5 grudnia 2015

Ziołomiód sosnowy, Dr Miodek

Kilka tygodni temu pojawiły się u mnie miody z Gospodarstwa Pszelarskiego Dr Miodek założone przez naukowca i pasjonata dr hab. inż. Sławomira Bakiera. Pasieka ma dość dalekie korzenie, bowiem prowadzona jest od 1977 roku. Miód pochodzący z Gospodarstwa Pszczelarskiego Dr Miodek jest miodem najwyższej jakości, a swe źródło czerpie u stóp Puszczy Białowieskiej.

Wiem dziewczyny, że wiele z was za miodem nie przepada. 
Ja do niedawna też, bo kojarzył mi się z babcinymi metodami leczenia, którym poddawana byłam w dzieciństwie. A gdy chodziłam do dzieci po sąsiedzku ich babcia robiła ogromny talerz kanapek z miodem. Oni zjadali ze smakiem ja krzywiłam się na sam widok. 

Ostatnimi czasy kilka razy dałam się przekonać siostrze, która miody uwielbia. 
I wiecie co? 
Rozsmakowałam się w tej słodyczy. 
A sekretem jest znalezienie odpowiedniego smaku, który będzie nam odpowiadał. 

Ziołomiód sosnowy, Dr Miodek

Nie sądzę, żeby wszyscy wiedzieli czym jest ziołomiód, bo do niedawna ja także nie miałam pojęcia :)

Ziołomiód jest mieszaniną ziół oraz produktów pszczelich, takich jak pożywka, bez udziału pyłków, które dla niektórych ludzi są uczulające. Ziołomiody mogą być więc stosowane bezpiecznie przez alergików. 
Jeśli miód pszczoły pozyskują przez zbieranie pyłków zupełnie bez ludzkiego udziału to w przypadku ziołomiodów musi zadziałać ludzka ręka.
W przypadku ziołomiodu sosnowego miażdży się młode pędy sosny, czasami nawet gałązki czy szyszki i ten wyciąg miesza się z cukrem - tak przygotowany napar nazywa sie pożywką. 
Nie są więc to miody zupełnie naturalne, ale co dziwne o wiele od nich zdrowsze, bo pełne witamin i składników leczniczych, których "przerobione" naturalne miody nie zawierają.

Ziołomiód sosnowy to wyciąg z igliwia sosnowego.Wskazany przy nieżytach górnych dróg oddechowych. Ma skuteczne działanie odkażające, łagodzi kaszel i działa wykrztuśnie. Szczególnie wskazany przy chronicznym kaszlu.

Przejdźmy zatem do tego co chcę napisać o samym produkcie. 



Miód umieszczony jest w małym słoiczku choć w sklepie można też dostać duże duże słoiki. Ale ja już teraz wam powiem, że gdy wykończę jeszcze wielki słój miodu, który dostałam od przyjaciółki to zakupuję kolejny ogromniasty słój ziołomiodu.
Miód ma ciemnobrązowy kolor, jest gęsty, klejący i lejący. Ma taką półpłynną konsystencję, dość łatwo scieka z czerpaka. 
Ekspresowo rozpuszcza się w ciepłych płynach i bardzo łatwo także w zimnej wodzie z cytryną, którą piję niekiedy rano na czczo (ale zdeycdowanie zbyt często o tym zapominam i w pośpiechu nie wiem gdzie zmieściłabym wodę i kawę - błąd, wiem). 

Już po otwarciu słoika unosi się słodkawy zapach miodu, odrobinę przypomina nutę miodu akacjowego, ale wyraźnie wyczuwalny jest tu jeszcze zapach ziołowy, ciężko określić tę sosnową nutę. Gdybym nie przeczytała na opakowaniu to nie zgadłabym w życiu... 



Ziołomiód jest słodki, bez wyczuwalnej goryczy. Ma przyjemny aromat, którego posmak jeszcze na długo pozostaje na języku. 
Nie wiem jak przekazać wam to, jaki jest pyszny w smaku. 
Nie spodziewałam się, że zapałam do niego aż taką miłością. 
Jeśli spotkacie, bierzcie w ciemno. Mówię Wam, bo to istne złoto wśród miodów. 

Najlepsze działanie wykazuje jedzony bezpośrednio z łyżeczki i przytrzymywany w buzi. Wtedy leczy chore gardło i krtań. Jest świetny bo nie drapie w gardło jak niektóre miody.

100 g ziołomiodu sosnowego ma 325 kcal
1 łyżeczka (12g) to 39 kcal. 

