9 stycznia 2016

Maskara Super Curler 24, Rimmel

Zaplanowałam zakup maskary, ponieważ dotychczasowa jaką miałam nie spełniła moich wymagań. I choć początkowo miałam motywację by mimo wszystko ją wykończyć, to jednak grudniowa promocja w Rossmanie sprawiła, że kupiłam nową.
I tak używałam naprzemiennie sobie trzech maskar i żadna (w tym jedna z Rimmela właśnie) mnie nie zadowoliła. Dlatego rozważając zakup raczej nie stawiałam na Rimmel, ale zbieg okoliczności chciał, że akurat na półce odnalazłam nowość, więc jak nowość to kupić trzeba.
Dałam szansę jeszcze poprzednim maskarom i uznałam je już za niemal wykończone. Ta troszkę poczekała i rozpakowałam ją dopiero w Sylwestra.
Poniżej zobaczycie makijaż wykonany właśnie na domówkę sylwestrową. 

A teraz zapraszam do zapoznania się z moją opinią

Maskara Super Curler 24, Rimmel

Mascara umieszczona jest w klasycznym wydłużonym pojemniczku wykonanym w dość niezłej jakości plastiku, ale mimo wszystko plastiku, co jak na swoją cenę stanowi pewien mankament. Charakterystyczne fioletowe barwy z napisami zadrukowanymi w kolorze starego złota.
Uchwyt szczoteczku okrągły, raczej stabilny o całkiem sporej średnicy.
Szczoteczka ma kształt półksiężyca, przy nasadzie grubsza, z dłuższymi włoskami. Wraz z długością szczoteczki zmniejsza się średnica szczotki a włoski stają się coraz krótsze. 
Szczoteczka dość fajnie tuszuje rzęsy, najlepiej wytuszowana jest środkowa częśćrzęs na górnych powiekach. Kąciki dzięki krótkim włoską i wąskiej końcówce także są dość dobrze wytuszowane.
Niestety szczoteczka gorzej radzi sobie z dolną powieką. Nie tuszuje odpowiednio precyzyjnie rzęs w zewnętrznym kąciku dolnej powieki.

W pojemniczku znajduje się 12 ml czarnego tuszu do rzęs. Tusz ma odpowiednią konsystencję, nie jest zbyt płynny ani zbyt suchy. Jego aplikacja jest łatwa.

Głównym zadaniem tuszu jest podkręcenie rzęs z równoczesnym ich pogrubieniem. Jeśli chodzi o efekty mogę powiedzieć, że świetnie pogrubia, naprawdę obkleja rzęsty solidną warstwą przy drugim pociągnięciu, lecz jeśli chcecie zachować bardzie naturalne rzęsy radzę użyć jedną aplikację.
Co do podkręcenia, powiem, że w pewnym sensie podręca rzęsy. Nie jest to efekt mega wachlarzyka, ale daje sobie radę, natomiast nie wyróżnia się jakoś szczególnie na tle innych dobrych maskar podkręcających rzęsy. Ja naturalnie mam podkręcone rzęsy więc nie wypowiem się też co do 24 godzinnej trwałości tego efektu. Nigdy nie zdarzyło mi się nawet przy gorszych czy lepszych tuszach by kurtyna rzęs mi opadła :)
Dodatkowo tusz, choć o tym producent nie mówi wydłuża rzęsy. U mnie jest to jakieś 2 mm.



Upsss... teraz zauważyłam, że na pierwszym zdjęciu u góry znajduje się foto wytuszowanych rzęs a na dole nie. Natomiast na drugim zdjęciu zupełnie odwrotnie :P

Tusz ma znakomitą trwałość. Nie sprawdzałam jak to jest przez 24 godziny, ale cały dzień utrzymuje się na rzęsach. Nie osypuje się i nie zauważyłam jego ubytku na rzęsach.
Całkiem nieźle się zmywa podczas demakijażu. 

Jest to maskara warta uwagi, szczególnie zadowolone, (podejrzewam) będą osoby, które narzekają na proste rzęsy. Jednak jeśli dodatkowo zmagają się z problemem rzadkich rzęs efekt może być trochę przerysowany i sztuczny.

