4 lipca 2015

Kinder Pingui Malina - recenzja produktu

Najnowszy produkt od Kinder. 

Nowa wersja mlecznej kanapki Kinder Pingui o smaku malinowym. 

Jestem ciekawa czy kupujecie tego typu produkty.
Ja sięgnęłam po mleczną kanapkę, ponieważ wiedziałam, że to nowość.
Poprzednie warianty (zwłaszcza czekoladowy? kakaowy?) kupowałam od czasu do czasu, jednak nie dla siebie a dla dzieci na przekąskę (bo wiem, że wśród moich przyjaciół i w mojej rodzinie dzieciaki uwielbiają produkty Kinder - nad tym fenomenem kiedyś się zastanowię, jak zbiorę grupę badawczą - ale to najprędzej po wakacjach^.^).
Kilka razy "skosztowałam" na koniec dziuba mlecznej kanapki, więc mogę być mocno nieobiektywna w mojej recenzji - choć może to być też zaleta, że jako świeżynka leci tu Kinder Pingui w wydaniu malinowym.

Kinder Pingui Malina
Biszkopt z mlecznym i malinowym nadzieniem, pokryty czekoladą mleczną. 


Chciałam napisać Wam coś o tym produkcie ze strony producenta.
Okazuje się, że strona jest dostępna po podaniu daty rodzica (wpisałam swoją - nic, myślę sobie no kurcze, mam 26 lat młodo się czuję, więc może to nie czas by być rodzicem, wpisałam datę mamy, dalej nic, no już babci wpisywać nie będę:D) ciągle wyskakuje komunikat o niepoprawnej dacie.
Minus dla producenta, kontaktu złapać też nie mogę, bo cały czas wyskakuje ta nakładka o podaniu daty w celu bezpieczeństwa. Próbowałam przez FB, profil Kinder i Kinder Pingui nie aktualizuje się od ponad pół roku.

Ciekawska ze mnie bestia, poszperam więc w reklamach na YT, nadal nic.
Może znajdę czas i obejrzę TV a wtedy zaktualizuję wam info :)



Opakowanie: 



Foliowe opakowanie w kształcie prostokąta wewnątrz srebrne z wierzchu zadrukowane.
Kolory opakowania klasyczne dla produktów Kinder - białe z czerwoną falą. Wyjątek stanowi górna część opakowania, która jest w kolorze malinowym (adekwatnym do smaku)
Na stronie głównej lecąc od góry mamy informacje, że produkt to nowość na rynku. Następnie jest nazwa marki i produktu oraz pod spodem w kolorze metaliczno-malinowym nazwa smaku.
Grafikę stanowi wizerunek produktu w zasadzie nieźle obrazujący sam produkt, w otoczeniu szklanki mleka i malin (dodatkowo z zamieszczonym symbolem ////////"Milk and Raspberry". W dolnym prawym rogu umieszczono skrócony znacznik GDA.
Na odwrocie znajdziemy rozszerzoną nazwę produktu, skład (po polsku, słowacku i serbsku). Dane producenta (Fererro), gramaturę (32 g), tabelę wartości odżywczych.

Skład:

preparat malinowy 20% (przecier malinowy 50%, syrop glukozowo-fruktozowy, cukier, substancje zagęszczające: pektyny, zagęszczony sok cytrynowy, aromat naturalny, kwas: kwas cytrynowy) czekolada mleczna 19,5% (cukier, tłuszcz kakaowy, mleko pełne w proszku, miazga kakaowa, emulgator: lecytyny (soja), wanilina), pasteryzowane mleko 16,5% cukier, olej palmowy, mąka pszenna, mleko odtłuszczone w proszku, dekstroza, masło odwodnione, jaja, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, drożdże, aromaty, emulgator: mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych, sól

Jest słodko, ma i tłuszcz pamowy i syrop g-f ale poza tym nie jest źle.
Spodziewałam się gorszego świństwa  i konserwantów.

Jeśli akceptujesz w produktach syrop glukozowy to Kinder Pingui jest odpowiedni dla dzieci.

Wartości odżywcze:


1 mleczna kanapka to136 kalorii 

Jeśli miałabym powiedzieć czy dużo czy nie, to hmm.. nie jest to znowu tak bardzo dużo, jednak kanapką najeść się nie da i niestety można się nią jedynie na chwilę zasłodzić

Wygląd:



Prostokątny około 10 centymetrowy batonik oblany czekolada. Czekolada dość twarda, jednolita, krucha pod naciskiem. Pod warstwą czekolady i na samym dole widzimy dość cienką wrstwę ciemnego biszkopta. Następnie na warstwę dolnego biszkopta i tuż pod wartwą górnego biszkopta znajdziemy puszysty mleczny krem. Krem tylko z pozoru jest piankowy, jednak w konsystencji dość gęsty, przypomina nadzienie do rurek z kremem czy misiowych wafelków, które można spotkać na odpustach. A wszystko to przełożone jest dośc cienką malinową marmoladą w purpurowym kolorze.


Zapach:


Najbardziej dominującym zapachem jest wanilia, pachnie odrobinę mleczną czekoladą, jednak to pewnie przez wanilinę dominuje ten jeden zapach.

Smak:

Batonik jest całkiem dobry. Nie jest to jednak spektakularny smak.
Czekolada w batoniku naprawdę smaczna, biszkopcik raczej klasyczny piernikowy, krem lepki ale bardzo dobry i to co najmniej smaczne w kanapce: malinowa marmolada. 
Ogólnie całościowo smakuje jak piernikowe ciastko z powidłem o smaku malinowym :)

Inne warianty:


Kinder Pingui występuje w wariantach:
- Kinder Pingui Cocco (kokosowy)
- Kinder Pingui Choco (czekoladowy)

Podsumowując: 





Produkt skierowany jest głównie dla młodszych konsumentów. Jest niewielką słodką przekąską. Moim zdaniem całkiem niezłą alternatywą dla batoników. Smak bez szału, jednak gdy ma się ochotę na coś słodkiego jest ok.

Plusy:

- produkt kultowy
- skład nienajgorszy
- niezły smak

Minusy:

- wersja malinowa jest średnia
- trzeba trzymać w lodówce

Kinder Pingui Malina
Ocena: 3/6
Kaloryczność:
427kcal/100g
136 kcal/1 kanapka (32 g)
Kupione w: Tesco
Cena: 1,69 zł

Czy kupię ten produkt ponownie? 
Nie

4 komentarze:

  1. Ja nie kupuje tego typu rzeczy, bo jakoś nie przepadam ;) Nigdy nie jadłam tej wersji, jakoś nie mogę spotkać :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Kinder Pingui MAlinowe! Recenzowałam, a co! :D Ale twoja recenzja o wiele przyjemniejsza ^^ Zaraz zaraz... 3/6... jeżeli 6 to u mnie 10... to na moją skale x= 10*3/6=5 kurde! Mogłam po prostu skale podzielić na pół, a tak 3 minuty straciłam xDD no ja im dałam szanse rzecz jasna na 7, mma słabość do kinder ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matko aleś mnie zamotała :P
      Ja właśnie do Ciebie trafiłam przez Kinder Pingui :P

      Usuń
    2. hahaha przeznaczenie ;)

      Usuń