21 marca 2016

Jajka od Milki, Milka Löffel Ei z nadzieniem mlecznym i kakaowym

Widziałam te jajeczka już któryś raz z kolei na sklepowych półkach.
Zazwyczaj w opcji 4 sztuk w uroczej fioletowej wytłaczance.
Koncepcja fajna ale z góry zawsze zakładałam, że cztery jaja to za dużo :)

Gdy spotkałam jajko w Kauflandzie i to w dwóch smakach od razu pomyślałam sobie, że to opcja dla mnie bardzo wygodna:)
Wzięłam:


Jajka od Milki, Milka Löffel Ei z nadzieniem mlecznym i kakaowym
Czekoladki mleczne z mleka alpejskiego w kształcie jajeczek wypełnione kremem mlecznym oraz nadzieniem kakaowym

Dwa jajeczka wielkości jaj bażanta (i tak wiem, że nie wiecie jakiej wielkości są jaja bażanta :d), ok. wielkości o 1/3 mniejsze niż standardowe jajka eS.

Każde z jajeczek waży 34 gramy. 

Owinięte w sreberka zadrukowane fiolerowo w centki - kremowe dla wersji mlecznej i rude dla wersji kakaowej.
Na sreberko naklejona jest częściowo naklejka z informacjami.
Do jajeczek dołączono słodkie, maleńkie fioletowe łyżeczki.

Jajeczka mają owalny kształt, ale na górze został on przełamany :)
Ząbki wieńczą jego szczyt a spod ząbków wyłania się czekoladowa kopuła. 
Jajeczka są urocze i naprawdę ich estetyka zasługuje na uwagę. 
 
W środku jaja widać łączenie czekoladowym spoiwem.
Czekolada mleczna ale raczej w ciemniejszym odcieniu, dość błyszcząca i od razu widać, że dobra gatunkowo.


Próbowałam równo ściąć wierchołki jaj, ale jak to już z jajami bywa ciężko to poczynić idealnie :)
We wnętrzu ukazuje się krem ( tu zagadka dla was i dla mnie, nieumyślnie zamieniłam miejscami jaja).

Wewnątrz ciemnego jajka znajduje się kakaowy krem o kilka tonów jaśniejszej barwie niż czekolada. 

W środku jasnego jajeczka natomiast znajdziemy jasny niemal biały, lecz o delikatnie kremwej barwie mus. 

W tym miejscu muszę się przyznać, że spierdzieliłam sprawę, bo od razu jajka wrzuciłam odruchowo do lodówki. I tam też się trochę schłodziły.
Oglądając wasze recenzje widziałam jak uzyskałyście w środku fajny półpłynny mus. Ja miałam twardy i nieplastyczny krem, ale ma to też swoje dobre strony bo się nim nie pociapałam, co zapewno bym zzrobiła :) Dla swojej pewności kupię jaja jeszcze raz i przekonam się czy mus jest jak mus czy nie :)

Jak już wiecie o konsystencji chyba się więcej nie wypowiem, bo nie chcę przekłamywać :)

Ważnym elementem jest zapach jajeczek. Pachną pyszną czekoladą już od samego odpakowania. Po dobraniu się do wnętrza wyczuwalny w ciemnej wersji jest pyszny mocno czekoladowy zapach a w jasnej kremowo-mleczny z nutką wanilii. 

Oba jajka są bardzo dobre w smaku tylko tak słodkie, że robiłam do nich aż cztery podejścia cztery dni z rzędu. Krem i czekolada to mistrzostwo smaku, ale gdyby tak zredukować słodkość o połowę to byłoby to mistrzostwo smaku świata.
Krem czekoladowy to smak czekolady i smak czekolady x2, na szczęscie dla mnie, choć sądzłam, że będę czuć kakao.
Krem mleczny to to samo nadzienie, które spotkać można w małych czekoladkach milki, albo jak ko woli w Kinderkach, mleczne pyszne i delikatnie waniliowe. 

