21 grudnia 2015

Płyn do kąpieli Red Berries, Avon

Zimą uwielbiam otaczać się zapachami świąt. 
Pewnie też tak macie, stąd dziś recenzja płynu do kąpieli z ubiegłego katalogu Avon, nie wiem czy w obecnym też się pojawił, bo nim ten katalog obleci wszystkie koleżanki w pracy to trochę zejdzie aż trafi do mnie.

Co u mnie moje kochane. A no latam, biegam. Jutro ostatni dzień w pracy, Wigilia, dzieciaczki moje śpiewają Przybieżeli do Betlejem, będzie śmiechu co niemiara, bo one są takie słodziarskie, że hej :) 
W tym roku planujemy troszkę mniej wszystkiego na Święta, bo co roku zbyt dużo jedzenia wyrzucamy. 
Paznokcie świąteczne też już mam, prezenty kupione. I generalnie to już mi się relaks marzy... :) 

 Płyn do kąpieli Red Berries, Avon

Płyn mieści się w półlitrowej butelce o przyciągającym uwagę wyglądzie. Butelka zakręcana, posiada rowki i karby, strukturą przypomina matowe szkło, jednak wykonana jest z plastiku. 
Na pasku z informacją umieszczono świąteczną grafikę. Czerwone owoce otoczone śniegiem oraz śnieżynkami. 

Płyn ma ładny delikatny czerwony kolor. Ma lejącą aczkolwiek dość gęstą konsystencję, jest gęstszy niż typowe płyny do kąpieli. 

Płyn Red Berries świetnie się pieni, tworzy obfitą pianę już po użyciu jednej nakrętki, dlatego uważam, że maksymalnie należy nalać do wanny dwie dozy. Nie barwi wody.

 





  
Pachnie owocami przytłumionymi delikatną waniliowo-kardamonową nutą. Jest to bardzo przyjemny zapach, ale niejednoznacznie wskazujący na zimę. Równie atrakcyjny może być o każdej porze roku. 



Ostatnio ciągle używałam soli do kąpieli. Zapomniałam już jak fajnie kąpać się w wannie pełnej piany.



53 komentarze:

  1. Przyznam choć nie przepadam za kosmetykami z wysyłki, że te płyny bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zazwyczaj nie lubię, bo najczęściej rozczarowuję się objętością produktu. Ale ten naprawdę jest ok :)

      Usuń
  2. Z chęcią bym je powąchała :)

    .................
    Odpocznij??? Przydałoby się ;) Musiałam upiec wszystkie ciasta (piernik, maszynkowe i kurcho-drożdżowe z marmoladką każde ciasteczka z 1kg mąki, miodownika, jeszcze sernik przede mną). W Wigilię będę lepić pierogi, potem smażyć karpia i pewnie jeszcze ubierać choinkę... dużo roboty.
    Cieszyć się Świętami? Już wspominałam wiele razy, ze od kilku lat w Święta spotykają mnie przykrości ze strony rodziny, łzy... wcale nie cieszę się Świętami - zobaczymy jak to będzie w tym roku.

    Dzieciaki są słodkie :) Na prawdę :) Potrafią rozbawić do łez, wzruszyć :) Szczerze? Zazdroszczę Ci takiej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety te Święta chyba nie wiele będą różnić się od wcześniejszych. Już trzy dni wcześniej mama doprowadziła mnie do płaczu a przed chwilą tato. Chyba jestem skazana na czas przedświąteczny jak i Święta pełne łez :( Tyle dobrego, ze wczoraj bardzo dobrze rozmawiało mi sie z siostrą... tak dobrze jak nigdy.. śmiałyśmy się, żartowałyśmy.. było wspaniale. Co do wieku mam 23 lata ale należę do osób wrażliwych i jeśli ktoś wypomina mi stare dzieje, wygrzebuje starocia, które przeminęły lub mówi przykre rzeczy to mnie to boli. Zazwyczaj nie okazuje uczuć - tłumię je w sobie ale po czasie wybucham :(
      Ze Świętami zawsze mam dużo roboty - mama chociaż mniej również ale potem i tak zero wdzięczności... nawet jej nie oczekuje ale miło jest usłyszeć "Dziękuję" albo "smaczne upiekłaś ciasto" itp. a tutaj ma być i już...

      Domyślam się ale to zawsze jakaś odskocznia i takie dzieciaki mogą czegoś nauczyć ;)

      PS Co mogę Ciebie ?

