21 stycznia 2016

Sombrero szpinakowe i sombrero a'la pizza

Kto nie kocha drożdżowego ciasta na pizzę i aromatycznego nadzienia :)
U mnie wszyscy uwielbiają :)
Od czasu do czasu pojawiają się takie oto wariacje :)

Zdjęcia brzydkie, bo nocne, ale smak za to najlepszy jaki jest :)


Sombrero szpinakowe i sombrero a'la pizza


Ciasto:

  • kostka drożdży
  • 2 łyżki cukru
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 1 szklanka ciepłej wody
  • 1 kg mąki
  • 2 jajka
  • 1 łyżka oleju
  • 1/2 pęczka natki
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • sól

  1. Drożdże kruszymy, mieszamy z cukrem, 2 łyżkami mąki i 2 łyżkami ciepłego mleka. Pozostawiamy na 10-15 min w ciepłym miejscu (można odpalić palniki w kuchence i niedaleko postawić miskę nakrytą ściereczką, lub postawić przy kaloryferze /opcja zimowa/)
  2. Jajka rozkłócamy i wlewamy do drożdżowej masy, wsypujemy resztę mąki, oraz mleko rozrobione z wodą. Wsypujemy posiekaną natkę, tymianek, sól i 2 łyżeczki ziół prowansalskich.
  3. Wyrabiamy ciasto (ja korzystam z męskich rąk, ale można też mikserem:P), dodajemy po pewnym czasie olej by ciasto lepiej się prowadziło. Będzie gotowe gdy całkowicie odlepi się od ręki. 
  4. Ponownie odstawiamy do ciepełka na 20 minut
FARSZ 1:

  • 400 g szpinaku
  • 100 g  sera typu feta
  • 100 g chudego twarogu
  • 5 ząbków czosnku
  1. Szpinak przesmażyć na patelni. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Wystudzić
  2. Szpinak wymieszać z serami, doprawić do smaku solą.
FARSZ 2:

  • 100 g żółtego sera
  • 150 g szynki wędzonej
  • 1/2 papryki czerwonej
  • kilka oliwek
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • sól, pieprz, zioła prowansalskie, przyprawa do pizzy
  1.  Szynkę i ser zetrzeć na tarce. 
  2. Paprykę i oliwki drobno pokroić. 
  3. Wszystkie składniki wymieszać w misce z koncentratem i przyprawami
 Złożenie:

  1. Ciasto podzielić na części, wałkować.
  2. Z ciasta szklanką wycinać koła. Na jedno kółko nałożyć farsz. Przykryć drugim i zlepiać końcówką widelca. 
  3. Piec 15 min w 170 *C  

45 komentarzy:

  1. Jadłam coś podobnego w Hiszpanii i było świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nigdy czegoś takiego nie jadłam! I już żąłuję!
    Fajnie wygląda (niepotrzebnie straszysz) i zabrałabym parę do torebki i kieszeni jakbyś nie patrzyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie bym Ci dała :) ale jak zwykle opóźniam posty i to było dawno i już nie pamiętam nawet kiedy :P Natomiast zapakowałam sobie je na uczelnię i do pracy i się świetnie sprawdziły :)

      Usuń
    2. dziś sobota, śmiało działaj :P

      Usuń
    3. miałam kongres do godziny 15, a szatnia była do 18... Kiedy? Nadal coś sugerujesz? :D

      Usuń
    4. o rety rety, ja to tak po sobie sądziłam, że sobota to dzień gdy rodzą się pomysły :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. dzięki :) choc zdjęcia nie najlepsze :P

      Usuń
  4. Obydwa pysznie wyglądają! Może spróbuję zrobić coś takiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to trudne więc polecam :) Najwięcej schodzi z drożdżowym ciastem, wiadomo... ale jak się nie ma czasu można wykorzystać gotowe np. Henglein ciasto do pizzy

      Usuń
  5. Feta, szpinak i czosnek to znakomite połączenie :) Koniecznie wypróbuję ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uwielbiam, zwłaszcza z makaronem, ale dla mnie z samą fetą jest zbyt słone, więc ja mieszam ją zawsze z twarogiem

      Usuń
  6. Wyglądają genialnie - ze szpinakiem pycha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdania w domu były podzielone, ale i tak ostatecznie wyszło na to, że jedne i drugie były pyszne :)

      Usuń
  7. Przypominają mi pieczone pierogi. Podziel się. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pieczone pierogi jadłam tylko z garmażerki i miały nadzienie meksykańskie z kaszą - były pycha :)

