15 października 2015

Mademoiselle Chanel, C.W. Gortner - recenzja książki

Na początku października ukazała się kolejna powieść C.W. Gortnera, znanego i chętnie czytanego amerykańskiego pisarza, który nim na dobre zajął się pisaniem powieści historycznych o dynastii Tudorów,pracował w przemyśle modowym u boku samej Coco Chanel i tak też zrodził się pomysł na stworzenie fabularyzowanej biografii, odrywając i obnażając jej życie.

Mademoiselle Chanel, C.W. Gortner
Wydawnictwo Między Słowami, Kraków 2015

Coco Chanel - jedna z najsłynniejszych projektantek. Czy potrafiła zaprojektować swoje życie?

Powieść biograficzna została podzielona na 4 akty.
Rozpoczyna się, krótkim wstępem
- miejsce akcji: Paryż, wybieg z tysiącem fleszy
- bohaterka: Coco Chanel, lat 71, projektantka, właścicielka domu mody

Niemal natychmiast czas akcji przenosi się w pierwszym akcie do roku 1895. Rozdział zatytułowano "Córka niczyja", co doskonale obrazuje dzieciństwo Coco.
Znana na całym świecie projektantka urodziła sie w kupieckiej rodzinie jako Gabrielle Chanel. Ojciec pracował jako objazdowy handlarz, więc w domu bywał gościem. Matka nie radziła sobie z wychowywaniem samotnie pięciorga dzieci i postanowiła odejść od męża.
Coco w 1985 roku ma 12 lat, wiadomość o śmierci matki nie jest szokiem, gdyż od lat zmagała się z chorobą. Coco i jej siostry na życzenie ojca zostaje oddana przez ciotki do klasztoru w Aubazine. Tam, życie upływa jej na nauce i namiętnym czytaniu książek, to właśnie tam zakonnice odkrywają po raz pierwszy niezwykły talent Gabrielle do szycia, wyszywania i ogromną wyobraźnię jeśli chodzi o krawieckie cuda..
W 1903 roku Gabriell Channel opuszcza w wieku 20 lat szkołę u zakonnic i wraz ze swoją przyjaciółką, a jednocześnie siostrą ojca Adrianne trafia do Maison Grampayre - sklepu z bielizną, gdzie pracuje jako pomoc przy cerowaniu. Dodatkowo dorabia w kawiarni a wieczorami daje koncerty jako Coco, ucząc się przy tym śpiewu. Pierwsze pieniądze wydaje na kapelusze, które są dla niej przepustką do lepszego świata.
Pewnego dnia poznaje tam człowieka, który na stałe wpisze się w jej życiorys. Etienne Balsan, to wpływowy potomek fabrykantów, którzy zajmują się produkcją wojskowych mundurów.
I tu właśnie następuje całkowita przemiana tej "niczyjej córki" w kobietę wyzwoloną.
Coco urzeka Etienne'a swym ciętym językiem. Pragnie dla siebie lepszego życia, więc godzi się zostać utrzymanką Balsana. Układ jest prosty - on zapewnia sprawy bytowe, ona jemu satysfakcję cielesną. Potajemnie podbiera nienoszone koszule Etienna i przerabia je na swoje kostiumy.
Jej styl szokuje nie jedną wpływową damę. Wśród mademoiselle w obszernych sukniach Coco w swych prostych garsonkach, męskich spodniach zestawionych z wyciągniętym swetrem wygląda niedbale ale zawsze dobiera jakiś detal, który sprawia, że wszyscy padają z zachwytu.
Zaczyna projektować kapelusze, klientek nie brakuje bo fasony Coco są nowatorskie i olśniewające. Z pomocą finansową kochanka otwiera pierwszy sklep.

