21 lipca 2016

Adam Mickiewicz. Tajemnice wiary, miłości i śmierci, Bohdan Urbankowski

Nie zadręczałabym was dziełami z dziedziny humanistycznej, gdyby nie fakt, że zostałam poproszona o recenzję.

Doskonale wiem, że są wakacje.
Doskonale wiem, że powinnam odpoczywać, ale widmo polonistki czuwa we mnie nawet w czasie przerwy od pracy.

 Adam Mickiewicz. Tajemnice wiary, miłości i śmierci, Bohdan Urbankowski
Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2016



Kto z was nie miał nigdy w ręku opracowania twórczości Mickiewicza.
Myślę, że po taką książkę prędzej czy później sięgnął każdy, kto zdawał maturę.

Ja podobnych utworów w swoich rękach miałam dziesiątki, najwięcej na polonistyce, bo literatura romantyczna to jeden z ulubionych przedmiotów na studiach. 

Wydawać by się mogło, że nic nowego o Mickiewiczu nie da się już powiedzieć. Że temat jego biografii i twórczości został wyczerpany do końca. A jednak...

Słusznej wielkości dzieło Bohdana Urbankowskiego dowodzi, że Mickiewicz wciąż jest poetą, o którym warto pisać i nad którego twórczością warto oprzeć badania. 

Autor książki tym różni się od innych badaczy, że ma niesztampowy charakter, stara się wgryźć w życie Mickiewicza od strony innej niż nadgryzali inni romantolodzy. Jego humorystyczną naturę poznajemy już we wstępie gdy to snuję wizję, że:
"Niewykluczone, iż wkrótce pojawią się książki dowodzące, że wieszcz był siedmiobarwnym pederastą, po cichu uprawiał ekologię, a na zapleczu zoofilią."

 Chciałabym byście wrócili do samego podtytułu tej książki. Tu właśnie w tych trzech kategoriach zawarte jest przesłanie całego dzieła liczącego 585 stron.
Autor zgłębia Mickiewiczowskie tajemnice wiary: odwołuje się do pragnień kapłańskich, opisuje mesjanizm polskiego narodu w wizji poety, wspomina o hipnotycznych seansach i paranoicznych zachowaniach.
Urbankowski wiele uwagi poświęca miłosnej naturze Adama Mickiewicza. Obala mit miłości z Marylą Wereszczakówną, demaskuje próby samobójcze kochanki i bada prawdziwość istnienia owocu tego romansu, dziewczyny imieniem Ewelinka. Nie szczędzi brutalnych faktów o początkowej rezygnacji z uczucia Mickiewicza do Marylki, aż wreszcie otwiera oczy na zamiary pojedynku z hrabią, mężem Maryli a swym rywalem. Dementuje legendy o związku pary jakoby miał trwać 12 lat, w rzeczywistości cała historia miłosna zamyka się w dwóch latach trwania.
Ostatecznie skupia się Bohdan Urbankowski na ostatnich latach życia wieszcza i zastanawia się nad tajemnicą jego śmierci. Czy Mickiewicz umarł na epidemię choroby, czy jednak zmarł wskutek zażycia trucizny?



Badacz w utworze ujmuje również kilka ważnych literackich kwestii. Opisuje tożsamość bohaterów literackich z utworów Mickiewicza z osobami z jego otoczenia. Wysnuwa teorię, że symboliczne "Czterdzieści i cztery" tak naprawdę mogło być przypadkowymi liczbami.

Toczy dyskurs z badaczami, którzy przed laty, tak jak on próbowali zgłębić jego sylwetkę. Ale robi to tak, by pokazać rację poprzedników a i samemu wtrącić swoje trzy grosze. Z tej racji uważam, że książka jest genialna i wybitna. 

Pozycja, której brakowało w świecie literaturoznawstwa. Obowiązkowa lektura dla wszystkich polonistów a przy tym must have każdej szkolnej biblioteki. 

Moja ocena: 9/10
Średnia ocena z lubimyczytac.pl: 9/10
  


  • Po przeczytaniu tej książki zyskałam 4,8 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 106,90 cm

Zapraszam do zapoznania się z recenzją książki na portalu BookHunter.pl "Urbankowski obnaża Mickiewicza" 



Ps. Szukam świadomej swojego talentu, zorganizowanej czasowo i mocno ambitnej recenzentki do stałej współpracy. Kontakt na klaudia@bookhunter.pl

20 komentarzy:

  1. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  2. W wakacje darowałabym sobie tę książkę ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam cię że znajdujesz czas na czytanie książek. Ale szczerze ci powiem że ja wolę kryminały, romanse, przygodowki. Jakoś nie bardzo lubię czytać o konkretnych osobach które gdzieś tam zaistniały lub dalej działają. Zwyczajnie życie i historia takich ludzi jest mi obojętna. Bardziej chce wiedzieć co się dzieje u ludzi których znam realnie lub u osób ktore poznaję wirtualnie bo jakoś się przywiązuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mówię, że to moje 3xp pasja, praca, przyjemnosc :)

      Usuń
  4. ja wielbię Mickiewicza pisałam lic z jego twórczości chętnie to poczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż tak to nie jestem Mickiewiczem zafascynowana :) a czy Ty tez po polonistyce?
      Na pewno wtedy by Ci się przydała ta książka

      Usuń
    2. tak po polonistyce ale nie praktykuję w zawodzie;p

      Usuń
  5. Ja obecnie pogrążam się w lekturach macierzyńskich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli bardzo przyjemne czytanki :)

      Usuń
    2. Tak, czasami to się boję jak to będzie :)

      Usuń
  6. moj ojciec w kolko czyta pana tadeusza

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka całkiem niezła ocena :D Większość ludzi pewnie taka okładka i tytuł odstrasza a tu proszę jak można się pomylić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się bardzo ciekawie, przyznam, że chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń