31 marca 2016

ROYAL CANIN Kitten Instinctive in Gravy


Cześć :)


Dziś spieszę do Was z nietypowym postem.
W zasadzie to nie ja powinnam go pisać a mój kot, ale uwierzcie mi na słowo, on strasznie nieczytelnie pisze na klawiaturze. Normalnie jakby to kurka pazurkiem skrobała.

Szeptano-mruczaną opinią mojego kociaka piszę opinię na temat karmy Royal Canin Kitten Instinctive.

Zazwyczaj recenzuję słodycze i inne produkty spożywcze.
Dziś nietypowo z racji kampanii na portalu TestMeToo
Dodam tylko, że niedługo pojawi się kolejny post z tej serii.

Żebyście nie musieli pisać pod spodem "Nie znam. Nie jadłam, nie próbowałam" proponuję Ci byś podzielił/a się swoimi doświadczeniami z kociakami.
Macie? Lubicie?
Chętnie poznam waszych towarzyszy:)

 ROYAL CANIN Kitten Instinctive in Gravy



Karma Royal Canin Kitten Instinctive jest przeznaczona dla kociąt do 12 miesiąca życia a także jest odpowiednia dla kotek w ciąży. 

W saszetkach znajduje się 85 g karmy mokrej w postaci małych kawałków zatopionych w półprzezroczystym brązowym sosie. 
Kawałki mięsa mają bardzo miękką strukturę ale sprężystą. Ich konsystencja nie sprawia żadnych trudności podczas gryzienia i przełykania nawet gdy podamy ją niewielkim kociakom a formuła dopasowana jest by nie podrażniać wciąż wrażliwego układu pokarmowego kota w drugim etapie życia. 
Karma opracowana jest w taki sposób by sprzyjać odporności i wspomagać prawidłowy wzrost i rozwój naszych milusińskich. 

Powąchane: "Och, to pachnie i pachnie a otwór taki wąski, moja głowa się tam nie mieści - Klaudio pomóż!"
 Karma ma dość intensywny zapach, zdecydowanie przypadnie do gustu każdemu kociakowi
Mój gdy tylko czuje od razu robi się niecierpliwy. 

"Serio mogę wszystko?"

Karma straszliwie posmakowała mojemu kotu. Myślę, że stała się ona jedną z ulubionych karm mojego kota. 

By prawidłowo odżywiać swojego kota karmiąc go mokrą karmą Royal Canin Kitten Instinctive należy zapoznać się z tabelą podawania pokarmów.
Ilość podawanych saszetek zależna jest od wagi oraz tego, czy kot odżywiany jest wyłącznie mokrą czy również suchą karmą.
To było mraśne :)

Mój kot to zdecydowany fan karmy Royal Canin Kitten Instinctive. 
Rozkochał się w jej zapachu, niesamowicie smakuje mu połączenie mięsnych kawałków w aksamitnym sosie. Już samo opakowanie wywołuje w nim euforię, nie muszę chyba wspominać jak zadowolony jest gdy ma pełny brzuszek. 
Saszetka choć ma 85 gram zdecydowanie pozwala nasycić jego potrzeby. Po zjedzeniu nie domaga się by cos jeszcze dojeść. 
Po 7 dniowych testach zauważyłam, że ma w sobie mnóstwo energii i nawet stał się bardziej radosny. Choć może to także zasługa wiosny ;)  
Jeśli spodobała Wam się kampania i chcielibyście tak jak ja mieć wpływ na selekcjonowanie i rekomendację wartościowych produktów, to serdecznie zapraszam




TestMeToo - dołącz do nasTestMeToo - dołącz do nas

41 komentarzy:

  1. koty w "marcu" SA RADOSNE "D hahahahah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja kociczka ma to już za sobą :) wczoraj koci gin potwierdził :) 5 tydzień:D

      Usuń
  2. Twój kot jest prześliczny ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do najpiękniejszych istot w rodzinie nie należy (obiektywnie rzecz ujmując, ale bywa słodki) XD

      Usuń
    2. Macie jeszcze inne zwierzaki? ;)

      Usuń
    3. Pewnie :) u mnie zwierzyniec jest pełny
      Mam jeszcze teraz 2 psy oraz konia i kuca ale te ostatnie mieszkaja u tescia :)
      poza tym aktualnie choc mam nadzieje, że już niedługo mieszkaja u mnie 2 psy tymczaski: czarny kundelek i brązowy spaniel :)

      Usuń
    4. Masz konia??? :) A jeździć potrafisz? :) Uwielbiam konie i pamiętam, że od dziecka o takim marzyłam :) A kuce podobno potrafią być wredne :)
      Masz zamiar zaadoptować pieski? :)

      PS Czekam na nowy post :)

      Usuń
    5. Mam :) Co do jazdy to hmm.. raczej tak średnio :) nie jestem mistrzynią i chyba zbyt niepewnie do tego podchodzę :)
      Adoptować nie mogę niestety

      Usuń
    6. Konia nie trzeba się bać :)
      Dlaczego nie możesz adoptować?

