24 września 2015

Eperu, Augusta Docher - recenzja książki

Za możliwość recenzji dziękuję autorce, która podarowała mi książkę.
Nadmieniam, że powyższy fakt nie miał wpływu na moją opinię.


O książce słyszałam wiele dobrego. Nim przeczytałam recenzję, widziałam komentarze pełne zachwytu na facebookowych grupach.
Jaka była moja pierwsza myśl?
Jeśli coś podoba się wszystkim i dąży do kategorii bestselleru, to z pewnością mi się nie spodoba.
Jeśli książka jest o postaciach posiadających nadprzyrodzone moce, to duża szansa, że mi się nie spodoba.
I jeszcze okładka, która zupełnie nie przypadła mi do gustu, z dziewczyną, która przypomina mi nieszczególnie lubianą koleżankę.

Wszystko dążyło do tego, bym negatywnie oceniła książkę. 
Ale nie ocenia się książek po okładce i domniemanym wrażeniu. Tym bardziej chciałam ją przeczytać, by móc podyskutować z blogerkami, by nie być z tyłu i by wyrazić własne zdanie.


Eperu, Augusta Docher 
Wydawnictwo BIS, Warszawa 2015



Nieprawdopodobna historia, wydarzenie o którym zamarzyć może każda nastolatka, ale nie każdej może się to przydarzyć. 

Anna ma dziewiętnaście lat, właśnie skończyła szkołę i wybiera się na studia. Jest skromną, cichą i sympatyczną dziewczyną nie wybijającą się z tłumu. Ma znakomity talent plastyczny, nigdy nie była w nikim zakochana. Jest Polką choć ponad połowę swego życia spędziła w Anglii. Mieszka w wynajętym domu wraz z mamą i przyjaciółką matki oraz jej córką, a swoją najlepszą kumpelą, Wiktorią,
Czas upływa im niespiesznie, matki kochają swoje córki, dziewczyny darzą się ogromną przyjaźnią choć Wiktoria ma inną osobowość niż Anna. Ulubionym zajęciem Wiktorii jest pisanie bloga i wzdychanie z miłością do popularnego aktora Leo Blacka.

Matki dziewczyn w nagrodę za owocne ukończenie szkoły, za trudy pracy postanawiają zabrać je na wycieczkę do Cannes. Podróż życia odbywa się w terminie gdy akurat odbywa się festiwal filmowy na którym pojawić ma się Leo Black. 

Na ulicy Cannes dziewczyny czatują na aktora. Jednak każda we właściwym sobie nastroju: Anna znudzona, Wiktoria podekscytowana. I oto nadjeżdża, wysiada do tłumu i zauważa ją! Zwykłą, pospolitą dziewczynę. Z pomocą ochroniarza przekazuje Annie wiadomość, że chce się spotkać.

Relacja jaką nawiązuje Anna z Leo na początku jest co najmniej dziwna. Leo myśli, że może sobie pozwolić na wyższość w stosunku do dziewczyny. Anna natomiast jest przekonana o tym, że powinna wcielić się w rolę fanki, w końcu to znany aktor.
Ale właśnie... dlaczego znany aktor chciał umówić się właśnie z nią?



Wszystko przez podobieństwo do kobiety jego życia, z którą chciał się ożenić, a która odrzuciła jego względy. Niestety już nie żyje. Zmarła w latach 80tych.
Zapytasz jak to? Ile lat ma w takim razie Leo? Otóż Leo zbliża się do trzydziestki, a akcja toczy się współcześnie (2010 rok). Czy związek Leo i jego byłej to wytwór jego wyobraźni? Nie. Romans mężczyzny i  polskiej aktorki Alex Holy popularnej w latach 30tyc i 40tych naprawdę miał miejsce, jednak działo się to w poprzednim wcieleniu Leo.

Mężczyzna należy do plemienia wędrowców spod znaku Eperu. Członkowie tej grupy przeżywają swoje życie w węźle metampsychotycznym, odradzając się ponownie w chwili śmierci poprzedniej formy, lecz zawsze pozostają ludźmi. Czym się wyróżniają? Potrafią wędrować opuszczajac ciało, przenoszą się do innego miejsca we współczesnym czasie. Nie mogą jednak pozostawić po sobie potomstwa, gdyż wtedy ich obecna forma umiera. Z tego powodu właśnie Leo poddał się wazektomii. Członkowie Eperu posiadają też charakterystyczne znamię, mogą szlifować swoje talenty w każdym kolejnym wcieleniu je doskonaląc.

