4 września 2014

Ser twarogowy Figura z rzodkiewką, Turek - recenzja produktu

Kolejna recenzja serka kanapkowego przed nami.
Zalegam sporo z recenzjami, nie wykluczone, że teraz będą się pojawiać one rzadziej.
Brakuje mi czasu, rozpoczął się rok szkolny - dołożono mi godzin, w dodatku w przedszkolu (co zupełnie nie jest moją bajką) to wszystko sprawia, że padam z nóg.





Ser twarogowy Figura z rzodkiewką Turek
Turek Figura ser twarogowy termizowany z rzodkiewką


Ze strony producenta:

Turek Świeży Figura to jedyny lekki serek o obniżonej zawartości tłuszczu (tylko 5%), który nie tylko ma delikatny i śmietankowy smak, ale także naturalnie zachowuje wszystkie białka mleka. Do smarowania pieczywa i jedzenia łyżeczką.

Nie odważyłabym się zjeść tego serka łyżeczką, jak proponuje producent.

Opakowanie:



150 gramowy pojemniczek z cienkiego plastiku, pokryty aluminiowym wieczkiem. Pudełko o szerokiej średnicy, co zdecydowanie ułatwia nabieranie serka.

Strona graficzna pojemniczka jest całkiem zgrabna. Utrzymana w kolorach różu, który ma nawiązywać do smaku rzodkiewkowego serka. Kolory stonowane, pastelowe - prezentują się fajnie i kobieco. 

Wieczko wykonane z tworzywa foliowego z domieszką aluminium. Jest ono słabo plastyczne i nie da się wieczkiem dokładnie zamknąć serka "na potem", jak było w przypadku serka z Włoszczowy . Znaczną część zadruku (bo prawie 1/3) stanowi logo firmy Turek. Niżej również duży napis określający nazwę produktu, smak serka wyodrębniony został w różowej ramce. W kółeczku na dole po lewej stronie została również zamieszczona informacja o tym, że serek zawiera jedynie 5% tłuszczu.
Grafikę tła stanowi fotografia kanapki posmarowanej serkiem i posypanej kawałkami rzodkiewki, obok zamieszczono też dwie swobodnie leżące rzodkiewki. Ciekawym elementem jest umieszczenie grafiki dziwnie powyginanej kobiety, która ma być utożsamiana z kategorią "FIT", a co za tym idzie z lekkością i zdrowym odżywianiem.

Sam pojemniczek posiada kilka kwadratowych teł w różowym kolorze. Po raz kolejny w dużym rozmiarze umieszczone zostało logo i nazwa produktu. Dodatkowo na zielonym listku widnieje zapewnienie, że produkt jest bez substancji konserwujących. Grafikę już tylko stanowi wizerunek sylwetki kobiety. Na opakowaniu umieszczono jeszcze takie informacje jak:
-  tabela wartości odżywczych
- pełną nazwę produktu
- składniki
- zalecenia co do daty i przechowywania
- informacje o producencie
- certyfikaty

Skład:


ser twarogowy, rzodkiewka (3,1%), rzodkwie biała, sól, syrop glukozowo-fruktozowy, skrobia modyfikowana, aromaty, substancje zagęszczające (pektyna, guma guar), sos przyprawowy, barwnik  koszenila

Nie zawiera konserwantów.
Wyprodukowany w zakładzie wykorzystującym do produkcji mleko krowie i kozie

Oczywiście mamy w składzie syrop g-f w ilości dość znacznej, w przeciwieństwie do serka z Włoszczowej ocenianego ostatnio nie zawiera dodatkowego tłuszczu, ma więcej warzywnego wsadu.
Niestety barwiony jest koszenilą, czyli czerwonymi sproszkowanymi robaczkami (o których już pisałam TU przy okazji recenzji maślanki)

Mnie to przeraża i już skreśla ten produkt na starcie.

Wartości odżywcze:


Tradycyjnie, pomimo tego, że wartości są widoczne na pierwszy rzut oka zamieszczam jeszcze raz w tabelce wartości dla 100 g oraz dla porcji ( czubatej łyżeczki 15 g)



Wartości odżywcze
100 g
Porcja (1 łyżeczka 15 g)
Wartość energetyczna:
89 kcal
13 kcal
Białko
6,4 g
1 g
Węglowodany:
- w tym cukry:
4,5 g
3,5 g
0,7 g
0,5 g
Tłuszcze:
- w tym kwasy tłuszczowe nasycone:
5 g
3,5 g
0,7 g
0,5 g



Serek stanowi:
40% białka
31% tłuszczy
29% węglowodanów

Jest to produkt niskokaloryczny, odpowiedni dla osób liczących kalorie. Jest niemal o 80 kcal "chudszy" niż poprzedni oceniony przeze mnie z Włoszczowy (choć jak wiecie nie należał on do najbardziej kalorycznych).
Tym samym serek Figura jest jednym z najmniej kalorycznych serów kanapkowych dostępnych na polskim rynku!

Wygląd:



Serek kremowy, o tłustej konsystencji, zwarty w strukturze. Po nabraniu na łyżeczkę nie spada z niej, dobrze się rozsmarowuje na pieczywie.
Kolor beżowy, lekko wpada w róż. Moim zdaniem wcale nie powinien być barwiony, ponieważ kolor w żadnym stopniu nie jest intensywny - pewnie wielu osobom bez różnicy byłoby to czy ma bardziej beżowy czy bardziej jasny kolor - a obecność barwnika pozyskiwanego z owadów jest dla mnie już sporym przegięciem.
W serku widać obecne wiórki rzodkiewek.

Zapach:

Zapach bardzo lekki, typowy dla serków kanapkowych przeważa aromat śmietankowy. Według mnie nie pachnie w ogóle rzodkiewką.

Smak:


Niestety serek w ogóle mi nie posmakował.
W zasadzie mogę powiedzieć, że nie ma żadnego smaku - jest bezsmakowy, w dodatku nie słony i raczej mdły.
W serku wcale nie czuć smaku rzodkiewek.

Podsumowując:



Serek Turek Figura o smaku rzodkiewki był dla mnie ogromnym rozczarowaniem. Poza tym, że jego głównym atutem jest niskokaloryczność i niska zawartość tłuszczu to serek nie posiada już innych walorów: jest po prostu niesmaczny i jego obecność na pieczywie jest tylko "poślizgaczem"

Plusy:

- ładne opakowanie
- niskokaloryczny
- niskotłuszczowy
- niezła kremowa konsystencja

Minusy:

- skład, którego główny minus to użycie barwnika koszenily
- bezsmakowy
- mdły

Inne wersje:

Serek Turek Figura występuje jeszcze w dwóch wariantach smakowych:

- śmietankowym
- ze szczypiorkiem


Pomimo, tego że serek z rzodkiewką okazał się niewypałem, mam ochotę na przetestowanie powyższych wersji tego produktu. 

Ser twarogowy Figura z rzodkiewką, Turek

Ocena: 2/6
Kaloryczność:
89 kcal/100g
13 kcal/1 porcja (1 czubata łyżeczka, 15 g)
Kupione w: Kaufland
Cena: 2,59 zł

Czy kupię ten produkt ponownie? 
Nie

4 komentarze:

  1. Boże drogi, nie dość, że skład niczym bomba atomowa to jeszcze w smaku paskudny...
    Kochana, co u Ciebie? jak z jedzeniem? mam nadzieję, że wszystko idzie ku dobremu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak już jem wszystko co leci, właściwie czasem nawet pochłaniam i zastanawiam się czy to dobre objawy, czy może jakiś syndrom odbicia z przegłodzenia :)
      Ale na wadze póki co bez zmian

      Usuń
  2. Nie jestem zwolenniczką tych lekkich, figurowych produktów. Są jednym wielkim poligonem który może ma mało kalorii ale za to ma wiele gorsze paskudztwa. Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z robaczkami to ja bym nie chciała jeść serka. Oj nie. dobrze że ja nabiału prawie nie jadam.

    OdpowiedzUsuń