2 września 2016

Sierpniowe omnomnomy 2016

Postów w sierpniu było niewiele. Niby wakacje i więcej wolnego czasu, a jednak złamany palec skutecznie mi to utrudniał :)
W nowym roku szkolnym u mnie kilka zmian :)
Zmienią się godziny mojej pracy w szkole i w tym roku będę pracować do 16tej.
Biorąc pod uwagę BookHuntera, moją drugą pracę, recenzje i kontakty z wydawnictwami 24 godzinny dzień może okazać się za krótki, bo weekendowo dojdą mi jeszcze studia podyplomowe, ale tych zostało mi już tylko pół roku :)

Dawka moich sierpniowych omnomnomów :)





Miłe poranki z książką na balkonie i lekko chłodną kawą. 
Chwile przyjemności, których już pewnie nie doświadczę w tym roku, chyba, że w soboty.
Jednak coś nie chce mi się wierzyć, że ciepło długo jeszcze pogości się na sandomierszczyźnie. 





Taki koleś mieszkał w moim żywopłocie. Dopiero podczas przecinki się ujawnił.
Śmieszna historia: moja mama myślała, że to plastelina :D 




Nowa anielica do kolekcji (prezent urodzinowy)







Gimnastyka to podstawa. Kocie akrobacje w wykonaniu Benka.



Tak mniej więcej wyglądały moje poranki :) szlafrok, pilot i kanapa :) I złamany palec :P 


Urodzinowy bukiet 


Spacery do ogrodu obfitują w jedzenie jabłek :) 


Opalanie - jedno z ostatnich w wakacje z książką i najlepsiejszym mohito na świecie z bzowym reddsem:) 


Moja ulubiona aplikacja :) Odkąd ją założyłam mam ochotę wzorować się na tych przeróbkach i wrócić do malarstwa ;) 


Parowańce z jagodowo-jogurtowym sosem. Uwielbiam. Właśnie w momenie pisania mój brzuch też zawołał coś w stylu omnomnom :) 


Koteczkowe długopisy z Alliexpress





Odnalazłam maskę, którą kiedyś zamówiłam na Coralove :)
Miała być na sylwestra, na którego jednak nie poszliśmy, ale myślę, że jednak kiedyś wykorzystam ją w jakiejś innej aranżacji :D





Randka. Pojedzone: sałatka z kurczakiem Popite: białym winem. 
Na trasie w Luch Cafe / Starówka Sandomierz


P. zabrał mnie na służbowy wyjazd gdzieś w okolice Wrocławia.
Dojechaliśmy do hotelu po północy, nawet nie widzieliśmy bardzo gdzie dotarliśmy, bo było takie ciemno. 
Rano trzeba było wstać po 5tej i dalej w drogę. Obudziłam się odsłoniłam zasłony - wschód słońca wskazywał piękne sierpniowe pola i tylko pola dookoła :) 


Kawa w piżamach przed domem  z mamą :)
Mamo, nie zabijaj mnie za tę fotkę :D :* 



Ktoś powiedział "ostatnie dni sierpniowej wyprzedaży"??
No to jadę :)





Wyjadam ostatnie zapasy z Almy.
Czosnkowe o wiele lepsze niż kminkowe:)


Znowu jem :) 
Pyszne chrupki z komosy ryżowej o smaku ostrej papryki z Biedronki. 
Pyszne ale lepiej mieć butelkę wody obok :)
Mój P. zjadł jednego, po czym stwierdził, że nie się jeść:)
 


Jak się nudzi to jest selfie :)




W ostatnią niedzielę sierpnia całą rodziną wybraliśmy się na ryby :) 


Kiedyś w zimie zamówiłam wszystkie próbki, stwierdziłam, że pomarańczowy najlepiej do mnie pasuje. 
Zamówiłam na koniec wakacji, planowałam to już od dawna. Przyszedł i okazało się, że nie mogę go teraz używać, bo jest za jasny :)
Poczeka sobie na zimę:) 
Super BB od Skin79 


Zdjęcie do testów chusteczek Velvet, ale o tym jeszcze kiedyś będzie ;) 


Zabezpieczyłam się na jesień nowymi snaekersami, nawet już kilka razy zdążyłam ponosić (Ladiosa Butik)




Dobrze mieć w domu siostrę, którą pasjonuje robienie drinów :D
W końcu ktoś musi przejąć rolę krytyka :)