Czy relacja Anny i Leo przerodzi się w uczucie? Jak się domyślacie Anna odkryje tajemnicę Leo, ale czy będzie w stanie zaakceptować fakt o bezdzietności i czy odnajdzie swoje utracone korzenie z pomocą nowego przyjaciela? Czy przyjaźń z Wiktorią przetrwa próbę zazdrości o mężczyznę? 

Nie będe tego zdradzać sięgnijcie sami po tę powieść, bo warto.


Narracja w dwóch odsłonach, nieregularnie w perspektywie Anny i Leo, każdy rozdział spośród 23 prowadzony jest z dwóch pierwszoosobowych opowieści. Język prosty, zrozumiały, lekki i przyjemny. Racjonalne wypośrodkowanie dialogów i opisów, nie sposób się nudzić podczas lektury.

Powieść jest pierwszym tomem cyklu "Wędrowcy", Kolejny tom cyklu ukaże się już niebawem.

Na początku wspominałam o swoich obawach i lekkim zniechęceniu. Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Książka, choć pokaźnych rozmiarów okazała się być lekka jak czytelnicze piórko. Czytało się ją ekspresowo i choć nie miałam zbyt wiele czasu na czytanie, to połknęłam ją w kilka chwil.
Poznanie mężczyzny tak czarującego, popularnego i w dodatku niezwykłego było bogatym doświadczeniem. Anna mniej przypadła mi do gustu (i to wcale nie przez dziewczynę z okładki), nie przepadam za myszowatymi, ubogimi zewnętrznie, choć wewnetrznie całkiem dobrze wyposażonymi bohaterkami.

Pogratulować mogę Auguście Docher niebywałego talentu do kreowania ogromnie rzeczywistej codzienności wśród niezwykłej fabuły.

Powieść skierowana raczej do młodych czytelniczek.

O autorze:


"Mama, żona, córka i siostra.
Plastyczka, księgowa, manicurzystka i pisarka.
Ogrodnik, kura domowa i bizneswoman.
Polka, Ślązaczka.
Tradycjonalistka modyfikowana.
Ale przede wszystkim kobieta z krwi i kości"

Za: BIS






Moja ocena: 8/10
Średnia ocena z lubimyczytac.pl: 7/10


Po przeczytaniu książki zyskałam 3,45 cm do akcji "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu"
Pozostało mi jeszcze: 124,02 cm

13 komentarzy:

  1. Bardzo dziękuję. Nie wiesz, jaką przyjemność mi sprawiłaś, dziękuję z całego serca. Również za te śliczne zdjęcia. Pozdrawiam. Beata (vel Augusta Docher).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuje. Czekam niecierpliwie na kontynuację

      Usuń
  2. Czasem lubię takie lekkie książki więc czuję, że by mi się spodobała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba już się nie łapię do tych młodych czytelniczek, dlatego odpuszczę sobie tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem Magda jak u Ciebie z wiekiem ale mi kobiecie przed 30stką się podobało :)

      Usuń
  4. Podoba mi się ten wątek miłosny, ale to fantasy już nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś tak myślałam, jednak są książki, które mnie przekonują do tych wątków w tle. A to jedynie tło

      Usuń
  5. Jejku w pierwszej chwili myślałyśmy, że na okładce jest Shahrukh Khan jako Don xD
    Fabuła dobra dla każdej dziewczyny, która wzdycha do gwiazdy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zam, użyłam google i powiedziało mi, że nie podbny :P

      Usuń
    2. My znamy bardzo dobrze dlatego na okładce gość podobnie układa usta jak Shahrukh a do tego cień nosa wydłuża go w charakterystyczny kształt dla niego :P To takie drobne zboczenie po tylu latach w kinie azjatyckim xD

      Usuń
  6. Właśnie wczoraj skończyłam ją czytać i również mi się podobała :). Wspaniały debiut!

    OdpowiedzUsuń