28 kwietnia 2016

Vilvi Yoga, Jogurt z pigwą, dynią i płatkami zbóż

Zobaczyłam go na instagramie.
Zapragnęłam go mieć, zapytałam więc gdzie dostanę i już w tydzień później z mej wioski powędrowałam do miasta wojewódzkiego by nawiedzić Piotra i Pawła i kupić ten oto jogurt.

Vilvi Yoga, Jogurt z pigwą, dynią i płatkami zbóż
Wzbogacony w błonnik

Jogurt Vilvi umieszczony jest w białym dużym kubełku o pojemności 200 g. Kubełek odziany jest w tekturową etykietkę. Nakryty jest aluminiowym wieczkiem.
Już samo opakowanie przyciąga wzrok. Odwrócone kolory, prostota i jakaś słowiańskość zachęca do zakupu. 
To co przykuwa wzrok to dorodna dynia..

Informacje na kubełku są także w języku polskim bo jak pewnie wiecie, Vilvi to litewska firma.

Jogurt jest dość gęsty, ale nie jest to typowy sztywny jogurt w typie greckiego, lecz taki standardowy ale dodatkowo zagęszczony przez owoce i zboża.

Ma lekko kremową barwę. 
Posiada jogurtowy zapach niewskazujący tak naprawdę na żaden smak. 

W jego wnętrzu przebijają się ziarna zbóż, ale jest ich sporo porównując do znanych jogurtów, bo aż 16 % przy czym w polskich popularnych markach oscyluje się od 0,8 do jakichś 6-7%.

Chciałam uświadczyć tu tych oryginalnych smaków. Chciałam zjeść dobrą pigwę i przekonać się do dyni w jogurcie. Natomiast to na co liczyłam, czyli kawałki owoców chyba gdzieś popłynęły. Widocznie do wyprodukowania jogurtu użyto musu/puree bo niestety śladowe pomarańczowe plamki są, ale kawałków owoców nie ma.


Nie jadłam nigdy pigwy, dynię uważam za neutralne warzywo. Smaku jakiegokolwiek wyrazistego czy przeważającego nie wyczułam. 
Owszem coś tam delikatnego się pojawia, ale to nie to na co liczyłam.
Za to sam jogurt jest dość kwaśny o smaku raczej kefirowym niż delikatnym i aksamitnym.

Kupując ten jogurt spodziewałam się szału i uniesienia. Dostałam raczej przeciętny jogurt o kwaśnym smaku.  Skład mimo, że jest całkiem w porządku, bo najpierw pojawiają się naturalne produty, to niestety później zjawia się też karagen, ja nie do końca potrafię go w żywności zaakceptować.
Dodatkowo jogurt nie ma niskiej ceny, więc już troszkę burżuazją jest dawać 4 zł za przeciętny w smaku jogurt.

pasteryzowane mleko odtłuszczone, pigwa, dynia i płatki zbóż 16% (oligofruktoza 35%, pigwa 20%, woda, cukier, dynia 10%, płatki owsiane 5%, płatki jęczmienne 5%, skrobia kukurydziana modyfikowana, stabilizator karagen, aromaty, regulator kwasowości kwas cytrynowy), śmietanka, cukier, stabilizatory: skrobia kukurydziana modyfikowana, żelatyna, pektyna; zakwas bakterii jogurtowych.




 Vilvi Yoga, Jogurt z pigwą, dynią i płatkami zbóż
Ocena: 3/6
99 kcal/100g
198 kcal/1 kubek (200g)
Kupione w: Piotr i Paweł
Cena: ok. 3,69 zł/
Czy kupię jeszcze raz? raczej nie


30 komentarzy:

  1. szkoda że okazał się pozbawiony tego czegoś, ale chociaż spróbowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za słodkimi jogurtami a nawet gdybym lubiła to raczej nie kupiłabym - po Twojej recenzji widze, że nie warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm powinnaś pewnie sama spróbować, ten jogutr do słodkich nie należy, ale rozumiem, że chodzi Ci tu o dodatki

      Usuń
  3. Mniam lubię takie wariacje na temat różnych jogurtów smakowych. Pigwa, dynia? Mogło być bombowo, szkoda, że nie jest tak ekstra jak się zapowiadał. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapowiadało się nieźle, wyszło inaczej :)

      Usuń
  4. Myślę, że i mnie by nie zachwycił, nie lubię jogurtów z dodatkiem zbóż - za wiele dla mnie smaków w jednym kubeczku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jedyny który mi smakował to Danone naturalny z ziarnami

      Usuń
  5. Ja jem jogurty typu greckiego. Lubię do nich dodawać domowej roboty dżemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a próbowałaś może greckie z Piątnicy? Są najlepsze

      Usuń
  6. bardzo słabo, jak na jogurt o takiej cenie... :/ chociaż zbożowe jogurty lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena wygórowana:/ może Tobie by posmakowal

      Usuń
  7. Tego przyjemniaczka nie znam, chociaż dziwne, że nie posmakował. Myślałam, że będzie lepszy za taką cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również myslałam ze okaże się fenomenem, a tu kicha :D

      Usuń
  8. Po jasną cholerkę do takiego jogurtu żelatyna? A fu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tylko świadczy o czymś, że coś tu ujęto, albo rozcieńczono i zamaskowano żelatyną..

      Usuń
  9. ja po takich produktach mam rewolucje żołądkowe ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyli zrobiłam dobrze, ze go nie kupiłam. Zbyt przeciętnie smakuje jak widzę. Wiesz, ze one były (albo nawet jeszcze są) w Żabce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak Tobie przypadłby do gustu, wiesz najgorszy nie jest, ale to nie mój ziomek :)
      Tak widziałam je ostatnio :) Chyba są w Żabce od niedawna

      Usuń
  11. Ja jem tylko grecki lub naturalny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja bym nie mogłą bez moich kochanych piątnicowych greckich:)

      Usuń
  12. Pisałam ci już na IG, że lepszy jest wariant waniliowy i z jabłkiem. Ten jest najmniej intensywny w smaku moim zdaniem. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieco przeraża mnie wanilia, bo np. za serkami homo o smaku wanilii nie przepadam, ale chetnie agrestowy upoluje :)

      Usuń
  13. Ja zawsze sama robię jogurty owocowe :) ciężko jest trafić na owocowy jogurt z dobrym składem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też kiedyś robiłam jogurt naturalny, ale potem jakoś zaprzestałam:)

      Usuń
  14. Nie wiemy dlaczego ale jakoś go lubimy i czasem kupujemy jak jest w promocji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo najgorszy nie jest, od czasu do czasu mozna zjesc :)

      Usuń