      Usuń
    2. Dawaj :D

      Dziekuję Od razu w serduszku zrobiło mi się ciepło <3 ;) A góry kocham, więc na pewno kiedyś do Was tam wpadnę :)

      Przy okazji już dzisiaj chciałabym życzyć Tobie spokojnych, pełnych radości, pokoju, pojednania Świąt Bożego Narodzenia. Niech dzieciątko Jezus na którego czekamy błogosławi Tobie, Twoim bliskim i rodzinie a przyszły rok będzie lepszy od tego :)

      Usuń
    3. :) Dziękuje Ci kochana Erbishko ;)

      Usuń
  3. też kocham się otaczać zapachami, ale nie typi ciężkimi typu z przyprawami korzennymi. Często dostaję burę, bo mam skłonność do przesadzania i pewnie inni duszą się od tych zapachów, ale ja tak je lubię :) Ten mi się podoba, tym bardziej, że z AVON'u :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja średnio lubię Avon ale tu akurat jest nieźle

      Usuń
    2. ja lubię ich gazetki :D MaxFactora najbardziej lubię :)

      Usuń
    3. ja przegladam i zamawiam bo kolezanka z pracy jest konsultantką i zamawiam glownie dlatego, ze jedna przed druga rywalizuje w pracy, ktora zamowi wiecej i drozej, a ja niechcac wyjsc na sknere i biedaczkę z wężem w kieszenie czasem cos zamowię :P chocbym potem w innej drogerii miala zostawic drugą czesc pensji :D

      Usuń
    4. ja przeglądam w biegu w pracy pod biurkiem :D

      Usuń
    5. hahaha to u Nas konsultantki w aka robią pielgrzymki po aka żeńskim po kolei, po pokojach z tymi katalogami :) Coś podejrzane, bo w tym miesiącu nie chodziły :D Nie jestem bogata, ale zawsze jakieś pieniążki na wszelki wypadek mam odłożone. Choć ostatnio dwa razy zawiodłam się na Avonie - za tusz i za eyeliner :< Ale zapachy polecam ^^ znaczy mgiełki :)

      Usuń
    6. Oooo to tak jak ja też się na poprzednim tuszu zawiodłam (takim czarnym z różową końcóweczką zakrętki) a mgiełki kocham choć nigdy nie wypsikuję ich do końca i zawsze więc mam około 10 na stanie ;D

      Usuń
    7. genialny sposób :D Ja się nie mogę powstrzymać i na kg u mnie idą ^^

      Usuń
    8. a u mnie stoją dlatego chyba, że zbyt często je kupuję a jak są jeszcze w zestawie z płynem i balsamem to już jestem nieobliczalna

      Usuń
    9. mwahahaha ja mam zawsze całą torebkę eyelinerów, boję się tylko zawsze, że wyschną. Błyszczyków tyle mam i szminek, że do jakich spodni, kieszeni ręki nie włożę to zawsze coś znajduje xDD

      Usuń
    10. ja lajnery rzedko używam, ale blyszczykow tez mam mnostwo :)

      Usuń
    11. mam tylko dwa róże bo nie umiem się nimi malować i robię z siebie buraka =.=

      Usuń
  4. Ehhh, mam prysznić :( mogę tylko pomarzyć o tak przyjemnie pachnącej kąpieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam jeszcze swojego domu ale jak będę mieć to nie wyobrażam sobie życia bez wanny. Dużej.
      Rodzice chcą robić remont łazienki i wyrzucić wannę na rzecz prysznica ale ja się zapieram nogami i rękami by tego nie robili :P

      Usuń
  5. Miałam wersję arbuzową i pachniała chemicznie ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam, kiedys dawno jakis mialam, ale juz nie pamiętam jaki... hmm różowy chyba czyli jakis kwiatowy

      Usuń
  6. Średnio przepadam za kosmetykami Avon. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobnie jak ja choc jest kilka kultowych ktore mi odpowiadaja

      Usuń
  7. Ta ciemna butelka wygląda atrakcyjnie. Zapach na pewno trafiłby w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, że ładna :) ale jak ubywa płynu to już mniej atrakcyjnie :)

      Usuń
  8. Zapach na pewno by mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aromatyczna kąpiel w pianie to to, co uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja akurat nie lubię kosmetyków z Avon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest wśród nich wiele bubli ale zdażają się też wartościowe

      Usuń
  11. Nie przepadam za kosmetykami tej firmy, ale bardzo lubię nuty waniliowe w kosmetykach ;)I podoba mi się, że się pieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całkiem nieźle się sprawdza i tu chyba nie ma znaczenia ze to avon

      Usuń
  12. Kiedyś bardzo lubiłam te płyny... ostatnio jakoś nie mam dostępu do Avon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem nawet lepiej kupic na jakims avonowym straganie :) niz u konsultantki, ale tam wybor ubozszy :)

      Usuń
  13. Uwielbiam :D

    Wesołych Świąt :)

    http://belfertestuje.blogspot.com/2015/12/wesoych-swiat-bozego-narodzenia.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tego produktu, ale baaaardzo chętnie sprawdziłabym, jak pachnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa jestem zapachu. Są też inne wersje do wyboru?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powiem Ci niestety, bo nie znam na tyle dobrze oferty Avonu, musiałabyś spytać konsultantki
      Justyna wyżej wspominała, że miała arbuzowy więc pewnie oferta zapachowa zmienia się wraz z kolejnym katalogiem

      Usuń
  16. Kiedyś byłam na bieżąco z kosmetykami z Avonu, teraz jakoś zrobiło się ich tak dużo, że korzystanie z Avonu nie jest już jedyną alternatywą. Z tego, co zaobserwowałam, firma stara się o ciekawe propozycje dla klientek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minusem jest także fakt, że z katalogu są po prostu nienamacalne :P

      Usuń