2 maja 2016

Zupa porowa siostry Anastazji (140 kcal) dietetyczna, wege i bezglutenowa

W moim domu nigdy nie jadało się zupy porowej.
W ogóle swego czasu wszelkie zupy poszły w odstawkę.

A ja jestem ewidentną zupożerczynią.

Tylko, że zupa porowa myślałam, że czterech liter mi nie urwie...
Ale urwała - to super zupa. Istna petarda :)

Taka prosta i banalna, tania i szybka a jaka smaczna.


Zupa porowa siostry Anastazji





Na ok. 8 porcji

  • 2,5 l wody
  • 400 g ziemniaków
  • 500 g pora
  • 100 g marchwi
  • 150 g serka topionego śmietankowego
  • 1 łyżka oleju
  • sól,  pieprz, przyprawy
  1. Osobno ugotować ziemniaki: obrane i pokrojone w kostkę  
  2. Marchewkę zetrzeć na tarce i poddusić na łyżce oleju. 
  3. Por pokroić w talarki i dodać do marchewki gdy trochę zmięknie. Dusić razem jakiś czas (ok. 15-20 min) podlewając wodą gdy odparuje. 
  4. W gorącej wodzie rozpuścić serek. 
  5. Warzywa przełożyć do garnka zalać wodą, rozpuszczonym serkiem i doprawić do smaku. 
  6. Wrzucić ziemniaki i jeszcze chwilę gotować, aż uzyskamy lekko zagęszczoną konsystencję. 
1 porcja dostarcza:


30 komentarzy:

  1. Lubię przepisy siostry Anastazji. Akurat zupy pomidorowej według jej przepisu jeszcze nie jadłam. Wygląda bardzo apetycznie! Mniam :) A jak mało kalorii w porcyjce. Nic, tylko jeść :) Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kilka przetestowałam, a teraz dorwałam jakąś książeczkę pt. "Sprawdzone przepisy siostry Anastazji" i naprawdę jestem pełna podziwu, bo kobietka gotuje po polsku i smacznie :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. pomidorowa też pycha choć jadłam juz kilkanaście chyba wersji (choć pewnie kilkadziesiąt, bo jak chodziłam na pielgrzymki to wszędzie dawali pomidorową)

      Usuń
  3. Ja nie lubię pora, ale myślę że w takiej smacznej wersji by mi zasmakował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym Cię przekonać do tej zupy, więc powiem, że standardowego surowego pora wogóle w niej nie czuć

      Usuń
  4. O i świetnie,że mogłam znajrzeć na twojego bloga od razu coś pysznego i spróbuję,dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej zupy, pora nie lubię tak samo jak serka topionego ale spróbowałabym jej (tylko bez serka) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można zaprawić śmietaną na przykład :)

      Usuń
  6. Mmm nigdy takiej nie jadłam :)
    Wyglada smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  7. musze zacząć gotować, ale tak naprawdę na jedną soobę to słabo coś kminić większego :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj zrobić z mniejszej porcji :)

      Usuń
  8. U mnie w domu robi się podobnie, tylko z dodatkiem pieczarek - w sumie to one są podstawą tej zupy.
    Twoja wygląda bardzo smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to fajny pomysł, ja do pieczarkowej akurat dodaję cebulę a nie pora

      Usuń
  9. Kocham zupy kremy - nigdy nie jadłam porowej, ale słyszałam, że jest fajna, delikatna w smaku. Muszę spróbować. :D Obecnie mam w lodówce za to z pomidorów. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj, ja też robiłam ją pierwszy raz, ale serio zachwyca :)

      Usuń
  10. Zupy bardzo lubię...ale porowej jeszcze nie jadłam, miałam przed nią pewne obawy...
    ALEEEE widzę,że muszę spróbować!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wydawało mi się, żę będzie ostra czy może intensywna w smaku, ale okazalo sie ze to jedna z lepszych zup :)

      Usuń
  11. Z chęcią ją zrobię uwielbiam zupy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam smak pora, chętnie wypróbuję zupkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda apetycznie ale por wywołuje u nas nieprzyjemne dla nas i dla otoczenia dolegliwości xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiedziałam, że może powodować. Tu jednak jest go dość sporo

      Usuń