      Usuń
    7. hmm.. nie wiem czy masz rację, w gruncie rzeczy to konie bywaja bardzo niebezpieczne, potrafi ich zdenerwowac wiele rzeczy, a wtedy opanowanie go to juz nie jest cos z czym ja moglabym sobie poradzic

      Mam już 2 psiaki, a to juz i tak sporo

      Usuń
    8. Grunt to nie podchodzić do konia od tyłu i tak jak piszesz zachować spokój :) Ale jeśli człowiek się boi to niech sam nie chodzi :)

      Rozumiem :) Nie można też przesadzać w drugą stronę mimo ich bardzo chce się pomóc

      Usuń
    9. to prawda :)
      wiesz, ja mieszkam jeszcze z rodzicami, a oni mimo, że kochają zwierzęta, uważają, że ja nie mam aż tyle czasu na opiekę nad nimi i wszystko spada na ich głowę, ale poniekąd mają rację

      Usuń
    10. Zwierzęta to nie tylko przyjemność ale i obowiązek.... miłosć do nich przejawia się miedzy innymi tym, że dbamy o nie i pielęgnujemy :)Ty dodatkowo jeszcze pracujesz, wiec swój czas musisz dzielić miedzy pracę, życie osobiste, opiekę nad zwierzętami... Niektórzy adoptują zwierzęta na potęgę, przeradza się to w chorobę i tylko tym zwierzakom szkodzą i to jest bardzo smutne (piszę ogólnie) :(

      Usuń
  3. Jaki Twój kociak jest cudny, właśnie dokładnie o takim marzę! :-) Jak tylko skończę studia to przygarnę takiego malucha. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat ja gustuję w bardziej puchatych, lubię puchatość, a ten trafił do nas z przypadku z pewnej dużej stodoły z jeszcze większą ilością kotów

      Usuń
  4. Kitek jaki apetyt ma :) Dobrze, że smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje zwierzaki umiarkowanie lubią Royalka, jak nie mają nic lepszego to jedzą, ale różnie to z nimi bywa. Piękny kiciuś! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moj jakos ewidentnie sie w nim rozsmakowal

      Usuń
  6. Nie mam kota i nigdy nie miałam, ale bardzo lubię kotka kuzynki, Lusię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie miałam :/ W życiu miałam króliczkę Wiktorię, 2 chomiki - Hamtaro i Iksika oraz wielkie akwarium z rybkami ;)

      Usuń
    2. Moja siostra bardzo choruje na królika, ale nie wiem czy to dobry pmysł by żył na jednym terytorium z kotem... :) Chomików nie lubię a rybki również miałam

      Usuń
  7. Miauuuuuuuu :)
    Mój luby ma dwa koty kitkę znajdę ( przygarnął ją w zimie jak byla taka pyci pyci bo ja ktoś wyrzucił. :( ) i oczywiście drugiego kota czyli mnie :P hehe
    Kitka jest fajna tylko niedawno miała swoje pierwsze ruje... O boshe jak ona się darła heh Mój Darek nie mógł jej uspokoić dopiero przy zabawie zapomniala na chwilę że ma "chcice" a co do jedzenia to lubi kraść mi szynkę i wyjadać serek ale zawsze tylko mnie okrada z jedzenia :P a tak to je każdą karmę więc nie ma problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :) podeszlas mnie i juz myslalam ze faktycznie dwa koty

      Usuń
  8. Nie kochamy się w kotach ale fajnie takiego mruczka pogłaskać xD
    Więc karmy też raczej nie kupimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewalabym, ze z Was straszne kociary

      Usuń
  9. Hahaha, sosu wstęp. :D Pozdrów swojego kota, koniecznie. Mój Garfie dziś (i wczoraj) wraz z rodziną nie dali mi spać. :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilunia pozdrawia Garfiego :)
      Moja notorycznie mi to robi, o 5tej miuczy żeby ją wypuścić przez okno, a ja na 6tą mam budzik :/

      Usuń
  10. nie mam kota, ale twój jest przesłodki
    0lja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie mam kociaka, chociaż bardzo je kocham. Mam alergię na sierść. Ten na zdjęciach jest cudny <3!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ja bym chyba byla zrozpaczona gdybym miala alergie :/

      Usuń