19 czerwca 2016

Jak cię zabić, kochanie?, Alek Rogoziński

Gdy tylko dowiedziałam się jaki tytuł będzie nosić najnowsza powieść Alka byłam mocno zaintrygowana.
Czytając jego poprzednie kryminały pełne czarnego humoru jak Ukochany z piekła rodem czy Morderstwo na Korfu   mogłam się jedynie domyślać jaką fabułę przedstawi ten prężnie rozwijający się pisarz, którego uwielbiają wszystkie fanki :)


Tytuł tytułem, podoba mi się bardzo - ma przekaz i brzmi nieco poradnikowo.
Natomiast moja babcia zadała mi pytanie "Co Ty czytasz? Jak widzę ten tytuł to mi aż coś się robi" i tu zrobiła minę przerażonej kobiety. Nie wiem, może sobie pomyślała, że to jej chcę się pozbyć, by odziedziczyć jakiś spadek...

Spadek!
O właśnie... ! Tu przechodzę już do recenzji, bo w tym cała rzecz...

Jak cię zabić, kochanie?, Alek Rogoziński
Wydawnictwo Filia, Poznań 2016



Powieść, która kręci się wokół zbrodni. Zbrodni, której nie ma, ale wszystko wydawać by się mogło, że do niej prowadzi.
Przyczyną całego zamieszania jest spadek. Ogromna fortuna starej nieżyjące już babci, która bogato wyszła za mąż i planowała postawić swoją posiadłość na Placu Świętego Piotra, ale nie uzyskała pozwolenia, a Pałac Łazienkowski mógłby służyć jej za letnią rezydencję może wpaść w ręce małżeństwa Donków bądź przejmie ją parafia księdza Adama z Los Angeles. 
O wszystkim zadecyduje jednak ciąża. Jeśli Kasia, wnuczka Klementyny urodzi dziecko Darkowi ogromna fortuna trafi w ręce małżeństwa. Jeśli jednak starająca się o dziecko od lat para pozostanie bezdzietna majątek trafi w ręce kościelnych zachłanników.
Niekorzyścią okala sprawę czas - na urodzenie dziecka Kasia miała 5 całych lat, z czego czwarty rok mija im jedynie we dwoje.

Nikt nie może dłużej już czekać.

Kasia wpada na pomysł by pozbyć się męża i tym samym obejdzie fakt posiadania potomstwa z Darkiem.
Darek również wpada na podstępny plan by wraz ze swoją kochanką Dianą odstawić z tego padołu żonę,
To nie koniec zbrodniczych planów.
Siostrunie zakonne pracujące u księdza Adama również chcą przejąć fortunę, chcą ułatwić Kasi wędrówkę do Boga i wplatają w akcję kryminalną Adama, który jest bratankiem księdza. Te święte istoty nie przebierają w środkach, doskonale znają od zalążka działania gangsterskie a glock jest im równie miły co gromnica.
Miłym zaskoczeniem w powieści jest już znana wszystkim fanom powieści Rogozińskiego postać Tygrysa Złocistego, gangstera o nieco chłopaśkowatym usposobieniu.




Kto jako pierwszy dobiegnie do mety, której laurem będzie śmierć? 

Przekornie wam powiem, że nic nie będzie takie oczywiste.

Powieść kryminalna przy której rozboli was szczęka od śmiechu. 
Alek jest doskonałym kreatorem zabawnych dialogów. Całość tworzy filmową przesłonę.
Kryminał intryguje i bawi, jest idealnym narzędziem dla reżysera.
Tylko wiecie kochani reżyserowie, jeśli Alek sprzeda wam już prawa do ekranizacji, to ja pierwsza wywęszyłam, że to taki gorący kąsek i też mi się coś należy!



Genialnie tworzona akcja, barwne postacie - wszystko to sprawia, że czytając książkę czas płynie szybko i przyjemnie.
Autor w kolejnej już książce na początku przedstawia bohaterów, budując ekspozycję jak w utworach dramatycznych.
Powieść podzielona na rozdziały, umieszczona w mocno współczesnym świecie, gdzie nie brak odwołania do znanych wszystkim celebrytów.