Jeśli Milka odejmie cukier to jestem skłonna znów je kupić, ale jeśli nadal będą tak przeraźliwie słodkie, to nie odnajdę tej słodyczy, bo będę myślała o tym, gdzie znajdę wodopój by cukier nie osadzałsię na zębach a ta słodycz nie stawała się w gardle piekąco-paląca :)


 Z mlecznym nadzieniem: cukier, olej palmowy, odtłuszczone mleko w proszku, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, serwatka w proszku (z mleka), tłuszcz mleczny, emulgatory (lecytyna sojowa, E 476, e 475), pasta z orzechów laskowych, aromaty

Z kakaowym nadzieniem  cukier, olej palmowy, tłuszcz kakaowy, odtłuszczone mleko w proszku, serwatka w proszku (z mleka), miazga kakaowa, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu (3%), tłuszcz mleczny, pełne mleko w proszku, pasta z orzechów laskowych, emulgatory (lecytyna sojowa, E476, E475, E442, lecytyna słonecznikowa), tłuszcze roślinne (palmowy, shea), aromaty.




Jajka od Milki, Milka Löffel Ei z nadzieniem mlecznym i kakaowym
Ocena: 4.5/6
570 kcal/100g
ok 200 kcal/1 jajko (34 g)
Kupione w: Kaufland
Cena: ok. 3,99 zł/szt
Czy kupię jeszcze raz? Nie wiem :)



Tym oto akcentem kończę pierwszy przedświąteczny post.
Dziś pierwszy dzień Wiosny - Marzanna spłonęła na stosie.


73 komentarze:

  1. Są piekielnie słodkie, ale u mnie to obowiązek na święta :D Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jadłam je po raz pierwszy choć w zeszłym roku gdy były w Biedronce bardzo mnie kusiły, lecz po nie nie sięgnęłam

      Usuń
  2. Muszę kupić, bo wyglądają naprawdę zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale musisz wiedzieć, że zabójczo słodkie

      Usuń
  3. Wyglądają całkiem całkiem ale nie znoszę cukrowej Milki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ta Milka tutaj to tylko w otoczce :)

      Usuń
    2. Ale i tak jest Milka :P Środek pewnie też by mnie zasłodził :P

      Usuń
    3. a może to jednak tylko uprzedzenie, ile czasu minelo odkad ostatni raz jadlas milkę?

      Usuń
  4. Nawet myślałam, żeby je w końcu dorwać. Ale jakoś tak zeszło. Mam jeszcze czas do Wielkanocy :D Może kupię dla ozdoby, a przy okazji do wypróbowania. Właśnie słyszałam, że są ekstremalnie słodkie :) Ja preferowałabym to z białym nadzieniem. Pozdrowionka, miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ozdobą one nie są jakąś wybitną, bo nie mają szczególnie ładnego opakowania :)
      Wzajemnie miłego dnia

      Usuń
  5. Kusisz mnie z rana słodyczami :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee tam, żadna ze mnie kusicielka :P

      Usuń
  6. Bardzo słodkie, ale dla mnie są niesamowicie smaczne i nawet ten cukier mi nie przeszkadza. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie ambiwalentne wrazenie, niby za słodko ale tak dobrze -.-

      Usuń
  7. Hmmm, świetnie wyglądają te jajeczka ^^ ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze po nie nie sięgałam, ale niestety Milkę uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe doswiadczenie, mozesz sprobowac

      Usuń
  9. Z czekoladowymi czekam i czekam, ale będę jeść w tym tygodniu, ciekawe czy mi posmakują, no i ciekawe czy będą równie słodkie co mleczne :D
    Ale jak mogłaś włożyć je do lodówki, koniecznie musisz spróbować jeszcze raz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och nie wiem jak to się stało, chyba z wrażenia potraktowałam je jak zwykłe jajka :D

      Usuń
  10. Tego typu smakołyki z pewnością będą fajna niespodzianką dla zaprzyjaźnionych dzieciaków albo też ratunkiem dla rodziców do zabawy w "szukaj jajka".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieci na pewno będą ucieszone :) a w szukaj jajka się nie bawimy :)

      Usuń
  11. jadłam takie jajo całkiem zacne:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jadłam :) znając mnie to bym zjadła oba na raz :P :) zresztą ja lubię takie śliskości choć wolę składu nie czytać. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie sądzę że dałabyś radę, nie chcę Cię podpuszczać ale.. :D
      tak, lepiej nie zgłębiać się w skłąd słodyczy jeśli nie chcemy się zdołować :)

