10 października 2015

Jedwabna maseczka do włosów, Pervoe Reshenie - recenzja produktu

Kto z was uważa za absolutną konieczność używać maseczkę czy maskę do włosów?

U mnie bez tego się nie obejdzie:)

Najpierw kilka słów o marce

Pervoe Reshenie to czołowa rosyjska firma kosmetyczna, specjalizująca się w produkcji kosmetyków opartych na ekstraktach, olejach i maceratach z ziół, rzadkich roślin i innych składnikach naturalnych.Powstała w 2002 r. w Moskwie. Produkuje organiczne kosmetyki, opierając się na wieloletnich doświadczeniach i zielarskich tradycjach mieszkańców Syberii (w tym kultową już dziś serię kosmetyków "Przepisy babci Agafii", na bazie oryginalnych receptur syberyjskiej zielarki Agafii Tihonownej Jermakowej). Kosmetyki Pervoe Reshenie wyróżniają się wysoką zawartością składników aktywnych. W wielu kosmetykach nie ma w zawartości SLS, PEG, silikonów, parabenów i innych składników pochodzących z przerobu ropy naftowej. Są skuteczne, bezpieczne, oparte na nowatorskich recepturach.
Źródło: wizaz.pl

Jedwabna maseczka do włosów, Pervoe Reshenie



Info z opakowania (polskojęzycznej wlepki) :

Jedwabna maska o dużej zawartości witamin i składników naturalnych, która wspomaga procesy życiowe w skórze głowy oraz poprawia przepływ krwi od korzeni włosów. Proteiny jedwabiu i kompleks witamin zapewniają pełną opiekę nad włosami. Dzięki nim włosy stają się silniejsze, bardziej gładkie i lśniące. 


Przyznajcie, że opis jest mocno zabarwiony nacechowaniem emocjonalnym. Bo czym są te "procesy życiowe w skórze głowy", czy "korzenie włosów" o których zawsze mówiło się "cebulki:)



Maska o pojemności 500 ml. Umieszczona w okrągłym pojemniku. Zakręcana zakrętką. Pod zakrętką znajdziemy jeszcze dodatkowo ochronne wieczko i moi drodzy jeszcze łyżeczkę, która według mnie jest zupełnie zbędną rzeczą, gdyż i tak najłatwiej nakładać maskę po prostu ręką :)
Opakowanie zawiera charakterystyczne dla serii logo kobiety z naręczem kwiatów, natomiast cały produkt ma w grafice różowe kwiaty. Ulotka jest zadrukowana opisem po rosyjsku, natomiast po polsku mamy jedynie krótka vlepkę.  


Maska o konsystencji średnio gęstego budyniu, zawiera gdzieniegdzie pęcherzyki powietrza. Jest kremowa i nie jest tłusta jak inne maski do włosów. Kolor leciutko różowy, lecz tak jasny, że niemal biały. 

Zapach w zasadzie nie określony, ciężko powiedzieć co przypomina, może odrobinę zapach jaśminu. Nie jest to najbardziej przyjemny zapach, a ja mogłąbym powiedzeć, że średnio mi się podoba. 

Maskę należy rozprowadzić na umytych włosach tak jak się chce (albo na same końcówki, albo na całe włosy, tak jak ja). Natępnie spłukać ciepłą wodą po ok 1-2 minutach.

Maska dobrze wygładza włosy, są po jej użyciu miękkie i bardziej lśniące, użycie maski zdecydowanie ułatwia rozczesywanie. 

Nie jest to jakiś ewenement wśród masek do włosów. Ot, taki produkt który należy mieć, ale już marka nie konieczne ta :)


Plusy:

- duża pojemność
- nawilża
- odżywia
- regeneruje
- wygładza
- ulatwia rozczesywanie 

Minusy:

- niezbyt przyjemnie pachnie


Kupione w: http://triny.pl/
Cena: 25,00 zł
Czy kupię ten produkt ponownie:  Nie wiem

17 komentarzy:

  1. Może i przydatna rzecz, ale ja takich nie używam. Jednak zapach musi być dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie zapach jest średni a pudełko sugerowało inaczej

      Usuń
  2. Pojemność rzeczywiście duża, ale nie wiem, czy chciałabym ją kupić. Na razie postawiłam sobie nieco niższą granicę ceny masek do wypróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tej maski a obecnie szczególnie dbam o włosy więc sobie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam także Kallos :) jest lepsza, tańsza i większa pojemność

      Usuń
  4. Ciekawa jestem czy byłabym zadowolona, zapach bym jeszcze przeżyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to Twoja pierwsza maska do włosów to myślę, że tak, ale jak używałaś już profesjonalnych masek do włosów to na szałowy efekt bym nie liczyła...

      Usuń
  5. Mogłabym kupić, chociaż mojego Kallosa chyba nic nie pobije. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Potrzebuje właśnie jakiegoś produktu, który wygładziłby moje włosy. Nie lubię jednak żadnych masek, dlatego koniec końców.. nie używam niczego aby poprawić kondycję włosów. Musze się jednak nad tym zastanowić :) Fajna recenzja, zostaję na dłużej :)
    Założyłam dzisiaj bloga. Chciałabym Cię zaprosić.
    better-for-myself.blogspot.com

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może więc kup sobie jedwab w sprayu, albo odżywkę rewitalizującą?

      Usuń
  7. Jak wygładza to coś dla mnie ! zapach jakoś zniosę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałyśmy podobnej maseczki, czas to skorygować :P
    Co do LBA to bardzo przepraszamy ale aktualnie mamy okropny "sajgon" na uczelni i mocno ograniczamy czas poświęcony na bloga niestety :( Ale bardzo dziękujemy za nominacje i głupio nam z powodu braku czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć :) Maseczka niby zła nie jest, ale dla moich suchych by mogła być za słaba :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń