5 listopada 2014

Czekolada mleczna z malinami i czerwonym pieprzem, Chocolate Bush - recenzja produktu

Jakiś czas temu w ramach współpracy z firmą Chocolate Bush otrzymałam do recenzji dwie czekolady.

Recenzję pierwszej - gorzkiej z żurawiną, czarną porzeczką i gałką muszkatołową znajdziecie TU.
Druga recenzja i niestety ostatnia (nad czym ubolewam, bo niestety po czekoladach zostało owiane nieziemskimi doznaniami wspomnienie) recenzja dotyczy czekolady w wersji mlecznej.

Odsyłam Was do posta wyżej podlinkowanego, bo tam znajdziecie opis produkcji i wszelkie dane firmy, która produkuje ręcznie robione czekolady :)

Czekolada mleczna z malinami i czerwonym pieprzem, Chocolate Bush


Opakowanie:

Każda tabliczka czekolady, także i ta zapakowana jest w stylowe a zarazem klasyczne kwadratowe, kartonowe pudełeczko. Na środku głównej strony znajduje się ofoliowane okienko, dzięki czemu możemy sprawdzić wygląd oraz zawartość pudełeczka. Folijka nie przylega jakoś specjalnie mocno do kartoniku, dzięki czemu można co nieco powąchać i stwierdzić metodą "na czuja" czy nie tylko wygląd i skład, ale też zapach nam odpowiada.

Na górze strony głównej znajdziemy informacje o producencie z zastrzeżeniem, że jest to produkt ręcznie wyrabiany.

Na odwrocie znajduje się stylowy banerek, który głosi, że są to: "Czekolady inspirowane naturą", przywiązanie do natury jest również podkreślone za pomocą zwrócenia uwagi na lokalizację pracowni. Beskidy - rejon górski w którym bije serce prawdziwej natury. Na opakowaniu znajdziemy także:
- skład
- informacje o wykorzystaniu naturalnych składników
- informacje o wykorzystaniu masła kakaowego, wanilii bourbon
- informacje o warunkach przechowywania
- gramaturę (podana waga 85g, na mojej wadze wyszło 88 :))
- informacjo o producencie

Skład:





cukier, tłuszcz kakaowy, mleko pełne w proszku, miazga kakaowa, emulgator: lecytyna sojowa, aromat naturalny wanilia Bourbon. Dodatki: maliny, czerwony pieprz.
Masa kakaowa min. 33,6%.
Może zawierać śladowe ilści orzechów, migdałów i zbóż.

Na opakowaniu nie umieszczono informacji, że owoce użyte do produkcji czekolady zostały poddane procesom liofilizacji.

Produkt tworzony wyłącznie z naturalnych składników.

Niestety producent nie podaje wartości odżywczych.

Jeśli poddamy analizie skład obu czekolad dopatrzymy się tego, że czekolada mleczna:
- w mlecznej na pierwszym miejscu widnieje cukier, więc jest on dominantem produktu
- zawiera tłuszcz kakaowy, a nie jak  gorzka proszek kakaowy o obniżonej zawartości tłuszczu
- masy kakaowej jest też zdecydowanie mniej (aż o prawie 40%)

Wniosek:
Chcesz jeść zdrowiej i mniej kalorycznie - wybierz wariant gorzki. 

Wygląd:


Czekolada ma bardzo ładny i przyjemny mleczno-czekoladowy kolor. Widać jednolitą konsystencję masy kakaowej. Jest twarda i nieprędko rozpuszcza się na języku. Czekolada stanowi gładką tabliczkę z jednej i drugiej strony, na wierzchu której zostały umieszczone liofilizowane owoce. Taka kompozycja cieszy oko konsumenta, sprawia, że mamy do czynienia z luksusowym produktem.
Czekolada nie posiada podziałki i albo trzeba ją połamać, albo użyć ostrego noża. Jednak wtedy może okazać się, że niektóre dodatki poodpadają. 

Zapach:


Zapach bardzo przyjemny, umiarkowanie intensywny. Pachnie delikatnie czekoladą, spośród której wyłania się naprawdę kojący aromat liofilizowanych malin

Smak:


Naprawdę świetna w smaku czekolada. Jedna z lepszych spośród tych, które dane było mi jeść. Na języku jeszcze przed rozpuszczeniem się czekolady wyczuwa się wspaniały, kwaskowy smak twardawych i troszkę gumkowatych liofilizowanych malin. Już jest pysznie, ale cała frajda z jedzenia zaczyna się tam, gdzie twoje ząbki trafią na ziarenko czerwonego pieprzu. Mocny i intensywny smak, który szczypie w język. To dziwne doznanie natychmiast jest niwelowane przez smak twardej, mlecznej oraz bardzo słodkiej czekolady. Czekoladowe spazmy murowane.
Jedynie w smaku dla mnie odrobinkę zbyt słodka, ale to dlatego, że ja nie lubię mocno przesłodzonych rzeczy.

Podsumowując:



Wielbiciele czekolad nie mogą przejść obojętnie. Idealna kompozycja smaku w idealnej czekoladzie.
Nie ma nikogo, kto kocha czekoladę a nie doceniłby wartości tego produktu, do którego powstania włożono tyle pasji, pracy i zaangażowania.


Plusy:
- smak
- uroczy wygląd
- stylowe opakowanie

Minusy
- trochę wysoka cena
- odrobinkę zbyt słodka

Inne wersje:

Na stronie internetowej możecie przejrzeć całą gamę czekolad:


- gorzkie:


  • z wiśniami, migdałami i kokosem
  • z malinami, rabarbarem i kokosem
  • z truskawkami, pistacjami i czerwonym pieprzem
  • z owocami goji i płatkami migdałowymi
  • z żurawiną, pistacjami i orzechami pekan 
  • chili z orzechami cashew i suszonymi na słońcu pomidorami
  • żurawiną, orzechami włoskimi i pistacjami 
  • z jeżynami i malinami 

- mleczne:
  • z truskawkami, orzechami laskowymi i pistacjami
  • z malinami i czerwonym pieprzem (spodziewajcie się niebawem recenzji!!!)
  • z orzechami włoskimi, czerwoną porzeczką i płatkami migdałowymi
  • z ananasem i rozmarynem
  • z ananasem i kokosem
  • ze śliwką i płatkami migdałowymi
  • z migdałami i śliwką

- białe:
  • z wiśniami i pistacjami
  • z żurawiną, wiśnią i pestkami dyni
  • z truskawkami, czarną porzeczką i malinami






Ponadto na stronie internetowej możesz stworzyć i zamówić własną czekoladę z dowolnie dobranych składników (koszt 14 zł za tabliczkę):

Dobrą informacją dla was jest fakt, że sklep internetowy już działa i prężnie prosperuje. Tak więc zapraszam prawdziwych koneserów dobrej i wybornej czekolady:



Czekolada mleczna z malinami i czerwonym pieprzem, Chocolate Bush
Ocena: 6/6
Kaloryczność: brak danych
Kupione w: Jarmark Produktów Regionalnych
Cena: 13 zł

Czy kupię ten produkt ponownie? 
Z pewnością

2 komentarze:

  1. To zestawienie chyba nie dla mnie, ten pieprz mnie przeraża :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuszące zestawienie smaków, chętnie bym sięgnęła po taką czekoladę ;)

    OdpowiedzUsuń