Na koniec chciałoby się jedynie wykrzyczeć. Alku pisz! Pisz! Bo robisz to bardzo zacnie:)
A o tłumy na Targach się nie martw, bo na kolejnych zapewne braknie Ci tlenu :)

O autorze:


Alek Rogoziński - urodzony w 1973 roku w Warszawie, gdzie mieszka do dziś. Ukończył studia filologiczne. Pracuje jako dziennikarz dla magazynu Party. Kocha podróże i nie wykluczone, że kiedyś zamieszka na maleńkiej wyspie, skąd będzie czerpał siłę artystyczną. Prócz podróży jego pasją jest także muzyka.

"Jak Cię zabić, kochanie?"" to trzecie powieść autora.










 Moja ocena: 9/10
Średnia ocena z lubimyczytac.pl: 8,4/10
  

  • Po przeczytaniu tej książki zyskałam 2,9 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 121,20 cm







Moją recenzję przeczytasz na portalu BookHunter, zapraszam jeśli też chcesz umieścić tam tę, bądź inną recenzję.---------------------------JAK CIĘ ZABIĆ KOCHANIE NA BOOKHUNTER.PL-------------------

43 komentarze:

  1. Muszę się zapoznać z twórczością autora, podoba mi się fabuła tego kryminału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie wszystkie trzy powieści są w podobnym klimacie, więc polecam :)

      Usuń
  2. Hehe. Każdy chce każdego zabić. No pięknie ^^ O autorze wcześniej nie słyszałam, jednak książka wydaje się być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę powiedzieć, że nie zaintrygowałby tytułem. Z chęcią bym poznała książki tego autora i sięgnęła po jakąś z nich :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dodałam ostatnio tę książkę na "Półkę": KONIECZNIE PRZECZYTAĆ! Także jak tylko skończę te, które mam teraz to z pewnością wezmę się za nią! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba dobrze bym się bawiła podczas czytania ;). Niestety, nie znam autora i jego książek, ale może kiedyś jakaś pozycja trafi mi się w łapki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli więc kiedyś napotkasz, to koniecznie weź :)

      Usuń
  6. Raczej nie w moim guście ale Tobie gratuluję książki z dedykacją ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja babcia by pewnie zareagowała tak samo.
    Parafia przejmie pieniądze, serio... Już nie skomentuję tego.
    Książki gratuuluję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :)
      jest wiele staruszek które pragną przekazać swoje dobrobyty w ręce duchownych :D

      Usuń
  8. To nie dla mnie, ale fajna dedykacja:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze powiem, że nie słyszałam o tym autorze. Zaciekawiła mnie ta książka:)

    Zapraszam do mnie:
    http://passionapartoflife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooo to coś idealnego dla Moniki :D Choć nie raz mi mówiła, że nie lubi za bardzo polskich autorów to może w tym przypadku zmieni zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie byłam przekonana do polskich autorów kryminałów, jednak po pierwszej książce Alka Rogozińskiego wiedziałam, że to będzie mój ulubiony autor polskich kryminałów :)

      Usuń
  11. ten tytuł jest mega intrygujący !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. słyszałam że bardzo fajna książka tzw. jajem;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Tytuł bardzo chwytliwy :) ciekawe co mój narzeczony by powiedział, gdyby zobaczył że to czytam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój się jakoś nie przejął, chyba już wie, że jestem zdolna do wszystkiego.

      Usuń
    2. Mój się dalej oszukuje, że u mnie tak nie jest ;D

      Usuń
  14. Uwielbiam kryminały, chętnie bym sięgnęła po tą książkę, jednak na początku obiecałam sobie kupić jakaś Katarzyny Bondy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chętnie bym poczytała, bo choć kiedyś wypożyczyłam, to musiałam oddać z braku czasu.. :(

      Usuń
  15. Zaciekawiłaś mnie tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zauważyłam bardzo duży trend na kryminały. I dobrze ja lubię ten gatunek książki, ale takie, które skłaniają mnie do myślenia, kto zabił. Dlatego też uwielbiam serial "Śmierć pod palmami", gdzie do końca nie wiem, kto jest winny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. a ja mysle ze i faceci beda miec niezly ubaw, w koncu autro to tez facet :)

      Usuń