19 listopada 2015

Dr Gerard: Mafijne, witAm, Pryncypałki, KreMisie, Pasja, MaltiKeks, Rurki

Cześć :)

Dziś znów będę się chwalić :) W zasadzie powinnam zrobić, to już dawno, ale dopiero przedwczoraj udało mi się wykończyć zapasy z pudła, wiem, że jesteście ciekawe więc nim przejdę do meritum to opowiem Wam trochę o kampanii.





W przesyłce ambasadorskiej Streetcom czekały na mnie tym razem słodycze od dr Gerard 
nawet nie wiecie jaka frajda ogarnęła moją familię, gdy się dowiedzieli.

Przybyła do mnie cała paczka ciastek różnego rodzaju Dr Gerard.
Najlepsze jest to, że akurat byłam w Kielcach na studiach i paczkę odebrała mama. Cały weekend cięzko mi było wysiedzieć, na zajęciach. I już tylko w niedzielę jak przyjechałam rozpakowałam i wyciągnęłam do zjedzenia pierwsze ciastka.


Jeśli też chcesz uczestniczyć w kampaniach od Streetcom klinij TU a przejdziesz do formularza rejestracyjnego, tym samym przyznając mi punkty polecające :)





 Pryncypałki Classic
Wafelki o smaku kakaowym w czekoladzie

Pryncypałki to wafelki umieszczone w  plastikowej foremce, zapakowane są w foliowe opakowanie w czerwono-białym kolorze. 
W paczce znajduje się 235 g wafelków. 
Średnio możemy się spodziewać w opakowaniu około 20 wafelków.
Wafelki ułożone są szeregowo. 



Pryncypałki to podłużne wafelki które składają się z trzech listków waflowych przekładanych kremem czekoladowym a z wierzchu oblane są ciemną czekoladą z jaśniejszym wzorkiem.



Producent wyróżnia 2 charakterystyczne cechy Pryncypałków:
- jest to produkt kultowy
- składa się z 47 % czekolady



Wafelki są naprawdę ładne i elegancko wyglądają podane na talerzyku (u mnie się nie bardzo doczekały, bo zjedliśmy je wprost z paczki). 


Są kruche, ale nie na tyle by się rozłamywać podczas jedzenia. W mojej paczce znalazły się 2 przełamane. Z drugiej strony jednak trzeba użyć siły by je nagryźć, bo są dość grube. 



Wafelki mają bardzo kruche listki a one same w smaku są pyszne.
Krem czekoladowy jest troszkę sproszkowany i zlepiony w jedną całość, ostatnio ciężko mi znaleźć idealny krem w wafelkach. Krem umiarkowanie słodki
Czekolada z rodzaju tych deserowych, całkiem smaczna i niezbyt słodka. 



Podsumowując smak Pryncypałków Classic, nie są one moimi ulubionymi wafelkami. Owszem mają zalety, ale mi nieszczególnie przypadły do gustu. 
Jednak w mojej rodzinie mają one kilku zwolenników. 

czekolada 47% [cukier, miazga kakaowa, tłuszcz roślinne (palmowy, shea), tłuszcz mleczny, tłuszcz kakaowy, emulgatory: lecytyny (z soi), E476; aromat], krem kakaowy 32,2% [cukier, tłuszcz roślinny (palmowy, shea) w zmiennych proporcjach, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 5%, serwatka w proszku (z mleka), emulgator: lecytyny (z soi); sól, aromat], wafel 19,8% [mąka pszenna, olej rzepakowy, skrobia ziemniaczana, serwatka w proszku (z mleka), żółtko jaja w proszku, sól, substancje spulchniające: E500, E503; emulgator: lecytyny (z soi)], czekolada mleczna 1% [zawiera mleko i soję]


Skład całkiem w porządku. Nie można mieć większych zastrzeżeń





 Pryncypałki Classic
Ocena: 3/6
536 kcal/100g
57 kcal/1 wafelek  (10,5 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom 
Cena: ok. 5,99
Czy kupię jeszcze raz? Raczej nie... 


Rurki Zebra
Rurki waflowe z kremem o smaku śmietankowym

Rurki podobnie jak Pryncypałki umieszczone są w plastikowym pojemniczku - tym razem w przezroczystym kolorze. 
Opakowanie zewnętrzne jest podobne, cała koncepsja również, z tym, że kolorystycznie dominuje tu kolor pomarańczowo-biały.

W paczce znajduje się 160 g rurek.
1 rurka waży około 8 gram, co daje nam mniej więcej 20 rurek. 

Producent zapewnia, że rurki Zebra to jedyne takie rurki na rynku. 

Rurki z wyglądu są przeurocze. Naprawdę zachwycają wyglądem. Są długie a na zewnątrz otoczone wafelkiem w skośne ciemno-jasne paski. 
Wewnątrz każdej rurki znajduje się mleczny krem. 




Rurki przyjemnie pachną już po otworzeniu paczki, jest to wspaniały śmietankowo-mleczny aromat, aż ślinka cieknie. 

Rurki są niesamowicie kruche. Ja bardzo lubię je obdzierać serpentynką przy pomocy palców lub zębów, tu zadanie jest utrudnione, bo są bardzo, kruche. Ale to równocześnie świadczy o ich świeżości. 



Ciasto waflowe jest w smaku takie samo bez względu na kolor. Odrobinę o słodkim posmaku, po prostu cud malina. 


Jednak całą kwintesencję smaku stanowi tu krem, co prawda jest śmietankowy (wolałabym orzechowy lub czekoladowy) ale jednak bardzo dobry/


Krem jest tak wspaniale półpłynny, że przy ugryzieniu niemal wypływa z rurki. Uwielbiam waśnie taką konsystencję kremu w rurkach. Nie zniosłabym gdyby był zbity, a ten jest taki wspaniały, że mmm... 
Krem śmietankowy jest bardzo słodki, za co dostają rurki ode mnie małego minusa. 
Jednak podsumowując ich smak, naprawdę spełniają moje oczekiwania. 


krem o smaku śmietankowym 58,5%, tłuszcz palmowy, rzepakowy, kokosowy w zmiennych proporcjach, cukier, serwatka w proszku, śmietanka w proszku 0,5%, aromat, lecytyny, mąka pszenna,cukier, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, glukoza, serwatka, olej rzepakowy, E150c, skrobia ziemniaczana, żółtka w proszku,  lecytyny, e171, 
Może zawierać orzeszki arachidowe, orzechy i sezam

Niestety ciasteczka są barwione karmelem amoniakalnym 


 Rurki Zebra
Ocena: 5/6
495 kcal/100g
40 kcal/1 rurka (8 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom 
Cena: ok. 3,5 zł
Czy kupię jeszcze raz? Tak, choć wybiorę wtedy inny smak

Malti Keks Pełnoziarniste o smaku jogurtu

Pełnoziarniste ciasteczko w polewie o smaku jogurtu



Maltikeksy to produkt, który łączy w sobie ciasteczka i draże. Po prostu zamiast masy spotykanej w drażach znajdziemy tam kruchego herbatnika w postaci kuleczki. 


Maltikeksy umieszczono w torebeczce w charakterystycznym dla producenta disignie tym razem w kolorze niebieskim. 

Te akurat są w wersji pełnoziarnistej i jest to nowość na rynku, bo pewnie znacie już inne maltikeksy


Maltikeksy, które teraz przyszło mi oceniać wzbudziły moją uwagę. Nie będę ukrywać, że weszłam sobie na forum na portalu Streetcom i przeczytałam kilka opinii. 
Zdania były mocno podzielone. Jedni mówili, że są pyszne inni, że obrzydliwe. 




Maltikeksy to średniej wielkości kuleczki o mniej więcej regularnym i rozmiarowo podobnym kształcie. 
W paczce (akurat tej, bo są też w większych pudełeczkach) znajdziemy ich 75 g. 

Mniej więcej tyle ile na zdjęciu (może mniej, bo kilka podjadłam:P)

Maltikeksy podiadają wnętrze w postaci kruchego ciastka, jego struktura jest naprawdę przyjemna w smaku. Są gładkie na zewnątrz i napowietrzone w środku tak, że pomiędzy ciastem są pęcherzyki powietrza. PYSZNIUTKIE, trochę szorstkie gdy kładziemy na język. 
Pomimo tego, że są pełnoziarniste to wewnątrz, nie odbegają kolorem od klasycznej wersji. 

Krem to przedziwne połączenie słodyczy mlecznej białej czekolady i kwaskowatego jogurtu. To naprawdę niespotykane uczucie, na początku myślisz "ale co to jest"?" a potem rozsmakowujesz się i taaak... to jest to. Ta skorupa jest naprawdę fantastyczna Bardzo mocno mi przypadła do gustu. 

Ogólnie chciałabym podsumować smak tych ciasteczek, jako najbardziej zachwycający w ostatnim czasie. Już dawno nie miałam takich gał jedząc ciasteczka. 


polewa o smaku jogurtowym 59% [cukier, tłuszcze roślinne (palmowy, kokosowy) w zmiennych proporcjach, proszek jogurtowy (z mleka odtłuszczonego) 10%, serwatka w proszku (z mleka), regulator kwasowości: E330; emulgator: lecytyny (z soi)], herbatnik 40% [mąka pszenna, mąka pszenna pełnoziarnista 24,5%, cukier, tłuszcze roślinne (palmowy, rzepakowy, kokosowy) w zmiennych proporcjach, syrop glukozowy, skrobia kukurydziana, substancje spulchniające: E503, E500; sól, aromat, barwnik: E171; regulator kwasowości: E296], substancje glazurujące: E414, E904



Malti Keks pełnoziarniste jogurtowe
Ocena: 6/6

456 kcal/100g
39 kcal/10 groszków (8 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom 
Cena: ?
Czy kupię jeszcze raz? Tak

KreMisie
Misie z czekolady mlecznej z niedzieniem śmietanowym na kruchym cieście


Kremisie - to  ciasteczka herbatnikowe na których umieszczona dwa słodkie czekoladowe misie w środku których czeka na nas śmietankowe nadzienie. 


Jak można zauważyć, zupełnie inny niż dotychczas wygląd opakowania i od razu widać dla kogo są te ciasteczka. Dla dzieci... No i da misiowych słodyczowych łakomczuchów. Kolorowe opakowanie przyciąga wzrok i juz od razu czuje się ten niedosyt, że powyższe ciastka mają smutne i niezbyt ładne opakowania. 

Na uwagę zasługuje również nazwa. Bardzo pomysłowa, wywołująca mocno pozytywne uczucia. 

W paczce znajduje się 175 gram ciastek. 
Umieszczone zostały w przezroczystym pudełeczku i podzielone na przegródki. W pięciu komorach, płasko zostały ułożone jeden na drugim 3 herbatniki, co przekłada się na sumę końcową: 15 ciastek. 

Niestety pudełeczko wykonane jest z dość cienkiego materiału, przez co jest dość giętkie. 









Ciasteczka składają się z prostokątnego dobrze wypieczonego herbatniczka z ząbkami na brzegu. Herbatnik na powierzchni posiada dziurki. 
Na powierzchni równolegle umieszczono dwa czekoladowe misie. 
Ciastko naprawę oszałamia wyglądem, bo jest mega słodziarskie. 
Po nagryzieniu herbatnika naszym oczom ukazuje się zawartość miśka. Ma w sobie biały, mleczny (a właściwie podobno śmietankowy) krem. 

Herbatnik jest umiarkowanie słodki, pachnący lekko maślanym aromatem. Jednym słowem są to bardzo dobre herbatniczki. Podobne do Petitków, choć do Leibniz im daleko. Ale przecież nie o herbatik tu się rozchodzi. 
Misie stanowią połączenie pysznej mlecznej czekolady i mlecznego kremu. Są tak pyszne, że mogą się nazywać braćmi Kinder czekoladek, obłędne, słodkie, rozpływające się w ustach. 

Wspólnie tworzą najlepsze ciasteczko jakie jadłam od dr Gerard. Wszyscy, którzy je ze mną jedli padli z zachwytu. Tych 15 ciastek rozeszło się w oka mgnieniu. I pozostało wspomnienie... 



herbatnik 63% (mąka pszenna, tłuszcze: palmowy, rzepakowy, kokosowy, cukier, pasteryzowana masa jajowa, syrop glukozowy, serwatka w proszku. sól, lecytyny, aromaty, e501, e500, krem śmietankowy 21% cukier, tłuszcze: palmowy, rzepakowy, kokosowy, śmietanka w proszku 15,9 % serwatka, lecytyny, aromat, e171, czekolada mleczna 16% cukier, tłuszcz kakaowy, mleko odtłuszczone w proszku, miazga kakaowa, serwatka tłuszcz mleczny, lecytyny, aromat
Może zawierać orzeszki arachidowe, orzechy, sezam 





KreMisie
Ocena: 6/6

505 kcal/100g
59 kcal/1 ciastko (12 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom 
Cena: ?
Czy kupię jeszcze raz? Tak

WitAM 3 zboża Musli, Śliwki, Czekolada
Pełnoziarniste ciastka zbożowe



Ciastka witAM chlubią się jako ciasteczka wypiekane z pełnoziarnistej mąki, z bogactwem odżywczych składników i suszonych owoców. 

Są dobre bo również:

- dodają energii
- wspomagają procesy trawienne

Dr Gerard pisze, że to "Ciastka na dzień dobry", czyli od razu składnia się ku ich śniadaniowemu przeznaczeniu..


Ciasteczka umieszczono w opakowaniu z cienkiej folii. Graficzna wizja produktu różni się od powyższych, widać, że producent postawiłtu na przekonanie konsumenta o fit działaniu produktu. 
Opakowanie posiada fioletowe wstawki odpowiednie do wariantu smakowego..
Dodatkowo zamieszczono na głównej stronie informacje o udziele witamin B1 i E, żelazie i magnezie. 

Na głównej zamieszczono znacznik GDA, szkoda, że nie jest to praktykowane przy wszystkich ciastkach. 

W paczce mieści się 50 g ciastek co przekłada się na liczbę 4 dobrze wypieczonych sztuk

Ciastka mają owalny kształt. 
świetnie wypieczone w średnio brązowym kolorze. Ciastka te są niezwykle kruche, choć bardzo zbite i wydawało by się, że twarde. Jednak czasem w tych mniejszych paczuszkach może się zdarzyć, że ciastko się przełamie (ale nie pokruszy), natomiast duże kartonowe opakowania są mniej praktyczne, ale lepiej chronią przed ewentualnymi zniszczeniami. 

Na wierzchu każdego ciastka wytłoczona jest grafika zboża. 

Na powierzchni ciastka widać jak wiele się dzieje. Są ciemne kawałki suszonej śliwki, białe kawałki ziarenek oraz lekko brązowe innych zbóź. 

Ciastko tuz po otwarciu pachnie niesamowicie. Z opakowania unosi się aromatyczny zapach śliwek i aromat korzenny. Wyraźnie czuć cynamon. 

Na polskim rynku zdecydowanie brakowało mi ciastek właśnie o smaku suszonej śliwki. Jest natłok żurawinowych ciasteczek zbożowych. A ja się pyam: gdzie była śliwka?

W smaku ciastka są naprawdę dobre. Można je porównać nieco do innych zbożowych jeśli chodzi o sam smak czy strukturę: są lekko maślane w smaku, przyjemnie szczypią w język. Długo trzeba je rozcierać w zębach, bo zawierają kawałeczki zbóż.
Tym co je wyróżnia jednak jest wspaniały posmak śliwki. Jej kawałki sa niewielkie, ale za to rozproszone po całym ciastku. Śliwka jest dość twarda i taka hmm.. smolista, jak wejdzie w zęba to na długo, ale za to jaka pyszna:)

Dodatkowo część tych ciemnych punktów, które widać w ciasteczku to małe kawałki czekolady, które są naprawdę smaczne i cudnie rozpuszczają się na języku.

Ciastko nie jest słodkie, a przynajmniej nie bardzo tylko tak umiarkowanie, powiedziałabym, że w samo prawie :) 

To naprawdę pyszne ciastka śniadaniowe :)


mąka pszenna, musli 32% [płatki jęczmienne 11%, płatki owsiane 10,2%, rodzynki 7%, suszona śliwka 2,2%, kawałki czekolady 1,6% (cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, emulgator: lecytyny (z soi))]; tłuszcz roślinny (palmowy), cukier, syrop glukozowy, substancje spulchniające: E450, E500, E503; substancje wzbogacające (magnez, żelazo, witamina E, tiamina, nośnik: maltodekstryna), białka mleka, emulgator: lecytyny (z soi), aromat.
Produkt może zawierać śladowe ilości orzeszków arachidowych, innych orzechów, sezamu i jaj.


W 1 ciastku Witam jest ok. 60 kcal. 


WitAM 3 zboża Musli, Śliwki, Czekolada
Ocena: 6/6

459 kcal/100g
59 kcal/1 ciastko (12,5 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom 
Cena: ?
Czy kupię jeszcze raz? Tak

Mafijne śmietankowo-cytrynowe
Podwójne markizy



Ciastka Mafijne to produkt wizualnie wyjątkowy. 
Dr Gerard zapewnia, że są to jedyne takie markizy na rynku. 
Jedyne takie? Czyli jakie?

Otóż na ciastko składają się trzy herbatniki przekładane kremem, które mają zapewnić podwójną przyjemność chrupania.

Ciastka umieszczone są w plastikowym korytku, podobnie jak Pryncypałki, z tym, że ułożone szeregowo. 
Całość chroni folia z zadrukiem klasycznym jak to w poprzednich ciastkach bywało. 
Tym razem dominuje kolor niebiesko-żółty. 

Ciekawą sprawą jest nazwa, ale dlaczego tak się nazywają to już nie powiem, bo nie wiem. 

W paczce znajduje się 330 g ciastek. 
W pojemniczku znajduje się dokładnie 18 sporych ciastek. 

Winna wam jestem wyjaśnienie, że nie jest to moja pierwsza randka z Mafijnymi w tym smaku, ponieważ jadłam je już kiedyś u koleżanki. 



Ciastko składa się z trzech herbatników. Herbatniki są jasne, mają prostokątny kształt i obrobione są ząbkami na brzegach. 
Pomiędzy trzema warstwami znajdują się dwie warstwy kremu. 
Producent zapewnia, że krem jest gładki i puszysty. Mogę się zgodzić z przekonaniem, że krem faktycznie jest gładki, ale o jego puszystości nie mogę powiedzieć nic na obronę. 
Ciekawie rozłożony w ciastkach jest krem. 

Około 70% kremu stanowi krem śmietankowy. 
Ma jasny, biały kolor. 
Pachnie lekko, odrobinę śmietankowo. 
W smaku raczej słodki. 
Nie jest to mój ulubiony smak, raczej powiedziałąbym, że nawet lekko mdły. 

Pozostałe 30% to krem cytrynowy. Jest go zdecydowanie mniej. Krem cytrynowy ma kolor żółty, właśnie taki odcień, o którym powiedziałabym - cytrynowy. 
W smaku lekko kwaskowy, w połączeniu ze słodką nutą tworzy całkiem zgrany duet. 
Krem cytrynowy bardziej mi przypadł do gustu niż śmietankowy. 

Wspólnie tworzą ciekawe połączenie smakowe.
Moja koleżanka je uwielbia, natomiast ja nieszczególnie.
Nie wiem, może dlatego, że nigdy nie przepadałam za nimi. Nie są nie dobre, ale według mnie takie nijakie. 
Po prostu ich nie lubię i nie kupiłabym ich osobiście. 



herbatniki 63% (mąka pszenna, cukier, tłuszcz palmowy, tłuszcz kokosowy, syrop glukozowy, serwatka w proszku, syrop cukru iwertowanego, lecytyny, sól, e503, e500, e450, pirosiarczan sodu, armaty), krem o smaku śmietankowym 28% (tłuszcze: palmowy, kokosowy, rzepakowy, cukier, serwatka, glukoza, śmietanka w proszku 0,5% lecytyny, aromaty) krem o smaku cytrynowym 9% (cukier, tłuszcze: palmowy, kokosowy, rzepakowy,  serwatka,  lecytyny, proszek cytrynowy 0,16% aromaty, e330)
Może zawierać orzeszki arachidowe, orzechy, sezam, jaja

Skład nie należy do najbardziej przyzwoitych, więc mam kolejny argument, by się z nimi nie bratać.


Mafijne śmietankowo-cytrynowe
Ocena: 2/6
509 kcal/100g
93 kcal/1 ciastko (18,3 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom 
Cena: 5,99
Czy kupię jeszcze raz? Tak




Pryncypałki Kokos
Wafelki z kremem kokosowym w białej czekoladzie


Powyżej znajdziecie już moją opinię o klasycznych Pryncypałkach a teraz czas na ich lepszą wersję Kokos :)

Pryncypałki to wafelki umieszczone w  plastikowej foremce, zapakowane są w foliowe opakowanie w czerwono-białym kolorze z dodatkim niebieskiego. 
W paczce znajduje się 235 g wafelków. 
Średnio możemy się spodziewać w opakowaniu około 20 wafelków.
Wafelki ułożone są szeregowo. 



Pryncypałki to podłużne wafelki które składają się z trzech listków waflowych przekładanych kremem kokosowym a z wierzchu oblane są białą czekoladą obsypane wiórkami.





Wafelki kokosowe w mojej opinii prezentują się nieco gorzej niż wesja Classic.

Wafelki mają bardzo kruche listki a one same w smaku są pyszne.
Krem kokosowy jest jest gęsty i w jego konsystencji można wyczuć posiekane wiórki kokosowe.
 Krem z rodzaju bardzo słodkich/
Czekolada biała, ale niezbyt tłusta jak to bywa właśnie w takiej czekoladzie zazwyczaj, bardzo smaczna i mocno słodka. 
Na wierchu posypane zostały rozdrobnionymi wiórkami kokosa. A wiórki te mają tendencję do osypywania się, sporo ich później zostaje w pudełku. 

Pryncypałki kokosowe jedynie kształtem i obecnością waflowych listków przypominają te klasyczne. 
Ich smak jest zupełnie inny, te naprawdę mi smakują. 
Trudno sie powstrzymać by nie sięgać po kolejnego wafelka. 
słodkie i pysznie kokosowe.
To naprawdę jedne z lepszych wafelków jakie jadłam. 
Przy czym moja ocena jest o punkt niższa, bo to kokos i smakuje tylko wtedy gdy się ma naprawdę na niego ochotę


biała czekolada 40% [cukier, tłuszcz kakaowy, mleko pełne w proszku, serwatka w proszku (z mleka), tłuszcz roślinny (palmowy, shea, sal, mango) w zmiennych proporcjach, laktoza (z mleka) emulgator: lecytyny (z soi), E476; aromat], krem kokosowy 39% [tłuszcze roślinne (palmowy, shea) w zmiennych proporcjach, cukier, wiórki kokosowe 17%, serwatka w proszku (z mleka), mąka pszenna, emulgator: lecytyny (z soi); aromat], wafel 17% [mąka pszenna, olej rzepakowy, skrobia ziemniaczana, serwatka w proszku (z mleka), żółtko jaja w proszku, sól, substancje spulchniające: E500, E503; emulgator: lecytyny (z soi)], wiórki kokosowe 4%


Spójrzcie na tłuszcze: mamy masło shea, ale też sal i tłuszcz z mango
Szukałam czym jest sal i nie znalazłam nic konkretnego poza tym, że używany jest do produkcji bio-paliw i oleju napędowego. 
Jeśli ktoś rzuci mi źródłem o tym jaki wpływa ma na zdrowie będę wdzięczna. Może być w jęz. obcym. 



Pryncypałki Kokos
Ocena: 5/6
549 kcal/100g
127 kcal/2 wafelki (127 g)
63 kcal / 1 wafelek (12 g)Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom 
Cena: 5,99
Czy kupię jeszcze raz? Tak


Malti Keks Czekolada Mleczna
Kruche ciasteczko w czekoladzie mlecznej


Maltikeksy to produkt, który łączy w sobie ciasteczka i draże. Po prostu zamiast masy spotykanej w drażach znajdziemy tam kruchego herbatnika w postaci kuleczki. 



Maltikeksy umieszczono w pudełeczku (identycznym jak Pryncypałki i temu podobne) w charakterystycznym dla producenta disignie tym razem w kolorze niebieskim. 


Wcześniej pokazywałam wam jasne jogurtowe w wersji pełnoziarnistej. A te byc może znacie. Ja bardzo dobrze, bo te lub z ciemnej czekolady bardzo często kupujemy ze znajomymi na imprezę. Są świetne, bo każdy może sobie zjeść na garstki ile dusza zapragnie :)


Maltikeksy to średniej wielkości kuleczki o mniej więcej regularnym i rozmiarowo podobnym kształcie. 
W pudełku znajdziemy ich aż 350 g.

Maltikeksy podiadają wnętrze w postaci kruchego ciastka, jego struktura jest naprawdę przyjemna w smaku. Są gładkie na zewnątrz i napowietrzone w środku tak, że pomiędzy ciastem są pęcherzyki powietrza. PYSZNIUTKIE
Pomimo tego, że nie są pełnoziarniste to wewnątrz, nie odbiegają kolorem od pełnoziarnistej wersji. 


Krem jest słodki, o smaku mlecznej czekolady. 
Myślę, że przypadnie do gustu każdemu kto tylko ich spróbuje. 

Maltikeksy to według mnie jedne z lepszych ciastek od dr. Gerarda. 




herbatnik 54% [mąka pszenna, tłuszcze roślinne (palmowy, rzepakowy, kokosowy) w zmiennych proporcjach, cukier, syrop cukru inwertowanego, substancje spulchniające: E503, E500, E450. E223; serwatka w proszku (z mleka), olej słonecznikowy, sól, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, emulgator: lecytyny (z soi); aromat], czekolada 45% [cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, emulgatory: lecytyny (z soi), E 476; aromat], substancje glazurujące 1%: E414, E904
Produkt może zawierać orzeszki arachidowe, inne orzechysezamjaja.

Skład nie jest cudowny, ale groszki są naprawdę smaczne, więc wiedziona rozpustą przymykam oko, bo jak piję wino to się nie ograniczam :{



Malti Keks Mleczna czekolada
Ocena: 6/6
490 kcal/100g
39 kcal/10 ciasteczek (8 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom 
Cena: 5,99
Czy kupię jeszcze raz? Tak, zdecydowanie

Pryncytorcik
Wafel w czekoladzie mlecznej z kremem

Pryncytorcik to coś podobnego do klasycznych Pryncypałków, ale produkt zdecydowanie od nich lepszy. 

