2 listopada 2015

Krem BB, Anovia - recenzja produktu

Czego oczekuję od Kremu BB?

Nie oczekuję idealnego pokrycia. Oczekuję lekkiego nawilżenia, wyrównania kolorytu skóry. Nakładając krem BB chcę się poczuć lżej niż z podkładem, ma ładnie pokryć twarz, nie tworzyć maski, sprawić, że będę wyglądać promiennie...

Krem BB, Anovia

Krem zamknięty jest w tubce o poj. 30 ml zamykanej na klik.  A dodatkowo przychodzi do nas w kartoniku, na którym wypisane zostały istotne informacje. 

Według producenta ma nawilżyć, koloroychować i ochraniać skórę. Ma dać efekt delikatnego makijażu bez efektu maski. 

Posiada filtr SPF 15, zawiera wit. E.

Dostępny jest w dwóch wersjach:
- light/medium
- medium/dark

Wybrałam wersję light/medium, gdyż zawsze wybierając podkłady czy kremy BB staram się wybierać najbardziej jasny z odcieni, bo jeśli tylko dobiorę kosmetyk o kilka tonów ciemniejszy to wyglądam komicznie. 
Nie raz zdarzyło mi się, że podkład po prostu wylądował w koszu. 

Krem BB ma umiarkowanie gęstą konsystencję. Jest lżejszy niż podkład, co widać tuż po wycśnięciu, a o jego lekkości możemy się bardziej przekonać rozsmarowując go na skórze. Widać, że jest bardziej uwodniony i mniej tłusty niż fluid. 
Kolor pomarańczowo-orzechowy i już na pierwszy rzut oka wywnioskowałam, że pewnie będzie zbyt ciemny. 
Posiada jedynie leciuteńki zapach. Nie jest oszałamiający, ani nieprzyjemny. Szybko zapach wietrzeje i nie czuć go już w chwilę po nałożeniu na twarz.
Krem jest naprawdę lekki i świetnie się rozprowadza. Już niewielka ilośc wystarcza do pokrycia twarzy, Pod tym względem jest dość wydajny. 
Niestety tak jak się spodziewałam krem zupełnie się u mnie nie sprawdził. 
Wchłania się powoli, trzeba swoje odczekać, by cokolwiek dalej robić z twarzą. 
Kryje umiarkowanie, nie będę tu narzekać na tę kwestię, bo nie tego się spodziewałam. 
Natomiast to, co najbardziej mnie rozczarowało, to fakt, że już po kilku chwilach od nałożenia zaczęły na mojej twarzy pojawiać się utlenione, pomarańczowe plamy. Zupełnie bezsensu. Widać to dokładnie w miejscach gdzie położyłam więcej kremu.


Ps. W drogerii internetowej w której go kupiłam już nie można go dostać. Tłumaczę sobie to tym, że jednak się nie sprawdził i został wycofany 

Plusy:

- delikatny i lekki
- wygodna tubka
- łatwo się rozprowadza
- nie zatyka porów
- dobrze nawilża


Minusy:

- tworzy pomarańczową warstwę
- odcień jasny, ale nie nadaje się do jasnej karnacji (co najwyżej do średniej)

Krem BB Anovia okazał sie produktem nie z mojej bajki. 

Kupione w: Drogeria Safira 
Cena: ok 15 zł
Czy kupię ten produkt ponownie:  Nie

Za przetestowanie dziękuję Martynie z bloga testujeiopiniuje.blogspot.com


12 komentarzy:

  1. Szkoda, że się nie sprawdził. Na zdjęciach nie wygląda tak źle, ale masz tak śliczną urodę, że zupełnie odwróciła od tego uwagę :) Szkoda, że producenci nie biorą pod uwagę jasnych odcieni w podkładach i kremach BB, dobrze znam ten problem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślałam, że może nie będzie źle :)
      na tych zdjęciach wyglądam upiornie i długo się zastanawiałam czy w ogóle je publikować :D

      Usuń
  2. Nie znam tego produktu i już myślałam, że za taką cenę okaże się fajny, ale niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiepski.... nie miałyśmy jeszcze żadnego BB ale podobno w Polsce bardzo trudno dostać dobry taki produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie koleżanka po przeczytaniu poleciła mi Maybelline więc może ten by dał radę

      Usuń
  4. Moja mama ma wersję ciemną, muszę ją podpytać jak się u niej sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zanim napisałam reckę, to szukałam u ciebie czy masz recenzją tej Anovii :) i znów się dopominam o szukajkę

      Usuń
  5. Kurcze, liczyłam że będzie lepiej, a szkoda bo wszystkie BB lubię. :<

    OdpowiedzUsuń
  6. kilka osób chwaliło, ja niestety nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że go nie polubiłaś :/

    OdpowiedzUsuń