Moja siostra chciałaby do mnie dołączyć i sprzedawać Wam przepisy na swoje alkoholowe cuda, ale póki co nie podpisałam z nią kontraktu. 
Obawiam się, że chciałaby tu publikować stale a po jakimś czasie by mnie stąd wygryzła, gdy ja trafiłabym na oddział uzależnień alkoholowych :D



Mniam :) Nie powiem nic więcej :) 
No dobra powiem :) 
To następna książka, którą zrecenzuję ;)


Kampania Le Petit Marseillias 
#AmbasadorkaLPM


Sierpień to czas gdy bazylię z ogródka przesadzam do doniczek:) 


Kosz piknikowy od Grzesia z mniam mniam :)
Cudowny prezent urodzinowy <3 
Zawsze marzyłam o takim :) 


Marchewki w glazurze :) 


I upominki od konsultantki :) 


Mój narzeczony dba o to, żebym się w wakacje nie nudziła <3


A gdy już się nudzę to strzelam selfiki ;D 


Już długo się w nich nie nachodzę :) 


Od dziecka jestem w nich zakochana.
Zawsze wszystkich dręcze by z Anglii mi je przywozili :)
Nie wiecie gdzie kupię je w Polsce? 


RAWelacja :)
Na zdjęciu połowa pudła, które już prawie zjadłam


A dziś już jest wrzesień. 
Chciałabym Wam życzyć sukcesów w szkole. 
Studentom zazdroszczę. 
Sama mam dziś w pracy wolne, ale już od poniedziałku zaczynam lekcje :)

43 komentarze:

  1. Taki poranek z ulubioną książką na balkonie to ja rozumiem - sama przyjemność :) A na batoniki raw z wielką chęcią bym się skusiła. Nawet teraz miałabym ochotę :D Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że na kolejne takie oranki będę musiała czekać rok :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. mam dwa i obydwa strasznie dbają o linię :D

      Usuń
  3. uo jezu dopiero na przybliżeniu obczaiłam ze to faktycznie jakieś zwierze ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki piękny bukiet na urodziny. Uwielbiam świeżą bazylię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję bazylia jest pycha, mam jej za duzo i zastanawiam się suszyć czy robić pesto

      Usuń
  5. Udany miesiąc :)
    Zjadłabym takie parowańce :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Udany miesiąc :)
    Zjadłabym takie parowańce :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kot i zielony przyjaciel to bohaterowie tego posta :) W sumie nie, Twoje piękne niebieskie oczy wygrywają :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w niedzielę jadę z moim na ryby :) zmieniałaś kolorek włosów na jaśniejszy, bo mi się wydaje że miałaś ciemniejszy blond :) ale podoba mi się i te niebieskie duże oczyska <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze powiedziawszy to się na tych rybach wynudziłam :) Przeczytałam chyba ze trzy gazety :)
      Zmieniłam kolor na jasniejszy na lato :)

      Usuń
  9. Te ciasteczka są w Piotrze i Pawle oraz w Almie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten koleś to jakaś piękna gąsienica ;) Aniolek również prześliczny - cudowny :) A Twój sierpień pełen wrażeń, ciekawy i nienudny ;) Nadal uważam, ze jesteś piękna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem ładny, wypuściłam go niedaleko domu z nadzieją, że jeszcze kiedyś się spotkamy choć polecenie mamy było "wynieś jak najdalej od domu)

      Usuń
  11. weź się podziel drinkową siostrą:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a podzielę się a co! przyjedź do nas :) będziemy obie bardzo zadowolone ;)

      Usuń
    2. haha spoko wpadnę na drina:D poproszę stworzyć drink Donna Leonia xd

      Usuń
    3. hahaha:D chyba przesadzasz... Donna Leonia? Aż tyle alkoholu to w domu nie mam :D

      Usuń
    4. no nie trzeba od razu całego spirytu dawać:D

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. na Ali jest mnostwo taki pieknych dlugopisow :)

      Usuń
  13. Ale masz extra buty! :) Miłego powrotu do szkoły kochana! :) A jak coś trzeba by Ci pomóc z Bookhunterem to pisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję x2 :) jak coś będę pisać na fb :)

      Usuń
  14. Wspaniałe fotki, świetnie się oglądało:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcie z chusteczkami mega :) i ile okularów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. dziekuje, jeszcze długa rehabilitacja mnie czeka ale pomału się moze wygoi

      Usuń
  17. Ładna z robaczka plastelina. :D
    Batony Raw. <3

    OdpowiedzUsuń