      Usuń
  13. Miałyśmy to jajeczko z białym nadzieniem oraz do porównania podobne jajeczko z Lidla. Milka jest dla nas bardzo słodka ale lubimy tą czekoladę, jednak nadzienie jest słabe :P Jednak w porównaniu do tego z Lidla to było pyszne xD Lidlowskie z Favorina nie dość, że czekoladę miało kiepską to nadzienie wręcz wydłubałyśmy i wyrzuciłyśmy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tych z Lidla, zresztą mam do niego daleko bo jakieś 30 km więc rzadko bywam :) na szczęście dla mnie w tym wypadku, bo czasem ubolewam

      Usuń
  14. Pisałam Ci już kiedyś chyba, że od milki jestem uzależniona? :) a że jajka są z tej firmy to wiesz... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow, super i ta otwierana góra :) wygląda ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ją odciełam, aż tak łatwo się nie otwiera, ale od czego sa zeby :)

      Usuń
  16. Nie jadłam i nawet nie widziałam takich jajek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozejrzyj się dobrze, bo jest ich wszędzie teraz sporo :)

      Usuń
  17. Mnie to w sumie dziwi. :D Mnóstwo osób mówi, że są okrooopnie słodkie, a ja…. hmm, kiedy rok temu próbowałam ich pierwszy raz, po kilku miesiącach niejedzenia słodkości i bardzo niskim poziomie "odporności na cukier" uznałam je za pyszne i idealnie w sam raz. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, jdnak moze tego cukru Ci brakowało :)

      Usuń
    2. Jestem ciekawa jak po świętach zrobię kolejne podejście do nich, tylko… znów mam za sobą długi okres bez cukru. :D No ale fajnie je wspominam. :)

      Usuń
    3. hehe a u mnie odwrotnie, po swietach doiero zaczynam detoks

      Usuń
  18. Mi bardzo smakowały, a pomysł wyjadania nadzienia łyżeczką - bomba! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przynajmniej się nie pociapię :) tylko mój i tak krem by ł mocno schłodzony

      Usuń
  19. Aż taka ocena? Jadłam oba warianty, a w tym roku powtórzę mleczny. W sumie to nie dziwi mnie taka, a nie nna ocena.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem głodny ... narobiłaś smaka ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam się już czym podzielić niestety... :)

      Usuń
  21. muszę je kupić, idaelne do świątecznego koszyka! bo co to za koszyk bez słodyczy..? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie w koszyczku i bez słodyczy jest bogato :)

      Usuń
  22. Musze je kupić i wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, bo to chyba juz kultowy produkt wielkanocny :)

      Usuń
  23. Musze je kupić i wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Milka zawsze ma taką pyyyszną czekoladę ;-)
    xoxo, zapraszam na starszy wpis:
    http://xiyavalentina.blogspot.com/2016/01/waiting-for-me-2016.html

    OdpowiedzUsuń
  25. mmmm..Milka:)
    fajnie,że są też łyżeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodkie ale maleńkie :)
      choc dla dziecka w sam raz

      Usuń
  26. Takie pyszności to ja lubię ale raczej muszę unikać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. głupia wymówka, że święta są raz w roku

      Usuń
  27. Hmm, miałam je i troszkę mnie rozczarowały ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. wooooow coraz więcej was ma te jajeczka < 33 musze je kupić haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, glupio nie miec jak wszyscy maja :P

      Usuń
  29. Ja widziałam dwa razy większe takie jajeczka w biedronce, ale kosztowały ponad 10 zł. Jednak trochę za drogie dla mnie. Może kupiłabym takie małe na spróbowanie, jednak nie widziałam ich w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jajeczka tej samej wielkosci i jest ich 4 w opakowaniu, wiec wychodza nawet taniej

      Usuń
  30. Same pyszności tu u ciebie !;) uwielbiam takie ;)
    Kochana mogę jeszcze raz prosić o poklikanie w 4 ostatnie linki ponieważ zostały one zmienione;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/03/drugie-zamowienie-z-dresslink.html#comment-form

    Buziaki i życzę Wesołych świat !;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdrowych, Wesołych Świąt! Dużo radości i uśmiechu. :-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam je <3 i czekają na jutro :) Mam również wersje angielską to sobie porównam smaki :) Będzie pysznie. Wesołych Świąt !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli zamierzasz je porównać jednego dnia to się chyba zasłodzisz :P

      Usuń
  33. Wie ktoś gdzie to kupić? Bo szukałam już w pięciu sklepach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio juz ic nie widzialam, chyba trzeba bedzie poczekac rok :)

      Usuń