Poznajcie więc Coco: dziewczynę z kupieckiej rodziny, półsierotę, artystkę, projektantkę i gwiazdę.
Ona zachwyci was swoją wyniosłością i szalonym życiem.
Jest kobietą unikatową, przełamującą granice: ubiera się jak facet, a przy tym jest zmysłowa; pali papierosy i gasi powiedzeniami nawet "grube ryby", jest otwarta w sferach seksu i zalicza kolejnych kochanków, a także ma przygodne kontakty z kobietami.
Poznajcie Coco, dziewczynę która zachwyciła niejednego mężczyznę i o której uczucia zabiegali: Igor Strawiński, Salwador Dali, książę Dymitri Pawłowicz, Paul Irbe, Winston Churchil i książę Richard Arthur Grosvenor.

Pragnę miłości, Bóg mi świadkiem. Ale kiedy muszę wybierać między mężczyzną a swoimi sukienkami, wybieram sukienki.

Poznacie Chanel no.5 kultowe perfumy, których nazwa pochodzi z zakonnych murów, a ich historia wiedzie przez woń rosyjskiej carycy aż do oszustwa, jakiego doświadczyła Coco Chanel

Wydawać by się mogło, że w powieści odnajdziemy blask sławy i światło fleszy, przy którym się ogrzejemy. A jednak jest to powieść o słowie otulonej dramatycznymi losami kobiety, która kocha i traci, grzeszy i dąży za wszelką cenę do celu, nie raz boleśnie się potyka i znów się podnosi. Wszyscy których kocha odchodzą bądź umierają, podczas wojny Coco zostaje oskarżona o zmowę polityczną.
A tak naprawdę u kresu życia gdy wydawać by się mogło, że ścieżka życia, którą tkała Chanel jest perfekcyjna okazuje się, że Coco jest samotna i nie ma tego co najważniejsze i najbardziej wartościowe - Coco Chanel nigdy nie została matką. Jest bezdzietną matką sukcesu, ale u kresu życia wydaje się to być niczym.

Młodość i miłość przemijają, ale pieniądze nigdy nie tracą swojego blasku
Powieść spięta jest kompozycyjną klamrą, zaczyna się pokazem mody w Paryżu 1954 roku, wiedzie przez wspomnienia 71-letniej już Coco i kończy się tym samym momentem. Zupełnie jakby powieść trwała chwilę i była obrazem spod przymkniętych powiek projektantki.

Narracja pierwszoosobowa, powieśc podzielona na akty, a te z kolei są podzielone na rozdziały. Ksiązka jest już niemałą cegiełką, zawiera 587 numerowanych stron. Oprawiona w solidną twardą okładkę.
Polecam książkę nie tylko tym, którzy interesują sie modą. Moda i fashion style to tylko tło do fantastycznej historii francuskiej dziewczyny, która za pożyczone od kochanka pieniądze stała się gwiazdą.



O autorze:



Christopher W. Gortner – amerykański pisarz pochodzenia hiszpańskiego, autor powieści historycznych.
Absolwent New College of California oraz Fashion Institute of Design and Merchandising w San Francisco. Tytuł magistra sztuk pięknych uzyskał pisząc pracę z epoki renesansu. Do 2012 roku związany był z branżą mody, pracując jako publicysta i koordynator pokazów, oraz publiczną służbą zdrowia.
Jego książki zostały przetłumaczone na 21 języków
Wychował się w Maladze, obecnie mieszka w Kalifornii



Moja ocena: 7/10
Średnia ocena z lubimyczytac.pl: 9,1/10
Średnia ocena z Goodreads.com: 4/5

Po przeczytaniu książki zyskałam 4,5 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 118,42 cm

3 komentarze:

  1. Pięknie została wydana ta książka i to już chociażby powód choć błahy, ale jednak dlaczego chciałabym ją dorwać w swoje łapska. :D Zdecydowanie chętnie bym ją przejrzała.

    OdpowiedzUsuń
  2. W tej tematyce polecam również "Coco" Cristina Sánchez-Andrade:)

    OdpowiedzUsuń