11 października 2014

Październik w słowach: Jestem sobą

Na blogu u Klary, (którą być może znacie z fajnych blogowych zabaw i wyzwań) pojawiła się nowa gra. Polega na cotygodniowym opisywaniu wymyślonych przez nią haseł.
Jeśli chcecie też wziąć udział to nic straconego, bo dziś mija pierwszy tydzień, który zawierał się w credo: "Jestem sobą".
Poniżej znajdziecie moje wypocinki :)

Link do zabawy:

http://www.rozowaklara.pl/2014/09/projekt-pazdziernik-w-sowach.html




Jestem kobietą. Gdyby ktoś zapytał mnie kim jestem to w pierwszej kolejności zawsze powiem, że jestem kobietą. Niewątpliwie jedną z największych moich zalet jest świadomość kobiecości i własnego piękna. Pewnie ktoś uzna mnie za próżną i zarozumiałą (bo z takimi opiniami też się spotkałam), ale to właśnie ta świadomość własnej wartości pozwala mi budować mocną osobowość - osobowość pięknej kobiety, która dojrzewa każdego dnia i umacnia założone wartości. Jestem jak wino - z każdym dniem lepsza.




Jestem rodzinna. dlatego:
Jestem córką. Dla swoich rodziców byłam łatwym w użyciu dzieckiem. Nigdy nie sprawiałam kłopotów, zawsze spieszyłam z pomocą. Gdy dostałam cokolwiek słodkiego od razu biegłam dzielić się z rodzicami. Dziś też oddałabym im gwiazdkę z nieba i wierzę, że oni zrobiliby dla mnie to samo.


Jestem narzeczoną, kłopotliwą i sprawiającą wiele problemów. Ale też kochającą, wrażliwą, czułą i opiekuńczą. Zrobiłabym naprawdę wiele dla mojego narzeczonego. Jesteśmy ze sobą już 9 lat, od 2 lat jesteśmy zaręczeni, ale nie spieszy się nam do małżeństwa. Doceniamy życie w nieformalnym związku :))


Jestem zwierzakoholikiem. Kocham wszystkie stworzonka począwszy od mrówek aż do słoni i żyrafek skończywszy. Mam ich całkiem sporo, co do liczby wolę się nie przyznawać, bo pomyślicie, że jestem wariatką. Wiele zwierząt też jest u mnie na "przechowanie", ponieważ współpracuję z przytuliskiem i niektóre psiaki pomieszkują u mnie okresowo, do czasu znalezienia właściciela.
Wszystkie zwierzaczki na zdjęciach są "moje" poza koniem, który też jest mój, ale ze względu na warunki mieszka u teściów :)



Co chciałabym w sobie zmienić? 

Chciałabym przestać się zadręczać nad sobą. Ciągle chciałabym być idealna - dlatego mam okresy w których stale chcę coś w sobie zmieniać. Ciężko mi się żyje z samą sobą - choć mam wszystko co mogłoby uczynić szczęśliwym każdego człowieka - ja jednak czuję, że tego szczęścia nie umiem realizować i w pełni się nim cieszyć.

7 komentarzy:

  1. Żadna próżność, to świetna cecha. Z przyjemnością czytałam post, choć zastanawiam się ile tych zwierząt masz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna ta zabawa blogowa. :) Super zdjęcia, też kocham zwierzęta. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ta zabawa :) Skłania do wielu refleksji i przemyśleń.
    Myślę, że ostatnie zdania powinny być dla Ciebie motywacją. Mam nadzieję, że z czasem będzie Ci coraz łatwiej. Masz wsparcie jakim jest rodzina, zwierzaki, narzeczony i przede wszystkim Ty i Twoje szczęście. Walcz o siebie, nie poddawaj się! Masz także moje wsparcie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Od początku bardzo biorę sobie do siebie Twoje słowa, nawet jeśli czasem na początku opornie korzystałam z Twoich rad

      Usuń
  4. Super zabawa a Ty jesteś piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja powiem jedno - jesteś piękna! Szczególnie jak się uśmiechasz, więc życzę Ci abyś nie miała już żadnych problemów i robiła to jak najczęściej ;) Cieszę się, że doceniasz w sobie piękno i wiesz, że taka też jesteś. Ja niestety tego zrobić nie potrafię ale jakoś pogodziłam się z tym i żyję z moją paskudną twarzą :P
    A zwierzęta też kocham! Moi znajomi śmieją się, że mam obsesje :D

    OdpowiedzUsuń