 Ziołomiód jest świetny do:
- herbaty z imbirem
- wody z cytryną
- jako błyszczyk do ust
- jako dodatek do kąpieli podczas przyziębenia 
- jako polewa do moich ulubionych placuszków


 
Ziołomiód sosnowy
Ocena: 6/6
325 kcal/100g
39 kcal/1 łyżeczka (12 g) 
Można kupić: http://sklep.doktormiodek.pl/
Cena: 30 zł / 1,20 kg lub 10 zł / 400 g 

Czy kupię ponownie? Tak, już planuję zakupy na święta dla teścia :) a przy okazji dla siebie

36 komentarzy:

  1. A ja miód uwielbiam! Jestem niczym miś ;)
    Sosnowego nie jadłam, musi być bardzo fajny w smaku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miodek... Jak byłam mała to był ze mnie taki "Kubuś Puchatek"... miodek uwielbiałam, tak jak moja siostra ;) Ale nie był to zwyczajny miodek :) Pochodził praktycznie prosto z pasieki mojego przyszywanego wujka.. kiedy tylko wujek miód zebrał (pokazywał nam nawet te plastry miodu), wykonał całą czynność i miód był już w słoiku, ciocia wołała nas do siebie ;) Potem robiła kanapki z miodem a my się nimi zajadałyśmy - na odchodne dostawałyśmy słoiczek, ale i tak jak do cioci zachodziłyśmy (a zachodziłyśmy często, poniewaz to nasza sąsiadka - ciocia dlatego, że jak się urodziłyśmy bardzo często przychodziła do nas do domu i pomagała się mamie nami zajmować, potem kiedy byłyśmy starsze opiekowała się nami jak mama nie mogła... z chęcią do niej przychodziłyśmy i na początku myślałyśmy, że to nasza prawdziwa ciocia, ale wszystko nam wyjaśniła ;) ) byłyśmy częstowane miodem :) Teraz po latach za miodem nie przepadam... może to taki uraz po szpitalu gdzie na śniadanie na zmianę były kanapki z dżemem i miodem??? A moze po prostu fakt, że jest dla mnie za słodki ? Abym zjadła miód na prawdę muszę mieć na niego ochotę i to i tak zjem w małej ilości na kanapce z twarożkiem (połączenie o którym dowiedziałam się ze szpitala ;P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać miód to taki produkt, który u każdego wiele wspomnień przywołuje.
      Ja produkcję miodu znam od podszewki, bo mój teść ma pasiekę i hmm... od tej strony miodu nie lubię, bo jeszcze nieoczyszczony nie wygląda zbyt dobrze:)
      Z twarożkiem nie jadłam, muszę wypróbować :)

      Usuń
  3. Nie przepadamy za miodem ale ziołomiód z czarnego bzu tak nas zauroczył, że dla wybranych miodków robimy małą furtkę xD Sosnowego jeszcze nie próbowałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to moj pierwszy ziołomiód ale na pewno nie ostatni i dla czarnego bzu tez zrobie miejsce

      Usuń
  4. miód to dla mnie zło, choć codziennie piję rano zdrowotnie bo muszę =.= Ponoć gryczany jest przepyszny i tylko jego chciałabym spróbować, a tak mógłby dla mnie nie istnieć. Ale być może kiedyś zmienię podejście jak tuy ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to poecam Ci ziołomiód, coś zupełnie innego choć podobnego do miodu

      Usuń
    2. hmmmm... ( myśli, aż się jej kotłuje...)... może kiedyś ;)

      Usuń
  5. Nigdy nie miałam takiego w użyciu, ale zwykły miód bardzo lubię i jestem pewna, że taki wzbogacony także by mi smakował :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam miód :D
    Ale takiego jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ziołomiód? To brzmi jak miód z ziołami!
    Ciekawy produkt, którego wcześniej nie widziałam. ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak to nie miód z ziołami a miód z ziół, nie mniej jednak przepyszny

      Usuń
  8. Zupełnie coś innego i smakowitego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja należę akurat do tej części, która miód uwielbia :) Nigdy nie używałam cukru, zawsze tylko miód i to pewnie też dlatego. Nie ma to jak ciepła herbata z miodem i cytryną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja herbaty nie dosładzam ani cukrem ani miodem, ale jak jestem przeziębiona to czynię wyjątek

      Usuń
  10. Oj chętnie, miód uwielbiam i dodaje do wielu rzeczy od herbaty po serki. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniam mniam, aż naszła mnie ochota na jakis twarożek z miodeczkiem :)

      Usuń
  11. uwielbiam miód! odkąd dowiedziałam się o istnieniu lawendowego, cały czas na niego poluję, ale nigdzie mogę znaleść :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lawendowy?? Zabieram sie za poszukiwania :D

      Usuń
  12. lawendowy? ooo muszę muszę go miec

    OdpowiedzUsuń
  13. OO miód!! Zawsze mamy w domu! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam miód i muszę się skusić także na taki ziołomiód - zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę ciekawy produkt, podobny do miodu lecz ten aromat sprawia, że jest inny :)

      Usuń
  15. Uwielbiam miód - codzienne jem chociażby jedną łyżkę :) jest lepszy od tych wszystkich czekolad, draży i tym podobnych :)

    OdpowiedzUsuń