14 sierpnia 2015

Makaron ryżowy z tapioką i zieloną herbatą, House of Asia - recenzja produktu

Dziś przedstawiam Wam produkt, który nabyłam podczas tygodnia azjatyckiego w Biedronce.
Ciągle jest w ofercie, więc jeśli ktoś ma ochotę to proszę bardzo :)

Makaron z tapioką i zieloną herbatą, House of Asia



Opakowanie:

Foliowa torebeczka przezroczysto-czarna z elementami czerwonej grafiki mieści w sobie 200 g makaronu.
Na stronie głównej logo producenta, informacja o rodzaju produktu, informacja o tym, że makaron przyrządza się bez gotowania oraz o tym, że jest to produkt bezglutenowy. W dolnym rogu umieszczono grafikę produktu.
Na odwrocie umieszczono sugestię:

Czy może być coś bardziej azjatyckiego niż połączenie makaronu ryżowego z tapioką i nutą zielonej herbaty?
oraz takie informacje:
  •   Dzięki zawartości tapioki posiada bardziej zwarta strukturę, co świetnie sprawdza się podczas smażenia. 
  •  Wyróżnia się tym, że jest równie wspaniały na ciepło jak i na zimno. 
  •  Wyśmienity w połączeniu z delikatnym mięsem.
  •  Idealny do zup, zaś dodany do egzotycznych sałatek, zachwyci swym niezwykłym herbacianym aromatem.  
  •  W Azji jadany na śniadanie.
datę ważności, przepis na makaron po japońsku

Po bokach umieszczono: a) sposób przygotowania makaronu (zalać wodą ze szczyptą soli, odstawić na 5-6 minut, odcedzić, wymieszać z oliwą), b) skład, wartość odżywczą, warunki przechowywania, gramaturę, informacje o producencie (importerze)

Skład:

mąka ryżowa brązowa, mąka z tapioki 17,3%, woda, zielona herbata w proszku 0,65% sól


składu lepszego wymarzyć chyba sobie nie można :)

Wartości odżywcze:


Zdjęcie powiększone tak, by było wszystko ładnie widać.

100 gram makaronu ryżowego z tapioką i zieloną herbatą ma 367 kalorii

Wygląd:

Makaron w opakowaniu ułożony w zwinięty wałek. Kolor zielony półprzezroczysty. Bardzo kruchy, ale przy tym twardy. Gdy chciałam go rozłamać by wydzielić porcję strzelał odłamkami po całej kuchni.

Po zalaniu wrzątkiem makaron stopniowo ulega zmiękczeniu, kolor staje się mniej intensywny, makaron nie ma już tego błyszczącego połysku, a woda barwi się lekko na zielono. Makaron po 5 minutach całkowicie śliski i trudno go nabrać pałeczkami, lepiej więc posłużyć się widelcem i nie zgrywać Azjaty :)

Zapach:



Podczas parzenia makaronu unosi się taki sam aromat jak podczas parzenia zielonej herbaty. Choć stosunkowo w składzie jest jej niewiele, bo nawet nie 1%. Suchy makaron natomiast nie posiada żadnego zapachu.

Smak:



Makarony ryżowe mają to do siebie, że w zasadzie nie mają smaku. Przynajmniej dla mnie. Nie lubię ich właśnie dlatego, że nie można się w nie porządnie wgryźć. Makaron jest lekki, i jakby powiedziała to moja mama "to taka ślinka", ja jedząc takie danie mam wrażenie, że się nim nie najadam. O ile biały czy razowy makaron sprawia, że czuję się syta, to ten syci na kilkadziesiąt minut, a potem robię się głodna. :)

Podsumowując:



Makaron ma świetny skład, smakuje podobnie jak inne ryżowe makarony, ale dodatkowo posiada aromat zielonej herbaty, w zasadzie to może całkiem dobry pomysł by do gotowania makaronu dodawać zielonej herbaty? Ja za ryżowymi makaronami (płatkami też) nie przepadam. Póki co odkąd go kupiłam, a było to chyba ze 2 tygodnie temu zrobiłam go raz.
Jutro jadę na wakacje, więc może to jakiś pomysł by wziąć go ze sobą i w końcu wykorzystać?

 Plusy:

- skład
- fajny wyróżnik smakowy
- wygląd
 

Minusy:

- ja się nim nie najadam
- nie przepadam za ryżowymi makaronami
- strzela odłamkami

Makaron ryżowy z tapioką i zieloną herbatą, House of Asia  
Ocena: 3/6
Kalorie:

367 kcal/100 g
Kupione w: Biedronka
Cena: coś koło 4 zł
Czy kupię ten produkt jeszcze raz? Chyba nie

11 komentarzy:

  1. Że ja nie wiedziałam, że takie cudo można znaleźć w biedronce! Uwielbiam zieloną herbatę i tapiokę, więc połączenie idealne;)
    Kiedyś kolega japończyk poczęstował mnie kit katem o smaku zielonej herbaty. Cudo!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym takiego kit kata zjeść :)

      Usuń
  2. uwielbiam kuchnię azjatycką, zwłaszcza indyjską
    prezentuje się świetnie , mniam !!!!

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc ja też się ryżowym makaronem nie najadam :P Przelatuje jakoś szybko przez żołądek. To jeszcze mi powiedz co Ty za sos wyczarowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak szybki obiad, to szybki, sos ze słoika Mild Curry od Patak's ale nie polecam :P

      Usuń
    2. Będę zatem omijać :P

      Usuń
  4. Nie widziałam nigdy takiego makaronu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamy ten makaron i czeka na półce na pomysł kulinarny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Próbowałam , aż znalazłam sposób na ten makaron ! Ostrym nożem [ szpikulcem ] przecinam makaron jeszcze zapakowany na trzy części w poprzek , wysypuję do miski [ sałatkowej ] , biorę garstkę makaronu zalewam zimną wodą na około 5 minut , następnie gotuję około 5 minut i zostawiam w spokoju . Makaron stygnie i puchnie , wchłania całą wodę . Rano mam gotowy posiłek , nie solę i nie dodaję cukru . Można wymyślać gdzie i do czego go dodać ale sam w sobie jest pyszny i niewielka jego ilość zaspakaja głód na długo . Polecam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może spróbuję, bo minęło już pół roku a ja drugą paczkę nadal mam w szufladzie i troche sie do niego zniechęciłam

      Usuń
  7. O raju, a ja uwielbiam ten makaron!!!
    Jak tylko go zobaczę w sklepie to od razu kupuję. Pierwszy raz zrobiłam go z potrawką z cukinii, piersi indyka i jogurtem naturalnym. Drugi raz z grillowaną piersią z kurczaka z grillowanymi warzywami.
    Dziś znowu lecę go szukać w sklepach :)

    OdpowiedzUsuń