1 stycznia 2016

Miód rzepakowy kremowy, Dr Miodek

W ubiegłym miesiącu opowiadałam wam o bardzo interesującym produkcie, czyli ziołomiodzie z  Gospodarstwa Pszczelarskiego Dr Miodek. Większość z Was nie słyszała o takim specyfiku, za to wiele z was kocha i lubi miody.
Więc dziś recenzja miodu


Miód rzepakowy kremowy, Dr Miodek 

Miód rzepakowy kremowy to zupełnie inny produkt niż tradycyjne miody. Nie jest złoty ani lejący, a ma postać fajnego kremu.

Posiada ciekawą barwę, nie jest półprzezroczysty ale ma zdecydowany kolor ecru.

Jego zapach przyciąga uwagę, jest intensywny i wyraźnie słodki. Odrobinkę o mdławym posmaku.

Przypadnie do gustu wszystkim maniakom słodkości, bowiem jest mocno słodki, ale nie ma w nim posmaku goryczki, który posiada wiele innych miodów. Jego konsystencja sprawia, że dłużej zachowujemy w buzi posmak, ale jest to miód łagodny i nie ma mowy o jakimkolwiek drapaniu w gardło.
Miód ten ma wysoką zawartość glukozy, przez co jego płynna konsystencja utrzymuje się dosłownie przez moment, a potem ulega krystalizacji. Ale prawidłowo przygotowany nie ma wyczuwalnych kryształków lecz jednolitą konsystencję kremu tak jak widzicie to na zdjęciu powyżej.

Uwielbiam jeść ten miód z pełnoziarnistą bułką. Łączą się wtedy fajnie smaki słonych ziarenek i słodkiego kremu.
Nieszczególnie natomiast lubię nim słodzić herbatę. Zmienia ona smak i nie bardzo mi podchodzi. Natomiast czytałam, że wiele osób nie wyobraża sobie kawy bez miodu rzepakowego. Ja nie toleruję słodkiej kawy, bo kawa musi być ciemna i mocna, więc jak ktoś ma inne doświadczenia, to może się nimi ze mną podzielić :)

Idealnie sprawdza się do wypieków o czym mogłam się przekonać podczas robienia gryczanych muffinek 


Polecany przy miażdżycy, wyrównuje niedobory potasu, poprawia zaopatrzenie mięśnia sercowego w tlen i pierwiastki odżywcze. Można stosować w chorobach wątroby, w czasie ciężkiej pracy fizycznej jak i w wysiłku intelektualnym.Stosowany zewnętrznie przyśpiesza gojenie się ran.

Na koniec chciałabym się odnieść do ostatniego zdania z cytatu. Nie od dziś wiadomo, że miód najlepszy jest na usta :) Nie wiem jak to możliwe, ale ostatnio zrobiła mi się w kąciku ust zajada. Domyślam się, że to przez to, że nie trzymałam właściwej diety, zbyt mało dostarczałam witamin i słodyczy niestety zjadłam w grudniu za dużo.
Na szczęscie posmarowałam rankę miodem rzepakowym i dolegliwości już po dwóch dniach ustąpiły.
Kocham medycynę naturalną <3

Miód rzepakowy kremowy, Dr Miodek
Ocena: 4/6
340 kcal/100g
41 kcal/1 łyżeczka (12 g) 
Można kupić: http://sklep.doktormiodek.pl/
Cena: 32 zł / 1,20 kg lub 11 zł / 400 g 

Czy kupię ponownie? Raczej tak

42 komentarze:

  1. Rzepakowy to mój ukochany! Kocham jego smak, kolor i konsystencję <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O cieszę się, u mnie nie plasuje się w rankingu ulubionych ale także go lubię :)

      Usuń
    2. A ja nie jadłam jeszcze rzepakowego. ;____;

      Usuń
  2. ojej!! o takim jeszcze nie słyszałam !! mój błąd ;)
    uwielbiam pić z rana,po przebudzeniu szklaneczkę z miodem i cytrynką,mniam!
    jak minął sylwester kochana ?? :)))

    wszystkiego naj naj najlepszego w nowym roku :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto spróbować każdego rodzaju by odnależć swój ulubiony smak, wiadomo każdy lubi co innego :)
      Sylwester minął bardzo spokojnie, w domu, bez szaleństw :) Ale po ostatnim zmęczeniu materiału to tego właśnie mi było trzeba
      Dziękuję :**

      Usuń
  3. nieee... miód nie moja bajka, zwłaszcza rzepakowy. Ale ostatnio smakował mi jogurt z jego dodatkiem bardziej niż zawsze! To jakiś postęp xDD Co do zajad, na szczęście nigdy nie miałam ( wszystko przede mną) ale mojej współlokatorce robią się rzekomo ,, z przemęczenia" mam jej wierzyć? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, bo ja też pierwszy raz miałam. I byłam zdzwiona. Na szczęście szybko przeszło :)
      A miód zawsze tez mi nie smakował, a teraz w ostatnim sezonie jesienno-zimowym polubiam, więc może tez kiedyś się przekonasz ;)

      Usuń
    2. ooo to jeszcze faktycznie wszystko przede mną xDD Masz rację do śliwek w czekoladzie, też musiałam dojrzeć! :D

      Usuń
    3. ohoho :) ja sliwki lubilam od zawsze, a potem przestaly je lubic moje zeby :D

      Usuń
    4. ja robiłąm wczoraj sernik z śliwkami nałęczowskimi. Kiedyś to by u mnie nie przeszło :)

      Usuń
    5. ooo sernik ciekawy :)) zamierzasz się podzielić przepisem na blogu?