      Usuń
  8. Wygląda apetycznie, a do tego nie wydaję się aż tak trudne do zrobienia jak sądziłam. ;) Zapiszę sobie przepis. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są dość łatwe, największy problem o zagniatanie ciasta, bo trzeba użyć troszkę siły :P

      Usuń
  9. Mniam! Robiłyśmy kiedyś takie kształty nadziewane z serem i nazwałyśmy je Spodki/UFO xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na słodko?
      też prawda, wyglądają niemal identycznie :P nazwa sombrero to autorska nazwa mojego taty i bardzo mi się spodobała, ale jak mu powiedziałam, że napiszę tak na blogu to widziałam dumę w jego spojrzeniu

      Usuń
    2. Haha nasz tato też miałby to poczucie wyższości :D
      Pewnie, że na słodko (jak to my :P). Ciasto owsiane z dynią i nadziewane twarozkiem waniliowym. Nawet mamy fotkę
      http://i63.tinypic.com/5trrmb.jpg
      wyświetla się?

      Usuń
    3. Jeah, boskie są :) Czemu nie dałyście przepisu na bloga? :)
      Mój tata ma takie zagrania, że czasem podczas rodzinnej imprezy [ptrafi wypalić: "A Klaudia to ma bloga i tam pokazuje swoje przepisy, albo ocenia produkty a o recenzjach książek nie wspomnę" i wtedy pada zewsząd: o podaj adres... a ja jak sierota się wymawiam, bo mój blog to trochę taka moja prywatna przestrzeń dla osób z zewnątrz, choć wiem, że tę prywatność już dawno utraciłam ;D

      Usuń
    4. Hmmm... może dlatego, że ten przepis powstał jeszcze przed blogiem i nadzienie trzeba dopracować. Zostawiłyśmy sobie to zdjęcie żeby sobie o nim przypominać i w końcu wykonać je ponownie :)
      Haha rodzice są absolutnie genialni w takich sytuacjach xD Nasz tato chwali nas i wspomina o blogu innym ale pod warunkiem, że my nie jesteśmy przy tym obecne. Natomiast mama spisała nasz adres bloga na całym kolorowym bloczku i rozdaje klientką (ma studio pielęgnacyjne i dietetyczne) :) Pamiętamy, że na początku trochę się podśmiewali gdy dowiedzieli się, że założyłyśmy bloga a teraz jak przychodzi do nas jakaś paczka to już zaczyna się lawina pytań: a co to, z kim współpraca itd :D

      Usuń
    5. Ale nadzienie jest dyniowe? Wygląda trochę jak morelowe :)
      O widzisz, czyli macie dodatkowych obserwatorów :) Ja mam cichą nadzieję, że moi uczniowie mnie na blogu nie podglądają :D Ale oni raczej są bardzo szczerzy i myślę, że gdyby tak było, to by mi powiedzieli :P
      O tak, moja mama też zawsze wyczekuje paczek, zwłaszcza, że ja mam manię konkursowiczki więc mam ich sporo. Choć czasem mama mi zarzuca, że powinna dostawać napiwki za odbieranie moich przesyłek :P

      Usuń
    6. Puree z dyni jest w cieście, podobnie jak w przepisie na dyniowe bułeczki na naszym blogu ;)
      O coś nam umknęło chyba :D Uczniowie w jakim wieku?

      Usuń
    7. Wygląda troszkę jakby na serku była konfitura i to mnie zmyliło :)
      Uczniów mam bardzo różnych i w różnym wieku, bo jestem kolekcjonerką etatów :) od przedszkola aż po gimnazjum :)

      Usuń
    8. Aaaa no fakt chyba już, w którymś poście coś o tym wspomniałaś ;)
      To życzymy powodzenia szczególnie wśród gimnazjalistów ;P

      Usuń
  10. Jakie to musiało być cudowne !! Te ze szpinakiem i serem chętnie bym zjadła :)
    I bardzo fajna nazwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pycha były :) ale już dawno i nieprawda :D

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Robię podobne, tylko że calzone, ale to właściwie to samo, tylko inna forma, pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wnzasadzie też myślałam, by podać tu nazwę calzone, ale za dużym calzone nie przepada mój narzeczony natomiast za taką mini wersją jak najbardziej :)

      Usuń
  13. jakie słodziaki :D rewelacyjny pomysł na jakąś przekąskę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jadłam coś podobnego i były bardzo pyszne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę pycha :) wszystko co pizzowe jest pycha:)

      Usuń