14 maja 2016

Podkład Max Factor Skin Luminizer

Kiedyś lata świetlne szukałam idealnego podkładu. W końcu znalazłam, trudno dostępny i w bardzo dobrej cenie. Nie rozstawałam się z nim przez ładne kilka lat, aż w końcu zamówiłam raz w internecie, drugi raz kupiłam w sklepie i oba stoją do dziś na półce.
Okazało się, że najjaśniejszy odcień podkładów stał się zbyt ciemny i to na moje oko o 3 odcienie. Ktoś sobie pograł w kulki a ja zostałam na lodzie.

Przyszło mi więc szukać kolejnego podkładu, co spełni me życzenia.

Podkład Max Factor Skin Luminizer

Podkład umieszczony jest w bardzo ładnej eleganckiej buteleczce z pompeczką. Butelka posiada złote malowane elementy co podnosi klasę wizualną produktu. Niebagatelną częścią wizualną buteleczki jest sam wygląd pudru, który maziajowato miesza się z białym kremem. 

W buteleczce znajduje się 30 ml podkładu.

Od strony technicznej wszystko sprawnie się wyciska. Pompeczka chodzi lekko, od samego początku podaje odpowiednią dawkę podkładu bez zapowietrzania się.
W miarę ubytku podkładu mechanizm ukryty w podstawie podnosi się i popycha puder do góry - świetne rozwiązanie bo nie ma problemu z osiadającym na dnie podkładem, który nie wiadomo  czym wydobyć.

Wybrałam podkład nr 45 Warm Almond, jest to raczej jasny średniak w odcieniach (poprzedzają go 4 odcienie i 8 następujących ciemniejszych).

Podkład jest z kategorii rozświatlających.

Ma bardzo przyjemną, delikatną i aksamitną kosystencję. Jest lekki. 
Pierwsze wrażenie z tym podkładem było fantastyczne.
Idealnie się rozsmarowuje palcami, jest lekki szybko się wchłania i pozostawia piękne pokrycie. 
Nie tworzy maski, jest delikatny. 
Choć jest to podkład rozświetlający to nie pozostawia żadnych brokatowych niespodzianek, ale sprawia, że cera jest promienna.

Podkład nie ciemnieje. Nie utlenia się. Wytrzymuje spokojnie na twarzy 4-6 godzin.

Niestety kolejne podejścia były już trochę bardziej rozczarowujące.
Nałożyłam podkład - po aktywnym dniu w pracy podkład nie dał rady. Gdy wróciłam i spojrzałam w lusterko nie zobaczyłam już podkładu.

Podkład jest naprawdę wydajny. Jednak nie wiem kiedy i czy w ogóle po niego sięgnę po raz kolejny.
Może gdy będzie korzystna oferta cenowa.
Początkowo mi pasował, potem zaczęłam od niego więcej wymagać.

Będzie dobrym podkładem dla osób szukających lekkiego podkładu, dobrze kryje ale szybko się sciera. Nie jest spełnieniem marzeń dla osób z niedoskonałościami.

 Plusy: 

-lekki
- delikatna konsystencja
- rozświetla
- śliczne opakowanie
- łatwość użycia
- wydajny



Minusy:

- niezbyt długo się utrzymuje
- słabo kryje









Kupione: Rossmann
Cena: k. 38 zł(promocja 49&)
Czy kupię ten produkt ponownie: raczej nie 

33 komentarze:

  1. NIe znam się, więc cieżko jest mi sie wypowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt mimo wszystko bardzo ładny jest, takie krycie by mi wystarczyło, ale szkoda że jest krótkotrwały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi również krycie by wystarczyło szkoda tylo, że na dłuższe wyjścia z domu się nie bardzo nadaje..

      Usuń
  3. Widziałam go w drogeriach. Jednak na co dzień szukam raczej troszkę mocniejszego krycia, choć wydaje się być naprawdę fajny. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja słabe pudry nazywam sobotnimi bo są takie akurat do sprzatania czy wyjscia po zakupy :)

      Usuń
  4. Zdecydowanie nie dla nas, my najbardziej cenimy krycie i wytrzymałość a z tym jest problem niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że słabo kryje i sié niedługo utrzymuje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety... ale najgorzej tez nie jest :)

      Usuń
  6. Mam mieszane uczucia :) w sumie zły nie jest ale najlepszy też nie...
    Sama nie wiem czy bym go kupiła choć mogłabym przetestować np taką próbkę na dwa zużycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekaw jestem czy probki sa gdzies dostepne

      Usuń
  7. Jakoś nie ufam podkładom, wolę kremy BB :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak? a jaki polecasz ? ja dotąd nie miałam dobrego doświadczenia z BB ale latem znów zaczynam próbę :)

      Usuń
  8. Jakoś z Max Factor żaden podkład mnie nie przekonał. Obecnie używam Armani Luminous Silk Foundation. Mimo, że jego cena jest wysoka to starcza mi na ok. rok i nigdy nie zawodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm w zasadzie to dopiero moj pierwszy a takich z droiej polki nie mialam :)

      Usuń
  9. Kolejna recenzja produktu od Max Factor, która nie powala

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja nie używam podkładu, no prawie nie używam, tylko na jakieś poważne okazje parę razy w roku. Max Factor nigdy nie miałam, więc nie wypowiem się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z jednej strony to fajnie, bo nie musisz sie martwic :)

      Usuń
  11. Nie znam go na razie nie zamierzam testować nowych podkładów bo mam zapas ;D
    Ps mogę prosić o kliknięcie w ostatnim poście ? Bardzo mi pomożesz ;) Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używam w ogóle podkładów, więc się nie wypowiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie go kończę i również pisałam o nim na blogu.W moim przypadku ma dni kiedy wgląda ślicznie,ale trafiają się takie,że woła o pomstę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idealnie to ujełas, takie mieszane uczucia podczas uzywania :) chetnie zerkne na Twoją reenzje :)

      Usuń
  14. Musze się zgodzić z koleżanką wyżej i zauważyłam już od jakiegoś czasu,że są dni dla niego olśniewające a czasami to wkurza mnie do tego stopnia że zmywam cały makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że kolejną jesteś która ma podobne odczucia, niestety to taki dziwny podkład o którym nie wiadomo co sądzić

      Usuń