzychylnościom.

W sześciu nieszczególnie rozbudowanych rozdziałach autor prowadzi czytelnika przed drogę do prawdy i szczęścia.
Sam autor w dzieciństwie również wychowywał się w rodzinie dysfuncyjnej, lecz znalazł klucz do szczęścia, którym zapragnął podzielić się z innymi.



W pierwszym rozdziale poznasz wskazówki, które pozwolą ci przekonać się, że możesz mieć wymarzone życie, bo na nie zasługujesz. Autor prowadzi przez wartości ulotne, ale pozwala zrozumieć, że można zatrzymać je jednak na dłużej. Aby osiągnąć te cele trzeba jednak zacząć od siebie, nauczyć się żyć radośnie, znaleźć sobie pasję, wiele czasu poświęcać na rozmowy z ukochaną osobą, zaufać Bogu. Wszystkie to pomysły, które pozwolą ci myśleć pozytywnie o swoim życiu należy jednak pielęgnować.

Drugi rozdział poświęcony jest dysfunkcyjnym rodzinom. Autor uzmysławia znaczenie konotacji "rodzina" i "ciepło/bezpieczeństwo". Niestety nie dla wszystkich te słowa są ze sobą związane. Najczęstszym problemem w rodzinach dysfunkcyjnych jest alkoholizm i przemoc. Często występują jednak one w zależności. Dość złożonym problemem w niektórych rodzinach jest problem nierównego traktowania dzieci. Niby nic, a jednak odbija się to negatywnie w życiu człowieka. Do twgo często pojawia się podkopywanie wiary w siebie, które rodzice w swoich dzieciach umacniają. To z kolei rodzi kompleksy i powoduje brak akceptacji siebie.
W rodzinach zaburzonych problemem bardzo często jest szczupły budżet domowy. Dzieci z rodzin obarczonych problemami mają kłopoty z nauką.
Koło jakie wytwarzają rodziny patologiczne zdaje się nie mieć końca. Problemy przenikają przez siebie, zawsze się mnożą, przybierają na sile a w dziecku wytwarzają lęki i zaburzają samoakceptację.
W tym rozdziale autor już nie tylko przedstawia propozycje jak zmienić swoje życie. W tym rozdziale wchodzi w głąb siebie, dzieli się swoją historią, pokazuje własne problemy z dzieciństwa. A uwierzcie, jest ich sporo.

Autor w dalszych częsciach przechodzi do sensownie poukładanych rad, jak poradzić sobie z tym problemem. Pokazuje w jaki sposób zerwać ze środowiskiem destrukcyjnym, jak naprawić myślenie o samym sobie.

Po prostu pragnie przekonać, że każdy zasługuje na to, by kreować swoje szczęśliwe życie.


Odzyskane szczęście. Wolność od bagażu z dzieciństwa, Wojciech Gębura
Moja ocena: 7/10
Średnia ocena z lubimyczytac.pl: 6,4/10

 


  • Po przeczytaniu tej książki zyskałam 0,8 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 91,2 cm

 Przeczytaj moją recenzję na BookHunter.pl

11 komentarzy:

  1. no nie lubię tego typu tematyki... może i wartościowa ale nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałoby się powiedzieć : na szczęście :)

      Usuń
  2. To chyba mądra książka, ale raczej tez nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie skorzysta ktoś kto potrzebuje porady w tej kwestii

      Usuń
  3. Moje dziciństwo nie bylo super szczęśliwe, ale gdzieś tam po drodze dałam radę. Teraz już mam przesyt tego typu literatury. Z doświadczenia moge dodać, że takie niezbyt szczęśliwe dziecko, ma tendencje do zwalania w późniejszym wieku swoich niepowodzeń na rodzinę, która czegoś mu nie dała. OK, rodzina nie dała, ale przecież nie ma sensu do końca życia nic innego nie robić tylko siedzieć i płakać nad swoim losem. Będąc już dużym dzieckiem, można wreszcie przejąć odpowiedzialność za swoje życie i zacząć pracowac na swój sukces. Tak więc odnalezienie w sobie siły do przejęcia odpowiedzialności - kluczowe. Zresztą wybaczenie też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ale Ty potrafiłaś się z tym pogodzić, a książka jest raczej dla tych, którzy nie mogą do dziś się rozliczyć z tymi wydarzeniami

      Usuń
  4. Chciałabym, aby wpadła w moje ręce. Sama zaczęłam interesować się tematem wpływu dzieciństwa na psychikę, dorosłe życie, zachowania już dawno, dawno temu. Lubię w tym temacie zgłębiać wiedzę, dokształcać się. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od zawsze wiedziałam, że to co zbudują w nas rodzice będzie tym, co sami zechcemy dobudować w przyszłości :)

      Usuń
  5. Cieszę się, bardzo się cieszę, że są osoby które zauważają problemy dzieci. Chcą pomagać. Na mojej drodze nie spotkałam ani jednego nauczyciela/kogokolwiek kto zwróciłby uwagę na moją trudną sytuację w domu (mimo, że wszyscy wiedzieli, jak jest). A było naprawdę ciężko. Nikt nie wie, jak bardzo. Najczęściej trzeba było udawać. Chyba tylko po to, żeby nie dręczyły ich sumienia (tych którzy nie pomogli). Ale najgorsze przychodzi później: odnaleźć się w świecie "normalnych".

    Książkę będę musiała przeczytać. Dziś jestem szczęśliwą osobą. Bo zdaję sobie sprawę z tego "co było", jednocześnie nigdy nie będę tak szczęśliwa, jak Wy którzy mieliście normalne rodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi jest bardzo przyjemnie, że dostrzegłaś to w gąszczu liter :)
      Za swojej strony powiem, że zawsze chcę podbudować takie dziecko i wznieść je wyżej, by widzieli to też inni uczniowie, że zasługuje na to by być kimś, kogo sobie wymarzył.

      Usuń
  6. Super, że coraz częściej mówi się o przemocy, trzeba uświadamiać ludzi, że nie może być takiego zjawiska, przemoc wśród dzieci, żon, mężów, starszych jest wszędzie, a im więcej się o niej mówi, tym bardziej zwracamy uwagę na ten problem.

    OdpowiedzUsuń