5 maja 2016

Benissimo mleczno-orzechowy, Tastino (Lidl)

Wiele firm próbuje prześcignąć lub dogonić Kinder z jego nieśmiertelnym i wręcz boskim wafelkiem Bueno.

Tu kolejna wariacja na temat tej kultowej słodkości

Benissimo mleczno-orzechowy, Tastino (Lidl)

 Benissimo choć zapewne udawać miało rodzeństwo Kinder Bueno to jednak w grafice nie przypomina tego sławniejszego braciszka.
Opakowanie fajne i takie ludowo-nowoczesne. Z jednaj strony jakby płócienne z drugiej strony wcina się biel a wszystko to przepasane kawałkiem kraciastego materiału. Wszystko to jedynie jest nadrukiem i nie dostaniemy tu aż tak ekskluzywnego opakowania na jakie jest stylizowane.
Benissimo zawiera podobnie jak Bueno dwa wafelki. 
Jeden wafelek ma wagę 23 g. Natomiast w paczce ogółem znajdziemy 46 g produktu.
Wafelki te identycznie jak Bueno opakowane są dodatkowo z osobna w przezroczystą folię. Dzięki temu nie mają szans się ze sobą skleić czy roztopić.


Wafelek ma kształt prostokąta i składa się z 4 kwadracików podzielonych poprzez dolinki w wafelku. 
Górną warstwę wafelka stanowi mleczna czekolada w dość ciemnej barwie a na jej wierzchu umieszczono polewę z ciemniejszej czekolady tworzącą strużki na całej szerokości.

Pod czekoladą znajduje się opłatkowy cienki wafelek, nie jest on waflowato-karbowany w całkiem gładki. Wafelek ma bardzo jasny niemal beżowy kolor.

Wewnątrz wafelka znajduje się kremowe, dość gęste nadzienie. 
Ma ono także delikatną barwę w kolorze ecru

Wafelek pachnie lekko orzechowo-waniliowo i zdecydowanie czekoladowo. Nie jest to aż tak intensywny zapach jak w popularnym odpowiedniku.

Czekolada oblewająca wafelek nie jest zła, w zasadzie mogłabym powiedzieć, że jest dobra, ale szaleństwa nie czyni. Po prostu smaczna i tyle.
Wafelek jest suchy i kruchy. Przyjemnie trzeszczy przy nagryzaniu, nie odłamuje się kawałkami. To naprawdę chyba największy atut Benissimo. 
Krem nie jest prawie wcale orzechowy, zdecydowanie mdławo-mleczny, zbyt tłusty i mazisty. Nie rozpływa się w ustach tylko rozlepia po podniebieniu. Spodziewałam się czegoś lepszego po nadzieniu, wszak w Kinder Bueno jest ono sercem wafelka. A tu nie mogę powiedzieć, że cokolwiek z sercem ma wspólnego.
Wafelek jest umiarkowanie słodki, mniej słodszy od Kinder Bueno, co może tu jest akurat pozytywnym akcentem, bo jednak Bueno jest o wiele za słodkie dla mojego smaku. 
Generalnie temu wafelkowi droga od żołądka do serca jest daleka.

Polecam kupić tego wafelka jedynie w przypadku gdy nie znajdziecie wokół siebie żadnego spożywczaka w którym dostępny będzie  Kiner Bueno , albo jak wam zabraknie w prtfelu ok. złotówki a ból na buenopodobne coś będzie nieziemski.

Benissimo mleczno-orzechowy, Tastino (Lidl)
Ocena: 3/6
124 kcal/1 batonik (23 g)
Kupione w: Lidl
Cena: ok. 1,59 zł
Czy kupię jeszcze raz?nie

36 komentarzy:

  1. Nie jadłam chyba się nie skuszę. Twoja recenzja skutecznie mnie od takiej myśli odwodzi. Tak w ogóle wyglądem od Kinder Bueno ten wafelek też trochę odbiega.

    Pozdrawiam,
    Zazdrośnica Zawistna
    [zzawistna.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  2. Jadłam ale niestety czekolada moim zdaniem słaba, nadzienie podobnie i całość taka kruchutka, leciutka, że nawet nie poczujesz, a tu już zostaje sam papierek. :D Wolę Kindera, który jest bardziej zbity i konkretny. Tutaj jest właściwie sam wafelek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurczę tak mi go opisałaś, że teraz mam niemożną ochotę na Kindera :D

      Usuń
  3. Kinder Bueno jest najlepszy, chociaż ja będąc przy okazji w Lidlu czasami kupię tego cudaka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja wiem, że już kolejny raz gdy będę w Lidlu to go sobie daruję :)

      Usuń
  4. Nie szukam zamienników dla kinder bueno i jak czuję potrzebę zjedzenia tego batona, to właśnie go kupuję :) I dla mnie nie jest wcale za słodki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i masz rację, nie ma co mydlić sobie oczu, Kinder Bueno jest wyjątkowe

      Usuń
  5. Dobrze, że nie wypadł dobrze. ;) Bo nie jem słodyczy, a gdyby okazał się pyszny musiałabym pędzić do Lidla. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chcesz to sprzedam Ci tajną listę przefantastycznych smakołyków :D

      Usuń
  6. Kiedyś dostałam w prezencie Kinder Bueno i wybitnie mi nie smakowało - tak na prawdę to nie smakował mi krem, który znajduje się w środku... wydał mi się taki tłusty jakbym jadła margarynę. Od tamtego czasu (z tego co sobie przypominam to od VI klasy szkoły podstawowej) nie miałam Kinder Bueno ustach, zamienników również (z tego powodu nie kupiłam Kinder Bueno w wersji Dark) Moja młodsza siostra również nie przepada za tym batonem/wafelkiem - woli Wixy i Sincersy :) Pamiętam tylko jak mówiła mi, że wersja biała jest lepsza ale ogóle to nie za bardzo jej smakuje. Wiem, że zamiennik z Lidla ale nie wiem, czy jej smakował, czy nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Myslałam, że nie ma na świecie nikogo kto by się nad tym małym kawałkiem pyszności nie roztkliwiał :)

      Usuń
  7. hm jakoś nie dla mnie;p wolę czipsy xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się wystrzegam, bo kiedyś byłam od chipsów totalnie uzależniona

      Usuń
  8. Oj ja uwielbiam Kinder Bueno i nie wiem czy jakiś zamiennik by mi tak przypasował jak właśnie oryginał. Najbardziej lubię w wersji białej! :) Poezja :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważam, że pewnie nie pasowałby Cie żaden, bo Kinder Bueno jest najlepsze :) a białej nie jadłam, to chyba była limitka

      Usuń
  9. Orzechowych batonów, wafelków i tym podobnych nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię Kinder Bueno w wersji klasycznej więc tego bym nie spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś to wypróbowałam i nie zbyt mi przypadało do gustu. Jednak Kinder Bueno to jest marka sama w sobie i nie sądzę, że coś może ją przebić. I nawet powiem szczerze, że Kinder Bueno warto jest swojej ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tylko średnej jakosci podrobka :)

      Usuń
  12. Nam też tyłka nie urwało :P Wiele osób mówiło, że jest to identyczna podróba Bueno a tu lipa :P Raz kupiłyśmy i nigdy nie ponowiłyśmy zakupu :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Próbowałam ale i tak nie przebije Bueno :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie próbowałam ostatnio jakiś miesiąc tego jadłam Kinder Bueno białego jest obłędny, jak kupować to już Kinder zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń