22 listopada 2015

Antystresowy olejek do masażu, Mythos

Olejomania opanowała już całą Polskę. Olejować się można z góry do dołu.

Tylko jaki olejek wybrać? 
Odpowiedni do tego, czego akurat potrzebujesz. 

I nie powiesz mi, że nie chciałabyś leżeć teraz na białym prześcieradle i być masowana ciepłymi rękami. 
A w dodatku relaksować się, bo używasz olejku antystresowego. 

Ja uwielbiam i wykorzystuję do tego mojego P., a Ty kogo sobie wybierzesz? 


Postanowiłam, też iść waszym tropem i troszkę prywaty Wam od czasu do czasu sprzedawać. 
Wyleczyłam już oczy. więc po tygodniu odpoczynku wracam do pracy. 
Na szczęście podładowałam też trochę baterie, bo mój P. zabrał mnie na weekend do Kazimierza Dolnego. Nie muszę mówić jak było wspaniale, zwłaszcza, że to był prezent na 10tą rocznicę :) 
Mieszkaliśmy w cudownym hotelu Vincent. Nie dość, że standard wysoki, to jeszcze mieszkał tam przeuroczy kot <3 Ja się zakochałam z miejsca :) 
W hotelu znajdowała sie także najwspanialsza restauracja świata. Menu autorstwa Wojciecha Modesta Amaro - racuszki gryczane z twarożkiem, owocami i kawiorem były przeobłędne, carpaccio z gęsi jadłam po raz pierwszy i uważam, że to naprawdę ciekawe danie i w końcu jadłam pierogi z kozim serem na dyniowym musie. Mniam :) Dla samego jedzenia było warto :) 

Od jutra postaram się wystartować z nowym cyklem na blogu: zgromadziłam potrzebną literaturę, a co z tego wyjdzie - zobaczymy :)


Antystresowy olejek do masażu, Mythos
Anti-stress massage oil



Początkowo o działaniu antystresowym olejków nie wiedziałam zupełnie nic. Tej niewiedzy też jakoś specjalnie nie chciałam się wyzbyć, nie szukałam w źródłach. Do czasu...

Pierwsze użycie olejku było jak grom z jasnego nieba. Nie wiem czy jest to absolutnie zasługa samego olejku, kompozycji zapachów czy może miłej atmosfery jaka zawsze towarzyszy jego użyciu. 

Olejek pochodzi z Grecji i zawiera takie esencjonalne olejki jak ten z: oliwek, kolendry, lawendy, rozmarynu, ylang-ylang czy słonecznika. 

Olejek zamknięty w bardzo ładnej a przy tym praktycznej buteleczce wykonanej z grubego plastiku w brązowym kolorze. 
Buteleczka o pojemności 200 ml z pewnością posłuży bardzo długo, ja używam go od czerwca przynajmniej raz w tygodniu i mam jeszcze ponad połowę butelki. Jest bardzo wydajny. 
Wyciskany na spray, co jest z jednej strony bardzo wygodne, bo można bezpośrednio aplikować go na skórę, z drugiej ja lubię podgrzany olejek, więc i tak rozpylam go na dłonie i rozcieram, by go ogrzać. 


Olejek jest dość gęsty, ma delikatny półprzezroczysty miodowy kolor. 
Konsystencja olejku nie jest bardzo gęsta, lecz jest to umiarkowana gęstość, która pozwala na łatwe rozpylanie.
Rozprowadzanie oleju jest niezbyt łatwe. Pomimo, że jest on tłusty, to jednak nie należy do typowych "ślizgaczy".
Olejek dość szybko wchłania się w skórę, jednak pozostawia po sobie fajną powłoczkę. Ja zawsze używam go wieczorem przed snem, po kilkunastu minutach spokojnie można założyć piżamę bez obaw, że się poplami. Jednak dla pewności nie zakładałabym najdroższych atłasów.
Rano na skórze czuć jeszcze zdecydowane nawilżenie. 

Najlepsze jednak co jest w tym olejku to zapach. 
Jest piękny i niezwykle aromatyczny, pachnie ziołami w szczególności rozmarynem. 
Nie jest to zapach odświeżający, lecz taki ziołowy - apteczny. 

Olejek ma delikatnie rozgrzewające właściwości. 
Jego antystresowe działanie jest naprawdę zauważalne. 
Nie ma to jak przyjemna dawka pielęgnacji takim kosmetykiem. 
Czuję się po jego zastosowaniu maksymalnie odpreżona i rozluźniona i jest to na tyle błogie uczucie, że gdybym nie miała więcej na głowie to co dzień bym sobie taki relaks. 


Jego zapach jeszcze długo pozostaje na skórze.
Wiedziona tym kosmetykiem postanowiłam się podszkolić w technikach masażu. YT rulez :)

Do niedawna używałam, go tylko do masażu ciała. Ostatnio jednak postanowiłam nawilżyć nim twarz, gdy bałam się o oczy przy zapaleniu. Fajnie wypielęgnował cerę, jednak by jej nie zapchać nie polecam go do codziennej pielęgnacji twarzy.

Kilka razy użyłam go również do włosów, na 2 godziny przed ich myciem. Efekt był naprawdę fajny :)

Planuję jeszcze użyć go do kąpieli.

Jest to jeden z takich kosmetyków, który polubią wszyscy.
Rozpala zmysły, pozwala się odprężyć, wycisza i jeszcze do tego pachnie tak naturalnie, że nie sposób się w nim nie zakochać.

Plusy:

- nawilża
- relaksuje

- ma odpowiednią konsystencję
- świetny skład
- obłędny zapach


Minusy:

- wolałabym by nie miał pompki


Kupione w: http://flax.com.pl/
Cena: 39 zł (ale teraz do końca października możesz go mieć za UWAGA 6 zł!!!)
Czy kupię ten produkt ponownie: TAK :) 


Tu też już jestem :P

https://www.instagram.com/klaudiacebula/



















35 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że taki olejek nadaje się i do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemal każdy się nadaje :))
      To taki kosmetyczny recykling

      Usuń
  2. gratulacje! 10 lat razem! u mnie dopiero 5 rok, a mam wrażenie, że znamy się od zawsze. kota na instragramie już polubiłam, trzeba było zabierać go do domu :) a olejek pewnie jest super, nie używałam jeszcze takiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 lat to też szmat czasu :)
      I najważniejsze to, że już zdążyliście się poznać, bo niektórzy mogą być ze sobą i kilkadzieścia dla i dobrze się nie poznać.
      A co do kota, ja mam swojego w domu :) I najśmieszniejsze jest to, że pierwszej nocy gdy nie wiedziałam, jeszcze o istnieniu tej hotelowej królewny nie wiedziałam. Wtedy to mówię do P.: Ej, ale tu nie ma mojej Liluni, nie wiecz czy będę mogła zasnąć...
      /Śpimy, ja oczywiście zasnąć nie mogę/ P: Czemu nie śpisz? Ja: Bo słyszę, że coś miauczy...
      Na co on stwierdził, że mam obsesję i przywidzenia.
      Ale nie miałam! :P

      Usuń
  3. Pompka może być faktycznie w tym wypadku nieporęczna. Jestem ciekawa skąd taka niska cena... mam nadzieję że nie dlatego, że termin przydatności się zbliża ku końcowi? Bo chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, ja gdy go kupowałam kosztował jeszcze coś koło 40stu złotych, z tego co przeczytałam na stronie fb to podobno taka październikowa promocja, która obejmuje kilka produktów tej marki np. mydełka, które mogą być fajnym prezentem na gwiazdkę dla babci :) Ja mojej kupiłam 2 jedno schowała babcinym sposobem do szafy :D

      Usuń
  4. fajny produkt z chęcią go wypróbuje :)
    zapraszam do obs . Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. nie doczytałam wstępu bo mi pasek ucieło i przeczytałam nie wiem jakim sposobem ,,depresja opanowała już całą Polskę" xDDD Mwahahaha już się przeraziłam :) Co do olejków nie używam jedynie balsamów, oleje jeśli już to na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Pracowałam kiedyś w jednej redakcji, ale Fakt to nie był więc zapędów takich do wysuwania wniosków z ... nosa nie mam :D

      Usuń
  6. Jak widać czasem i przeszkadzają te pompki :P
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz się rozmarzyłam, że mój Ł. (no ciekawe co to za imię, no nie? :D) będzie mnie masował i masował i masował... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mógłby, bo to się kobiecie należy w pakiecie, jak nie wiem :D A na Ł... hmmm.. .żadne nie przychodzi mi do głowy :P

      Usuń
  8. ooo taki olejek to coś dla mnie, ogólnie uwielbiam olejki w stosuje je w pielęgnacji włosów,ciała i twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ten bardzo ma ciekawy zapach więc polecam, tym bardziej że jeszcze 5 dni na tak atrakcyjnej promocji

      Usuń
  9. Taki masaż olejkowy by mi się teraz przydał...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego olejku, ale tak w ogóle używam olejków maniacko od lat. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja w zasadzie dopiero gdzies od 2-3 lat

      Usuń
  11. Nie wierzę w żadne kosmetyki relaksujące i odprężające. Ciekawe, czy ten olejek by mnie zaskoczył, bo naprawdę bardzo ciekawie go opisałaś ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm w aromaterapię też nie?
      a zwyczajny masaż Cię nie odpręża?

      Usuń
  12. Nie miałam przyjemności go używać ale kto wie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy jest dostepny w sprzedazy stacjonarnej...

      Usuń
  13. Kurcze świetna sprawa taki olejek ale mnie pokusiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wazne ze cena teraz swietna, mam jeszcze sporo bo sama bym drugi kupila

      Usuń
  14. Antystresowe działanie? To cos dla mnie, i ta cena... Chce go! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny, ale jeśli chcesz go w tej cenie to się spiesz, pozostał tylko weekend

      Usuń