      Usuń
    6. nie, ale linkiem z przyjemnością :) Ale może zrobię zdjęcie na instagrama, bo został na dzisiaj. Zobaczy się: http://majanaboxing.blox.pl/2011/01/Sernik-sliwka-w-czekoladzie.html

      Usuń
    7. fajnie wyglada, a jak oceniasz smak wśród innych sernikow?

      Usuń
    8. ja miałam serek z Presidenta... i on był moim zdaniem on był za rzadki :< Jak serek homo w strukturze! Po upieczeniu wyszedł za wilgotny i serkowy... Następnym zrobiłabym z Piątnicy... albo kupionego twarogu na wagę... Ale moim ulubionym jest zdecydowanie! http://kotlet.tv/sernik-czekoladowy-obledny/ oraz http://kotlet.tv/sernik-krowkowy/ - u mnie robią furorę! Musisz zrobić! :3

      Usuń
    9. Ja już nie robię serników z twarogu z wiaderka, jesli robię na całą blachę, bo jednak one są bardziej uwodnione i czasem nie trzymają sernika w ryzach :)
      - czekoladowy bardzo prosty, spróbuję go zrobić .. kiedyś, b na razie mam dość ciast :P
      - krówkowy chyba odpada, bo ja nie za bardzo lubię :)

      Usuń
    10. jeżeli kiedykolwiek zrobisz ten czekoladowy nawet za 50 lat będę uradowana :D

      Usuń
  4. Miodek raczej nie dla mnie ale życzę Ci Kochana Najlepszego w Nowym 2016 Roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie do jedzonka to może chociaż jako kosmetyk :)
      Dziękuję i nawzajem :*

      Usuń
  5. niestety nie lubię miodu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, bo do niedawna miałam podobnie :)

      Usuń
  6. Moi rodzice uwielbiają miód rzepakowy :) Ja kiedyś jakiś jadłam od przyszywanego wujka ale nie wiem jaki on był. Teraz nie lubię a po szpitalu gdzie codziennie na śniadanie był dżem z miodem na przemian mam do miodu "uraz". Zastanawia mnie też jedno - czy są jakieś miody mniej slodkie ;P

    Zajady??? To chyba brak witamin z grupy B :) A medycyna naturalna jest najlepsza :) Wyleczyła mnie z dolegliwości wątroby lub trzustki (któryś z tych organów mi dokuczał)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam korzystac z naturalnych leków, bo z przyczyn ideologicznych nie łykam tabletek (chyba, że to już ostateczność).
      Opowiadałaś mi już o twoim uprzedzeniu do miodu przez szpital, ja nigdy w szpitalu nie lezalam, wiec sie nie podziele wrazeniami ze szpitalnego jedzenia

      Usuń
  7. W sumie to jakoś nie jestem fanką tego miodu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolisz inne czy w ogóle nie przepadasz?

      Usuń
  8. Nie miałam jeszcze nigdy miodu rzepakowego :)
    Wszystkiego dobrego w nowym roku:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ludowa medycyna stara jak świat i wciąż aktualna. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam każdy miodek, samo zdrowie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem jak smakuje. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dosć intensywny smak, ale przy tym bardzo łagodny :)

      Usuń
  12. Jeszcze niedawno mówiłyśmy, że nie lubimy miodu ale już od pewnego czasu przekonujemy się do niego w wypiekach. Oczywiście musi być dobrej jakości taki jak ten powyżej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ten jest naprawdę świetnej jakości

      Usuń
  13. Rzepakowy to mój ulubiony smak miodku :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja uwielbiam herbatkę z miodem i cytrynką;) az przyjmeniej się pije jak ma tyle właściwości ! ;) dodaję bloga do listy obserwowanych , buziaki ;):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zimowe wieczory jeszcze takie mrozne jak dzis jest najlepsza :)
      dziękuję :) bużka :*

      Usuń
  15. Kiedyś uwielbiałam miód, potem nienawidziłam, a teraz znowu mam na niego ogromną ochotę. :D Nawet na taki, który się zalewa wrzącą wodą, zostawia na 12 godzin i potem pije. Super na układ pokarmowy, chociaż przeraźliwie słodki. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo ja przechodze dopiero druga faze najpierw nie lubilam a teraz bardzo :)

      Usuń