28 lutego 2015

Placki o smaku wędzonego łososia, Smart Food - recenzja produktu

Kiedy koleżanka oświadczyła mi, że przechodzi na dietę z proszkowych produktów Rossmana, mocno ją wyśmiałam. Dieta to zdrowe żywienie i zwracanie uwagi, na to co się je. Nie ma mowy o tym by świeże i naturalne produkty zastępować proszkiem.
Taka była moja opinia. Wczoraj kupiłam omlet z proszku w Rossmanie.
Chcecie wiedzieć czy zmieniłam zdanie?


Placki o smaku wędzonego łososia, Smart Food

Jak już wcześniej wspomniałam, wczoraj zaciekawił mnie ten produkt na półce w drogerii Rossman. Wczesniej omijałam tę półkę szeroki łukiem, bo i po co kupować przetworzone jedzenie. Produkt wysokobiałkowy? Byłam ciekawa opinii i już po dotarciu do domu zabrałam się za robienie śniadania.

Ze strony producenta:

Wysokobiałkowy suplement diety wspomagający redukcję tkanki tłuszczowej. Smaczne placki o delikatnym smaku wędzonego łososia. Doskonałe źródło cennych aminokwasów. Idealne o każdej porze dnia.

Produkt według informacji producenta dostępny jest na rynku od jesieni. Można go kupić wyłącznie w Rossmanie bądź w sklepie internetowym producenta (tu i tu cena jest jednakowa 5,99 zł)


Opakowanie:



Produkt zapakowany w papierową saszetkę.
Na stronie głównej zamieszczono logo producenta, nazwę produktu, wyszczególniono 2 podstawowe zalety: niskokaloryczność i wysokobiałkowość produktu.Oraz zapewnienie o łatwości przygotowania i źródle aminokwasów. Dodatkowo umieszczono wskaźnik GDA dla porcji oraz 100 g produktu. A także datę przydatności do spożycia. 
Rewers opakowania zawiera ponownie nazwę produktu, informację o produkcie (cytowaną wyżej przeze mnie) oraz sposób przygotowania z informację, że należy go przygotować dokładnie wg. przepisu, Oraz tabelę wartości odżywczych, profil aminokwasowy, gramaturą, skład, informacje o stosowaniu diety przez różne osoby (sportowców, osoby starsze, kobiety w ciąży), informacje o producencie.

Skład:
Białka mleka; sucha masa jajeczna (zawiera całe jaja i białka jaj); mąka pszenna (zawiera gluten); aromat (zawiera mleko i olej z ryby); środki spulchniające: węglan sodowy, fosforan dwuwapniowy, siarczan wapnia; błonnik; sól; wodorotlenek potasu; pomidory w proszku, barwniki: beta-karoten, karmel; środek przeciwzbrylający: dwutlenek krzemu; czosnek; suszony koperek. 

I tak analizujemy co jest czym, lista długa, o wiele dłuższa niż samo przygotowanie posiłku (tego z proszku lub własnego domowego):
Produkt posiada sporo alergenów, więc nie jest dla wszystkich. A dodatkowo jeszcze może zawierać śladowe ilości soi, selera i siarczanów.

Początek listy zapowiada się nieźle, tylko co kryje się po pozostałymi nazwami?
węglan sodowy - niekorzystny dla zdrowia, powoduje problemy żołądkowe i reakcje alergiczne skórne
fosforan dwuwapniowy - wpływa znacząco na uwodnienie białek, stąd wysoki poziom białka w produkcie, składnik często dodawany do odżywek i suplementów a także do karm zwierzęcych. 
siarczan wapnia - substancja bezpieczna, ale w nadmiarze może powodować zaparcia
wodorotlenek potasu - zwany też żrącym potasem (E525) ma niekorzystny wpływ na zdrowie, ale tylko w kontakcie ze skórą, w produktach spożywczych jest uznawany za bezpieczny
beta-karoten - barwnik pozyskiwany z prod. spożywczych (gł. roślin), bezpieczny
karmel - nieszkodliwy o ile nie ma ktoś na niego reakcji alergicznych
dwutlenek krzemu - tzw. krzemionka, pożądany składnik i pozytywnie wpływający na zdrowie

 Wartości odżywcze:

Produkt niskokaloryczny, spokojnie może być stosowany jako śniadanie dla osób będących na diecie redukcyjnej.