Pryncytorcik to okrągły wafelek, który tak jak Pryncypałki składa się z 3 listków waflowych i czekoladowego kremu wewnątrz. 
Na zewnątrz wafelek oblany jest grubą warstwą czekolady i to już zupełnie wyróżnia Pryncytorcik spośród innych Pryncy od Gerarda.

Pryncytorcik zapakowany jest w "złotko" takie jakie często spotykamy przy czekoladach. Z tym, że tutaj jest ono zadrukowana w kolorach charakterystycznych dla klasycznych produktów marki. Disign niemal tożsamy z tym jaki spotkamy w Pryncypałkach Classic. 

Ciasteczko jest naprawdę sporej wielkości. Waży 28,5 g 
Wnętrze ciastka jest prawie takie samo jak w przypadku Pryncypałków, ale na zewnątrz występuje w nim dość ciemna, ale jednocześnie mleczka czekolada.
Wkoło z czekolady ulany jest wyższy od wafelka pierścień, natomiast w środku napotkamy czekoladową nieckę.

Jeśli miałabym ocenić smak samych waflowych listków i kremu to są one kruche i zdecydowanie dobre. Krem jest raczej umiarkowanie słodki. Wafelki i krem tworzą spójną kompzycję, jeśli chcesz wiedzieć więcej rollnij sobie na górę do opisu klasycznych Pryncypałków

Czekolada stanowi bardzo grubą warstwę, jest jej o 11% więcej niż w Pryncypałkach Classic to jest właśnie takie fantastyczne. Jest naprawdę smakowita. Bardzo twarda, mocno słodka i nie rozpływa się w ustach a co najważniejsze nie brudzi dłoni i nie działa na nią temperatura naszych palców.

Właśnie to połączenie grubej tafli czekolady z klasycznym wafelkiem jest takie bajeczne, że nie raz do niego pewnie wrócę. 

czekolada mleczna 58% [cukier, tłuszcz kakaowy, mleko pełne w proszku, masa kakaowa, serwatka w proszku (z mleka), bezwodny tłuszcz mleczny, emulgatory: lecytyny (z soi), E 476; aromat], krem kakaowy 28,6% [tłuszcze roślinne (palmowy, rzepakowy, kokosowy) w zmiennych proporcjach, cukier, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 4,6%, serwatka w proszku (z mleka), emulgator: lecytyny (z soi); sól], wafel 13,4% [mąka pszenna, olej słonecznikowy, skrobia ziemniaczana, serwatka w proszku (z mleka), emulgator: lecytyny (z soi); substancje spulchniające: E500, E503; sól]

Wartości odżywcze w 100 g podobne do Pryncypałków Classic


Pryncytorcik
Ocena: 5/6
521 kcal/100g
148 kcal/1 wafel (28,5 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom 
Cena: ok. 1,50
Czy kupię jeszcze raz? Tak

WitAM 3 zboża Musli Mleko Czekolada
Pełnoziarniste ciastka zbożowe


To już kolejne ciastka z serii WitAM, tym razem ocenie podlega wariant Musli z mlekiem i czekoladą. 

Muszę się wam od razu przyznać, że z tymi ciastkami poznałam się już pod koniec wakacji, gdy trafiły na półki mojego sklepu na wsi, a dziewczyna która tam sprzedaje bardzo je chwaliła. Musiałam więc kupić i w sumie ucieszyłam się gdy znalazłam je w ambasadorskiej paczce. 

Ciastka witAM chlubią się jako ciasteczka wypiekane z pełnoziarnistej mąki, z bogactwem odżywczych składników.

Są dobre bo również:

- dodają energii
- wspomagają procesy trawienne

Dr Gerard pisze, że to "Ciastka na dzień dobry", czyli od razu składnia się ku ich śniadaniowemu przeznaczeniu..


Ciasteczka umieszczono w kartonowym pudełku. 
Graficzna wizja produktu różni się od powyższych, widać, że producent postawił tu na przekonanie konsumenta o fit działaniu produktu. 
Opakowanie posiada błękitne wstawki odpowiednie do wariantu smakowego..
Dodatkowo zamieszczono na głównej stronie informacje o udziele witamin B1 i E, żelazie i magnezie. 

Na głównej zamieszczono znacznik GDA, szkoda, że nie jest to praktykowane przy wszystkich ciastkach. 

W paczce mieści się 6 opakowań jednostkowych ciastek pakowanych  po 4 sztuki w każdym.Daje to w sumie 300 g ciastek w całym opakowaniu.
Podoba mi się to rozwiązanie bardziej niż w poprzednim wariancie smakowym. 
Ciastka są dodatkowo zabezpieczone w kartonie, a to, że w środku opakowane są w przezroczystą folię niczemu nie przeszkadza, bo i tak jeśli je kupisz to wiesz jaki to smak. 

Ciastka mają owalny kształt. 
Są świetnie wypieczone w średnio brązowym kolorze. Ciastka te są niezwykle kruche, choć bardzo zbite i wydawało by się, że twarde. 



Na wierzchu każdego ciastka wytłoczona jest grafika zboża. 

Na powierzchni ciastka widać jak wiele się dzieje. Są ciemne kawałki zbożowych płatków, białe kawałki ziarenek oraz lekko brązowe innych zbóź. 


Ciastko tuz po otwarciu pachnie delikatnie ciasteczkowo wlasnie. 
 