Plusy:

- podkręca
- ma dobrą konsystencję
- wydłuża
- pogrubia
- ma odpowiedni kolor
- nie osypuje się
- jest trwały


Minusy:

-plastikowe, wiejące taniochę opakowanie jak na sugerowaną cenę





Kupione w: Rossmann
Cena: ok 25 zł w promocji (teraz 32,99 zł),
Czy kupię ten produkt ponownie:  Nie, kolejnym razem kupię inny tusz.


32 komentarze:

  1. Akurat kupiłam ją taniej w zestawie z eye-liner'em w promocji. :D Poprawiłaś mi nastrój.
    Screatlieve.blogspot.com
    Chwila-smaku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dostałam drugą na gwiazdkę od mojego P w zestawie, ale raczej ją komuś oddam :)

      Usuń
  2. Ślicznie się malujesz, a tusz fajnie prezentuje się na rzęsach

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja raz miałam ten tusz. Mi jakoś do gustu nie przypadł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też raczej średnio kolejny raz już go nie kupię.

      Usuń
  4. jeszcze nie miałam tej maskary :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz zdecydować, a rynek jest spory :)

      Usuń
  5. jestem zazdrosna... jesteś za ładna, a w dodatku blondynką o jasnych oczach (mój ulubiony typ urody)... Jak moja mama. Ja za to wyglądam przy Was jak uchodźca albo Żyd... ekstra xDD Co do maskary, nie używałam, ale jestem wierna mojej ulubionej MaxFactor 2000 calorie- czerwonej z podkręcającą szczoteczką ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładna... daj spokój na zdjęciach wychodzę jak potwór :D Niby dziubek trzeba by zrobić, niby policzki wciągnąć ale wychodzi jak wychodzi XD Urodziłam się w innych czasach, królową selfie nie zostanę (choć ostatnio czytałam jakiś poradnik z czasopiśmie kobiecym na 2! strony o tym jak zrobić sobie selfie:D)
      Nie wiem kochana, jak wyglądasz, więc Cię nie pocieszę, ale z pewnością nie jest tak jak sobie to wyolbrzymiasz:)
      A 2000kcal nie znam, aż strach go używać skoro ma tyle kcal :D

      Usuń
    2. nie znasz naprawdę? A ja myślałam, że jego się nie da nie znać? Eee... no jak bać jest bardzo energetyczny i życiodajny! Nie ma się czego bać :)

      Masz rację jest gorzej... Jeżeli ty wychodzisz jak potwór to, ja jak godżilla :D Zdjęć nie wstawiam by nikt odszkodowania nie zażądał mwahahaha :)

      Usuń
    3. Jak wstawisz, to się pewnie zauroczę, ale kasa się przyda więc skłamię, że nie i tym odszkodowaniem się podzielimy :P

      Usuń
  6. Na kosmetykach się nie znam bo się nie maluję - przepraszam ale nie wypowiem się ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt super, makijaż świetny, chciałabym umieć się tak malować. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ja wciąż ćwiczę, choć dawniej wydawało mi się, że przecież potrafię :)

      Usuń
  8. Nie miałam tego tuszu, ale chętnie wypróbuję. :-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak uważasz, ja myślę, że za takie pieniądze można mieć lepszy

      Usuń
  9. Używam czasem tych tuszy i ogólnie jestem zadowolona 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, ja dawniej z Rimmela bardziej bylam zadowolona

      Usuń
  10. Muszę się właśnie rozejrzeć za nowym tuszem... Tego nie używałam, więc się nie wypowiem, że mogę napisać, że bardzo ładnie się malujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej za te pieniadze kupic cos innego, szczerze :)

      Usuń
  11. Zapraszam do wzięcia udziału w moim konkursie: *KLIK*. Do zgarnięcia są trzy nagrody, a zadanie konkursowe jest bardzo proste! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny makijaż wyczarowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam obecnie ten tusz ;) Nawet go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiec mogę się spodziewać recenzji :)?

      Usuń
  14. Ładniutki makijaż. :) Może kiedyś doczekamy się jakiegoś tutorialu na blogu? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze wiele wody w rzece upłynie :) Nie jestem profesjonalistką, nie mam wiedzy z wysokiej półki by instruować kogokolwiek. Sama też wciąż się uczę :)

      Usuń