19 lutego 2016

Wegetariańskie hot-dogi z domowym sosem miodowo-musztardowym (310 kcal)

Dziś przepis na rozpustę podniebienia.
Uwielbiam te hot-dogi, w zeszłym tygodniu jedliśmy je na kolację aż trzy razy z rzędu :)

A przepis na domowy sos miodowo-musztardowy do hot-dogów jest najlepszy na świecie.
Można go przechowywać w lodówce kilka dni.

Wegetariańskie hot-dogi
 z domowym sosem miodowo-musztardowym


Na 4 hot dogi:

1 Hot dog ma ok. 310 kalorii
  • 1 półbagietka
  • 4 parówki sojowe (Polsoja)
  • 1/2 pomidora
  • 10 cm zielonego ogórka
  • 4 garści rukoli
  • 1/4 papryki
  • 80 g sera żółtego
  • 4 łyżeczki prażonej cebuli
  • 4 łyżeczki sosu meksykańskiego


Sos miodowo-musztardowy (dietetyczny) jak z McDonald'a:

  • 2 łyżki musztardy sarepskiej
  • 1 łyżka miodu akacjowego
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • szczypta soli, pieprzu i ostrej papryki 


Wegetariański obiad VI


36 komentarzy:

  1. pycha! chętnie bym zjadła nieco odmienioną wersję hot-doga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są na prawdę smaczne i na pewno zdrowsze niż parówki z niewiadomego mięsa lub jego przetworów (bo nie chce mowic odpadów :P)

      Usuń
  2. I taki hot-dog mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na wypasie! :) Ja osobiście wolę zjeść oddzielnie bułkę i parówkę (to samo tyczy się burgerów :P), ale nie ukrywam, że na taką wege wersję bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powiem, że Cię rozumiem :)
      u mnie bułka i parówka to taki przykry i konieczny nieraz zestaw podroznika, nie przepadam..
      A burgera to z pewnością bym w taki sposób oddzielny nie zjadła

      Usuń
  4. Wygląda pysznie :D
    www.blackarrotmakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. pyszności! kocham domowej roboty hot-dogi *___* sowicie oblane musztardą i ketchupem... pychota... Zresztą ja kocham sam chleb czy bułkę musztardą posmarowany, więc to dla mnie full wypas, ale jednak zrobię wersję dla mięsożerców :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrób zrób i koniecznie spróbuj tego sosu miodowo musztardowego, jest o wiele lepszy niz sama musztarda :)

      Usuń
    2. raz jadłam tylko taki sos w macku jak coś zamawiałam. Smakował mi, więc takiej domowej roboty musi być pyszny :)

      Usuń
  6. Domowe są najlepsze chociaż parówki sojowe do mnie nie przemawiają :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wole sojowe od klasycznych :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. A ja żadnych - już jako dziecko ich nie lubiłam tak jak mięsa :P A tak w ogóle to soja mi szkodzi i nie jestem do niej przekonana ;) ale to tylko moje zdanie :)

      Klauduś widzę, że wkleiłaś banerek akcji ale nie widzę abyś go do tej akcji dodała - nie mam go w przepisach do zaakceptowania ;/

      Usuń
    4. Ja akurat na soję nie mam żadnej nietolerancji, ale też nie jem zbyt często.. :) tylko kilka razy w miesiącu wliczając już w to paszteciki :)

      No tak, bo ja taka gapa jestem... trzeba odczekać nim przepis trafi na durszlak, więc miałam w planach go dodać, a potem przyszedł szef i zamykałam w pośpiechu strony :D Juz dodaję :)

      Usuń
  7. To nie jest jakimś tam hot-dog toż to prawdziwa uczta :)
    Parówki sojowe z tej firmy są nawet smaczne, a z takimi dodatkami to już w ogóle :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pysznie :) co mówi samo za siebie fakt, że trzy razy z rzędu królowały na kolację :)

      Usuń
  8. Ale mi narobiłaś ochoty na takie hot dogi !! :)
    Ja podobnie jak Natalia wolę zjeść parówkę oddzielnie i bułkę oddzielnie (tą np. z masłem i dżemem - wiem, że to średnio pasuje do parówki :P), ale taka wypasiona "kanapka" z warzywami i pysznym sosikiem wygląda i smakuje cudownie :) W przyszłym tygodniu chyba zrobię sama, tylko kupię wege parówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam bo jest pycha :) ja czasem z lenistwa zjem osobno albo np. w podróży ale nie uwielbiam :)

      Usuń
  9. Mniam, wyglada extra!w dziecinstwie zawsze mialam slabosc do hot dogow, musze sober niedlugo zrobic takiego domowego, zdrowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w dzieciństwie nie jadłam ze względu na parówki właśnie :)ale taki domowy nie umywa się do tego z budki :)

      Usuń
  10. Jeszcze nie jadłam hod doga bez parówki ale wygląda pysznie ;)

    ps. Mogę prosić o kliknięcie chociaż jeden link, bardzo mi to pomoże ;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/02/zamowienie-z-dresslink.html
    z góry dziękuję i pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Fajnie słyszeć takie słowa :)

      Usuń
  12. Wygląda bardzo apetycznie! Chetnie skuszę się na nieco odmieniony przepis, staram się unikać mleka. Bardzo fajnie, że podajesz kaloryczność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zasadzie nie wiem jak z bagietkę, ale myślę, że mleka tu nie znajdziesz :)
      Jeśli oczywiście pominiesz ser :)

      Kaloryczność podaję zawsze, bo takie już moje polonistyczne zboczenie do wyliczania :)

      Usuń
  13. walnęłabym na to sos czosnkowy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak jak uwielbiam sos czosnkowy to jednak mi on tu do hot dogów nie psuje :)

      Usuń
  14. Jadłam kiedyś hot-dog wegetariański. To było pod koniec tamtego roku, bo miałam jeszcze parówki sojowe.
    Uwielbiam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm ... myślę, że to dla Ciebie dobry czas by kupić parówki i od nowa sobie przygotować takiego hot doga :)

      Usuń
  15. Wygląda apetycznie! Nie znoszę parówek i taki hot-dog to dla mnie strzał w dziesiątkę :) Na pewno wypróbuję ten przepis. Sos miodowo-musztardowy to mój ulubiony, obok hoisin ostatnio. Czasem dodaję do niego pół łyżeczki oliwy, jest wtedy taki cudownie gładki i aksamitny.

    Świetny blog - zdjęcia i treść na wysokim poziomie. Obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zdecydowanie Ci polecam :) Następnym razem spróbuję z oliwą :)

      Dziękuję za miłe słówka :)

      Usuń