W smaku ciastka są naprawdę dobre. Można je porównać nieco do innych zbożowych jeśli chodzi o sam smak czy strukturę: są lekko maślane w smaku, przyjemnie szczypią w język. Długo trzeba je rozcierać w zębach, bo zawierają kawałeczki zbóż.
Ekstra smakują w ciasteczku kawałki czekolady, które są naprawdę wyborne i cudnie rozpuszczają się na języku.

Ciastko nie jest słodkie za to slodyczy odrobine nadaj czekladowe okruszki.
To naprawdę pyszne ciastka śniadaniowe :)

mąka pszenna, musli czekoladowe 21,5% otręby pszenne 5,4% płatki pszenne 4,3%, płati zbożowe kakaowe 4,3%, mąka kukurydziana, mąka ryzowa, kakao o obnizonej zawartosci tluszczu 18, cukier, maka zytnia pelnoziarnista 4,3%  kawalki czekolady 3,2%, cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, emulgatory: lecytyny,cukier,tłuszcz roślinny palmowy, syrop glukozowy, mleko pełne w proskszku 1, e450, e500, e503, magnez, żelazo, witamina E, tiamina, maltodekstryna, aromat, lecytyny


Skład bardzo fajny, zobaczcie jak dużo rodzajów mąk i innych zbożowych produktów wykorzystano. Jest świetnie! 

Wartości odżywcze:
W 100 g
W 1 ciastku (12,5 g)
Wartość energetyczna
466 kcal
58 kcal
Białko
7,4 g
0,9 g
Węglowodany
72,9 g
9,1 g
Tłuszcze
16,1 g
2 g



Wartość kaloryczna podobna jak w przypadku śliwkowej wersji. 
1 ciastko WitAM dostarcza około 60 kcal. 


WitAM 3 zboża Musli Mleko Czekolada
Ocena: 5/6
466 kcal/100g
58 kcal/1ciastko (12,5 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom 
Cena: ok. coś koło 4 zł w OdiDo
Czy kupię jeszcze raz? Tak


Pasja Kokos
Czekoladki z kremem kokosowym na kruchym ciasteczku 

Ciasteczka Pasja to w mojej opinii najbardziej eleganckie i dostojne ciastka jakie znalazły się w ambasadorskiej paczce. 
Piszę ciastka choć to trochę zagadka, bo niby w moim przekonaniu taką kategorię zajmują, natomiast producent pisze, że to czekoladki. 
Pozostańmy przy tym, że dla mnie to ciastka :)

Ale teraz wytłumacze Wam dlaczego to praliny. 
Właśnie od nich zaczyna się proces tworzenia tych ciastek. Najpierw powstaje pralinka, czekoladowa miseczka, którą wypełnia się kremem, a dopiero potem osadzona jest na herbatniki. 

Opakowanie ciasteczek jest podobne do swych poprzedników, może ciut ładniejsze, ale szału nie robi. Niebieski kolor traktuje o wyróżniku smakowym.

Ciasteczka umieszczone są w separowanym plastikowym pojemniczku. 
W 6 przegródkach umieszczone zastały po dwa ciasteczka położone jedno na drugim.

W sumie w opakowaniu znajduje się 12 ciastek co daje ogólny wynik 205 g ciastek. 

Ciasteczka mają okrągły kształt. Są dość wysokie i naprawdę pięknie wyglądają.
Na wierzchu każdego ciasta wytłoczono nazwę producenta w owalnej ramce.



Podstawę ciasteczka stanowi kruchy herbatnik, dobrze wypieczony o dość ciemnym brązowym kolorze, Herbatnik ma na brzegu uroczą koronkę. 
Herbatnik jest niezbyt słodki, przyjemnie kruchy z odrobinę gorzkawą nutą.

Na herbatniku ułożona jest czekoladowa pralina. 





Jej nadzienie stanowi masa kokosowa. Kokosowe wnętrze jest dość tłuste, masa jest dość jednolita, spodziewałam się, że będzie zawierać większe kawałki wiórek kokosowych, jednak jej struktura jest raczej gładka. Masa ma wyraźny kokosowy zapach, dość przyjemny. Masa jest "mokra" ma mocno kokosowy smak z lekko wyczuwalną migdałową nutą. Masa mocno słodka. Jak dla mnie zbyt słodka. 



Czekolada stanowi dość grubą warstwę. Spodziewałam się, że będzie bliźniaczą wersją tej, która oblewa Pryncytorcik, jednak tu klasyka wzięła górę i czekolada jest wyraźnie gorzka w smaku i należy do tych z rodzaju deserowych.  Konsystencja czekolady mocno zbita i twarda. Pięknie stemperowana czekolada aż błyszczy się gdy na nią patrzymy. Czekolada nie powala smakiem, ale ja też nie jestem fanką deserowych czekolad, więc to poniekąd wpływa na opinię. Nie kupię ich drugi raz bo aż tak mnie nie zachwyciły. 

