1 maja 2015

Maj, złoty maj

Pięknie przywitał nas dziś maj :)

Wyglądam za okno:
- niebo bezchmurne
- słońce lekko spogląda
- idealna pogoda by podziałać w warzywniaku (wczoraj pomidorki już posadzone i papryka w szklarni też)
- po południu wycieczka
- a od jutra już tylko imprezy

A w sadach wszystko tak pięknie kwitnie :)




Wyzwania książkowe:

Ciężko było mi się dodatkowo wyrobić z książką. Były święta, dużo pracy, potem ładna pogoda - to wszystko niekoniecznie sprzyjało moim założeniom.
Przeczytałam w kwietniu tylko jedną książkę:


1.
2.

Stan na początek maja:

Pozostało mi jeszcze: 149,18 cm


Obecnie jestem po pierwszym opowiadaniu z książki:

A zdjęciowo mamy tak :)



1 komentarz:

  1. Nareszcie mamy maj, który niebawem zacznie pachnieć bzem- to właśnie ten zapach najbardziej lubię. :) Jak ja bym chciała choć ociupinkę przybrać na wadze, bo kształty na dzień dzisiejszy mam wieszaka, a one ani troszeczkę nie są dla mnie atrakcyjne. U ciebie widzę jest kwitnąco, smacznie i barwnie- prawdziwie wiosennie. :)

    OdpowiedzUsuń