Wygląd:

Proszek: bardzo miałki i sypki w postaci drobniutkiego pyłu - podczas otwierania opakowania łatwo go wysypać. Ma biały kolor.
Preparat rozrobiony z wodą: nabiera brązowej barwy, ulega zgęstnieniu - początkowo o średniej gęstości, po odczekanych zalecanych 5 minutach jest bardzo gęsty. Łatwo przekłada się go na patelnię, ale trzeba skrobiać miskę, by nie pozostało zbyt dużo gęstego produktu.
Produkt końcowy: Placek brązowy (w zależności od długości wypieczenia) o zwartej strukturze. Trochę kapciowaty, bez problemu można go przełożyć na patelni i przenieść na talerz.

Zapach:


Proszek: produkt bezwonny
Preparat rozrobiony z wodą: posiada lekki nie drażniący zapach, trochę przypominający zupy znane z torebek do przyrządzania na wodzie, przypomniał mi czasy studenckie i zupy fasolowe, tudzież grochowe, którymi zaprawiałam gotowane w bulionie warzywa.
Produkt końcowy: Łososiem pachnie odrobinkę, w zasadzie gdybym nie wiedziała, że to zapach łososia to nie wiem czy sama bym na to wpadła.

Smak:


Smak placka jest typowo omletowaty (jeśli sami robicie omlety z dodatkiem mąki to na pewno wiecie jak smakuje taki placek), nutka łososia leciutko wyczuwalna. W zasadzie w smaku przypomina trochę omlety, które na śniadanie przyrządza mój brat, ale tak naprawdę ani trochę się do niego nie umywa. Przeszkadza mi to, że jest gumulasty i ciężko się go kroi. Polałam go sosem żurawinowo-śliwkowym i ostrym ketchupem i był zjadliwy. Nie ma co się długo nad nim roztlkiwiać. Da się zjeść, szału nie robi, głowy nie urywa. Producent zaleca doprawić "po swojemu" jednak ja nie chciałam zdominować naturalnego smaku i dosypałam tylko odrobinę chilli.

Podsumowując:



Mała saszetka w dużej cenie. Nie każdy może sobie pozwolić na białkowe śniadanie średniej porcji za 6 zł (toż to 10 jajek). W smaku nie zachwyca, przyrządza się go szybko, ale trzeba odczekać 5 minut na zagęszczenie + czas smażenia ok 6 minut. Czyli całość przygotowanego śniadania zajmie nam z 15 minut. Spokojnie zrobimy w tym czasie własny omlet, lub placek.



Plusy:
- fajny produkt dla kulinarnych antytalentów
- duża zawartość białka

Minusy:
- kapciowaty w konsystencji
- wysoka cena
- smak przeciętny

Placki o smaku wędzonego łososia, Smart Food
Ocena: 3,5/6
Kaloryczność:
354 kcal/100 g
113 kcal/1 porcja
Kupione w: Rossman
Cena: 5,99 zł

Czy kupię ten produkt ponownie? 
Raczej nie, chyba, że wyjdą nowe smaki

4 komentarze:

  1. Uważam, że smak to jest kwestia indywidualna, ponieważ mi ten omlet bardzo smakuje. Poza tym 5,99 jak na produkt wysokobiałkowy to wg mnie nie jest wysoka cena. polecam również wypróbować inne produkty tej firmy, gdyż niektóre z nich posiadają naprawdę wybitny smak. szczególnie smaczne wydają mi się batoniki i koktajle, no bo kto nie lubi słodkości? :) czy antytalencia kulinarne ucieszą się na takie rozwiązanie? myślę, że tak, ale bardziej chyba osoby, które ze względu na swój tryb życia nie mają czasu na przyrządzanie sobie posiłków i karmią się w jakichś knajpach jedzeniem nieznanego pochodzenia. Bo w tym wypadku nie dość, że wiesz, co jesz, to jeszcze wygodnie i szybko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że jeśli ktoś ma czas i ochotę, może sobie podobny omlet (czy frittatę) przygotować w domu. Tylko potrzebuje większej ilości składników, większej ilości czasu, nie mówiąc o podstawowych umiejętnościach kulinarnych. Wiadomo, niektórzy potrafią przypalić nawet wodę na herbatę ;) To jest fajna opcja dla osób, które zwyczajnie nie posiadają wyżej wymienionych umiejętności, czy chcą przygotować coś na szybko, w pracy. Moim zdaniem, fajna opcja. A ich omlet, z ziołami prowansalskimi jadłaś?

      Usuń
    2. Jeszcze nie jadłam, ale chyba się skuszę i wypróbuję

      Usuń
  2. Mam zamiar wypróbować. Dzięki za opinię :)

    OdpowiedzUsuń