Pasja to naprawdę wyborne ciastka Są z rodzaju tych, które nie każdemu być może przypadną do kubków smakowych, ale każdego zachwycą prezcyzją wykonania i klasycznym, dystyngowanym smakiem. 
To lepsza kategoria ciastek, nie sposób nie zwrócić na nie uwagi. 



herbatnik 40% [mąka pszenna, tłuszcze roślinne (palmowy, rzepakowy, kokosowy) w zmiennych proporcjach, cukier, masa jajowa, syrop glukozowy, syrop cukru inwertowanego, serwatka w proszku (z mleka), glukoza, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, substancje spulchniające: E503, E500; emulgatory: lecytyny (z soi); sól, aromat], czekolada 30% [cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, emulgatory: lecytyny (z soi), E476; aromat], krem kokosowy 30% [cukier, tłuszcze roślinne (kokosowy, palmowy) w zmiennych proporcjach, serwatka w proszku (z mleka), wiórki kokosowe 7,5%, emulgator: lecytyny (z soi); aromat], 
Czekolada: masa kakaowa min. 49,8%.



Pasja Kokos
Ocena: 3/6
520 kcal/100g
88 kcal/1ciastko (17 g)
Kupione w: paczka ambasadorska Dr Gerard od Streetcom 
Cena: ok. coś koło 3,59 zł w Piotr i Paweł
Czy kupię jeszcze raz? Tak



Na tym kończę kochani całe wywody o Kampanii Dr. Gerard #drGerard #wiecejrazem 
Dziękuję portalowi streetcom za możliwość udziału w kampanii. 


Co dała mi kampania:
- moc zasłodzenia
- celebrowanie chwil z bliskimi
- poznanie smaków ciastek, których dotąd nie znałam
- mnóstwo zabawy
- wiele rozmów i chwil na temat ciastek tych i innych


A teraz
 Mój subiektywny ranking:

  • 1. KreMisie
  • 2. Malti Keks w mlecznej czekoladzie
  • 3. Maltikeks w polewie jogurtowej
  • 4. WitAm Musli, Śliwka, Czekolada
  • 5. WitAm Musli, Mleko, Czekolada
  • 6. Rurki Zebra
  • 7. Pryncytorcik
  • 8. Pryncypałki Kokos
  • 9. Pryncypałki Classic
  • 10. Pasja Kokos
  • 11. Mafijne



Ponadto z całego asortymentu ciastek do Gerard jeszcze kupię by spróbować poniższe: 






17 komentarzy:

  1. Znam prawie wszystkie - rurek nie jadłam, aż dziwne, bo to w sumie chyba jeden z moich ulubionych rodzajów słodyczy. :D Takie z kremem bądź nawet suche są pyszne... uwielbiam z nadzieniem kokosowym czy cappuccino, mmm. :-) A najlepsze są nie z kremem, a oblane czekoladą w środku po ściankach, ale te można dostać tylko ,,na wagę" od tago. :< Z tych wszystkich najbardziej mnie kuszą zbożowe, bo tych od dr Gerarda nie jadłam, ale Belvitę absolutnie uwielbiam. Jadłam kremisie za to - są cudowne, mafijnych nie jadłam, ale jadłam takie Bonitki z Biedronki tylko w ciemnym ciastku i bardzo mi smakowały, to pewnie i te by były u mnie na tak. Moim faworytem jest chyba pasja kokosowa. Kocham kokos więc to oczywisty wybór. :D Za to Pryncypałki zarówno kakaowe jak i kokosowe mi niestety nie smakowały. Czuję jednak, że pryncytorcik by mi przypadł do gustu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Nie znam rurek od Tago u mnie na wagę od nich są tylko suche:/ Natomiast rurki orzechowe z Biedronki polecam
      2. Zbożowe są naprawdę bardzo dobre, chyba lepsze od Belvity, a te z suszoną śliwką to już na maxa dobre.
      3. Mafijne dla mnie niedobre, Bonitki za to z Biedronki to to samo co Mafijne bo dr Gerard z tego co się orientuję obstawia wiele ciastkowych półek w tym dyskoncie - np. rurki Tasso, Torcik C-moll, Paryskie, Rido itd. :)

      Usuń
  2. hahaha chciej lista wymiatasz xDDD Ja co prawda paczki nie dostałam, ale moja rodzinka się na mnie uwzieła i mnie karmi ich słodyczami :) Wczoraj nawet współlokatorka :D Ukażą się u mnie z dwie recenzje od nich, z 4 produktów, na resztę nie mam sił xDD Ale ty wymiatasz, tyle produktów w jednej recenzji! Brawo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ale tak z ekonomicznego punktu widzenia to wiele z tych produktów można dostać na wagę i wychodzi taniej :)) Ciekawa jestem co ty tam przestawisz :D

      Usuń
    2. A z recenzją był zamiar by każdy produkt w osobnym poście, ale na zamiarach się skończyło :)

      Usuń
    3. ja też nie lubię się rozdrabniać :D Przedstawiłam pryncy produkty, zostały mi multikeksy i ciasteczko ^^ Nic poza tym nie ukażę, bo zdjęcia mam okropne :D A te jeszcze ujdą w tłoku xDD

      Usuń
    4. Ale też brałaś udział w kamapnii?

      Usuń
  3. Pryncypałki, Kremisie i rurki zebra bardzo lubię raz w czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Kremisie najlepsze ;) Można poczuć się jak dziecko

      Usuń
  4. Kremisie to mój smak dzieciństwa :) A Te kokosowe ''Pasje'' to ulubione ciastka mojego taty :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile dobroooooooci! My znamy tylko Pryncypałki, ponieważ babcia zawsze nam je kupowała kiedy przychodziłyśmy do niej obejrzeć jakiś film :D Zawsze bardzo nam smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możecie sobie kupić WitAm jako lepszą wersję słodyczy :)

      Usuń
  6. Znam te ciacha :)
    Pyyycha są :)

    OdpowiedzUsuń