20 sierpnia 2015

Baza matująco-korygująca, Make Up Base - Ingrid

Do niedawna bazę pod makijaż uważałam za zbędny produkt, ot fanaberia. Miałam jedną, którą dostałam od mojej przyjaciółki, kosmetolożki. Ale używałam ją jedynie na "wielkie wyjścia".

Ostatnio siostra namówiła mnie na wspólne zakupy w internetowym sklepie i tę bazę zamówiłam jako dodatek do zakupów, by mieć darmową wysyłkę.
A teraz? Teraz niemal nie wyobrażam sobie bez niej życia :)

Baza matująco-korygująca, Make Up Base - Ingrid


 Informacja ze strony producenta (Verona)

Baza pod makijaż korygująca zaczerwienia optycznie spłyca drobne zmarszczki oraz niweluje niedoskonałości cery.  Mineralny, zielony pigment zawarty w bazie koryguje wszelkie zaczerwienia, a unikalne jedwabiste wykończenie sprawia, że kosmetyki kolorowe nakładane na bazę są stabilne i łatwiej się rozprowadzają. Dzięki obecności kwasu hialuronowego, który głęboko i intensywnie nawilża oraz nadaje sprężystości i elastyczności skórze, makijaż wygląda perfekcyjnie przez wiele godzin. Opakowanie z pompką umożliwia higieniczną aplikację produktu.
Info z opakowania:

 Baza INGRID to rewolucyjne połączenie bazy pod makijaż i korektora.
Dzięki zawartości innowacyjnych pigmentów perfekcyjnie maskuje wszelkie niedoskonałości cery w tym pajączki, żyłki, zaczerwienienia oraz doskonale ujednolica koloryt skóry.
Zawarte w produkcie najwyższej generacji elastomery i silikony zmniejszają widoczność porów i drobnych zmarszczek, gwarantując natychmiastowy efekt wygładzenia.  Baza polecana do każdego typu cery

Serum umieszczone jest w szklanej przezroczystej buteleczce o pojemności 30 ml. Butelka z plastikowym dozownikiem, nakryta przezroczystą nasadką.

Moja opinia:



Baza ma delikatną konsystencję lekkiego podkładu. Ma świetny pistacjowo-morski kolor. Głęboko pigmentuje skórę. Początkowo wygląda to dość komicznie, jednak po chwili kolor trochę blednie, a po nałożeniu podkładu nie widać go w ogóle. Jednak trzeba uważać by nie używać zbyt jasnego podkadu, bo baza tonuje podkład o jakieś pół odcienia w dół.
Po nałożeniu na skórze z kremowej warstwy tworzy się taka matowa warstwa pyłku, skóra po użyciu jest naprawdę delikatna.
Baza nie ma żadnego zapachu.
Zauważyłam, że makijaż trzyma się o wiele dłużej niż bez użycia bazy.
Dozy są odpowiedniej wielkości, wiem, że dla każdego to rzecz indywidualna, jeśli nakładam tylko na policzki - 2 dozy, jeśli na całą twarz 3
Bazę mam już miesiąc, stosuję codziennie, czasem podkrada mi ją siostra. Zużyłam 1/2 opakowania.



Plusy

- niweluje niedoskonałości
- idealny do cery naczynkowej
- podkład dłużej się trzyma
- super cena
- fajna konsystencja, łatwa aplikacja

Minusy:

- brak

Kupione w: darmarsklep na allegro (TU)
Cena: 13,99 zł
Czy kupię ten produkt ponownie:  Tak

9 komentarzy:

  1. Musze przyznać, że za taką cenę to chętnie bym się skusiła, tym bardziej przy tych plusach :) Urocza, biała buźka z tą bazą :) :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie wyglądasz z samą bazą ;) Zawsze kuszą mnie takie produkty, ale niestety ich zakup u mnie kończy się zapchanymi porami i długą walką z efektami ubocznymi :((

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo tego szukałam, boję się trochę tego zielonego kolorku. Miałam kiedyś korektor w kolorze zielonym to tak średnio się spisywał w moim przyadku. No ale tą bazą mnie bardzo zaciekawiłaś. Będę musiała wypróbować :)

    pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    nammaniee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo, a właśnie rozglądam się za jakąś bazą! To w takim razie skuszę się z pewnością. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałyśmy o niej nigdy wcześniej, chyba musimy się z nią zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo dobrego o niej czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Baza prezentuje się dość ciekawie.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie skonczyla mi sie baza i moze kupie ta ;)

    OdpowiedzUsuń