15 lipca 2014

Owsianka Moc ziaren smak czekoladowy, Delecta - recenzja produktu

Do tej pory stroniłam od gotowych, paczkowanych produktów do przyrządzania w kilka chwil.
Odkąd zaczęłam prowadzić bloga i recenzować produkty, postanowiłam rozszerzyć swoje doznania smakowe i powiem szczerze, że w niektórych kwestiach byłam ograniczona. Nie wiem czy to źle, bo ominęło mnie tysiące ciekawych i smacznych produktów, czy to dobrze, że mój żołądek był wolny od dań gotowych w 5 minut.



Owsianka Moc Ziaren to fajna alternatywa do zjedzenia pożywnego śniadania dla osób zabieganych czy pracujących w biurze. Choć najprostszą owsiankę można zrobić w kilka chwil wsypując płatki i dolewając jogurtu do miseczki, to istnieją jednak wersje owsianek, które wymagają więcej zaangażowania: bo płatki trzeba ugotować na mleku lub wodzie, czy też zostawić je namoczone na noc by rano były mięciutkie.
To małe opakowanie może być wybawieniem dla zabieganych, zapracowanych osób, ale takich, którzy mają dostęp do wrzątku.

Tak jak wspomniałam, to mój pierwszy kontakt z owsianką instant.

Opakowanie:

Owsianka umieszczona jest w płaskiej torebeczce wykonanej z szeleszczącej folii.Wielkością jest odrobinę większe od innych dostępnych produktów instant typu kisiel czy budyń.
Opakowanie zawiera 47g mieszanki i odpowiednie jest dla przyrządzenia jednej porcji produktu.

Opakowanie w żółtych odcieniach. W tle widnieją kłosy zbóż, co podkreśla przynależność produktu do natury (bardzo częsty zabieg speców od marketingu o czym pisałam już przy kilku poprzednich produktach np. 1, czy 2)
Na pierwszym planie fioletowy kubek w otoczeniu kostek czekolady. Zawartość kubka wygląda średnio apetycznie, strasznie rzadko i ciapkowato.Na pocieszenie powiem, że jeśli zrobicie ją samemu osiągniecie lepszy niż ten  efekt średnio zdolnego grafika.

Na głównej stronie opatrzonej w logo w lewym górnym roku ponadto znajduje się nazwa produktu.
Dodatkowo producent zamieścił niewiele informacji na stronie głównej, a raczej ograniczył się do tych najistotniejszych. Podaje, że jest to źródło błonnika (14,2g) oraz, że w produkcie znajdziemy trzy ziarna: owsa, orkiszu i żyta.





Na odwrocie strony znajdziemy już bogate źródło informacji.
Znów logo i tytuł a poza tym:
- opis produktu ("Owsianka Moc ziaren to zarazem pożywna przekąska na bazie 3 zbóż, jak i źródło błonnika.")
- zalecenia by spożywać produkty pełnoziarniste bogate w błonnik. Podane też są zalecenia WHO, co do spożycia błonnika 20-40g dziennie - ogromny  plus za umieszczenie tej informacji, ponieważ wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy jak ważny jest błonnik w diecie i jak niezbędny do regulowania pracy układu pokarmowego. Dla przykładu powiem Wam, że mój bilans błonnika wczoraj wyniósł 20,5g a co jadłam możecie zobaczyć tu.
- składniki
- gramturę
- zalecenia przechowywania i datę ważności
- informacje o producencie (Rieber Foods Polska S.A.), adres strony internetowej
- sposób przyrządzenie produktu
- tabela wartości odżywczych

Składniki:



Płatki owsiane 67%, cukier, mleko odtłuszczone w proszku, kakao w proszku 3% (o obniżonej zawartości tłuszczu 10-12%), skrobia, płatki żytnie 2%, płatki orkiszowe 2%, aromat, czekolada 0,25 - zawiera mleko (masa kakaowa min. 48%, cukier, glukoza, tłuszcz kakaowy), sól
Produkt może zawierać śladowe ilości jaj i soi.

Jak widać powyżej skład bardzo przyzwoity, można się czepiać obecności cukru, ale jak wiadomo nie da się całkowicie wyeliminować go z diety i takich produktów jak ten. Dlatego jeśli już sięgamy po słodycze i produkty, w których zawarty jest cukier to radziłabym ograniczyć jego świadome spożywanie w przygotowywanych samodzielnie posiłkach (czyli nie słodzimy kawy, nie słodzimy herbaty itd.)

Płatki owsiane stanowią 67% całej mieszanki, co daje nam 31,5g płatków, czyli spore trzy łyżki. Płatki żytnie i płatki orkiszowe stanowią po 2% z całej mieszanki składników co daje nam po niecałym 1g płatków, czyli tak naprawdę znikoma ilość.
Jeśli już liczymy, to policzmy kakao - 1,4g, i czekoladę 0,1g (wooow jak maluteńko)
Wszystko to daje nam 35g świadomie policzonych produktów, pozostałe 12g to cukier, mleko, skrobia aromat.


Wartości odżywcze:


Sądzę, że dobrze wszystko widać na zdjęciu więc nie ma sensu bym przepisywała Wam to na świeżo.

Dużo węgli, więc produkt raczej polecany na śniadanie i pierwszą połowę dnia, sporo błonnika i stosunkowo dużo białka.

Jak przygotować produkt:

Potrzebne nam będą:
  • saszetka z owsianką
  • niewielki kubek lub filiżanka
  • 110 ml wrzącej wody
1. Zawartość opakowania przesypujemy do kubka
2. Zalewamy wrzątkiem (ja odmierzyłam 110 ml wody, tyle ile podaje w zaleceniach producent, ale producent zastrzega też, że szacunkowo jest to ok. 1 cm ponad poziomem płatków i tak też u mnie to wyszło, ale wiadomo kubek, kubkowi nie równy. Z drugiej strony też nic się nie stanie jeśli zrobimy to na wyczucie.
3. Dokładnie mieszamy.
4. Odstawiamy na 3-4 minuty (po 3 płatki są jeszcze twardawe, po 5 już miękkie i sprężyste).

Wygląd:




Suchy produkt:

Płatki owsiane wymieszane z czekoladowo-kakaowym proszkiem. 47g to całkiem sporo produktu (tu kopiasta górka na małym, deserowym  talerzyku. Płatki owsiane doskonale są widoczne, jest ich całkiem sporo, za to żytnich i orkiszowych ciężko wypatrzeć. Dostrzegłam może po 2-3 płatki każdego z nich, ale też nie rozbierałam produktu na czynniki pierwsze. Proszek kakaowo-czekoladowy w jasnym brązowym przyjemnym dla oka kolorze.

Gotowy produkt:

Po zalaniu kubka 110 ml wody okazało się, że całej owsianki jest niewiele - około pół kubka. Mogłam wziąć inny, mniejszy kubek gdybym wiedziała, ale nie przewidziałam tego, chyba myślałam, że produkt dziwnym sposobem "urośnie" :).
Owsianka w miarę mieszania produktu wyraźnie gęstniała.
Po 3 minutach jest już dość gęsta, płatki delikatnie pęcznieją, czekolada gęstnieje, ale z łątwością spływa z łyżeczki po przechyleniu.
Po 5 minutach produkt o wiele bardziej gęsty, ale wciąż czekolada spływa z łyżeczki. A wbita w środek owsianki łyżeczka opada.

Według mnie produkt mógłby nawet być i rzadszy, nie przeszkadzałoby mi to, ale taki gęsty również mi odpowiada.

Kolor przygotowanego produktu jest wyraźnie ciemniejszy niż suchego, nabiera ładnego odcienia mlecznej czekolady, czyli ciepłego brązu.

Zapach:

Suchy produkt:

Po rozpakowaniu owsianki wyczuwam delikatny zapach czekolady, choć mało intensywny. Bardzo podobnie pachną czekolady instant na gorąco. Czyli zapach czekoladowy o umiarkowanym natężeniu. Nie powala, nie rzuca na kolana, ale jest bardzo przyjemny.

Przygotowany produkt:

Z zapachu czekolady na gorąco, przemienia się w zapach budyniu czekoladowego. Aromat już o wiele bardziej intensywny, uwolniony pod wpływem temperatury. Pachnie bardzo przyjemnie, o ile ktoś lubi zapach czekoladowego budyniu.



Smak:

Pierwsza łyżeczka i pierwsze wrażenie: słodko. Każdą kolejna łyżeczka jest już mniej słodka, przez oswojenie porannych kubków smakowych. Słodki smak niwelują też gorzkawe płatki - nie wiem dlaczego są one aż tak gorzkie. Na języku pozostaje posmak goryczki i jest on trochę nieprzyjemny, bo z jednej strony wyczuwam słodziutki krem czekoladowy, a z drugiej strony jestem potem uraczona goryczą płatków.
O ile zapach płatków jest czekoladowy i pachnie przyjemnie o tyle samego smaku nie da się określić jako czekoladowego. Jeśli zatkałabym sobie nos i nie wiedziała jaki to smak owsianki - na pewno nie zgadłabym, że czekoladowy. Po prostu smak słodkości i goryczy bez żadnej wyraźnej nuty, w zasadzie nie do określenia. Nie przypomina w zasadzie w smaku tradycyjnej owsianki.
Pocieszające jest to, że goryczka znika po kilku łyżkach i na koniec jest już prawie niewyczuwalna (pewnie znów przyzwyczajenie kubków smakowych)

 Podsumowanie:

Jak już wspomniałam po zalecanych 3 minutach płatki są jeszcze twardawe, po 5 już zdecydowanie miękną.
Niestety coś za coś, po 5 minutach owsianka jest już tylko ciepła, więc Ci, którzy są amatorami owsianki na gorąco będą rozczarowani. Wybór należy do Ciebie: twarde płatki i gorąca owsianka czy miękkie płatki i owsianka na letnio.

Na początku pomyślałam sobie: "Ale mało tej owsianki", ale w miarę jedzenia okazało się, że jest ona bardzo syta. Pod koniec kubka zastanawiałam się czy dojem ją do końca. Dojadłam i muszę przyznać, że po owsiance miałam fajne uczucie w żołądku: takie miłe wrażenie pełnego brzuszka, wypełnionego czymś ciepłym i fajnie zalegającym w środku :)

Plusy:
- forma i sposób przygotowania - fajnie, że można ją zrobić w kilka chwil i nie wymaga skomplikowanych zabiegów
- zapach aromatycznej czekolady
- przyzwoity skład
- miłe uczucie w żołądku
- przystępna cena (1,49zł)

Minusy:
- producent nie określa wielkości kubka
- brak wyraźnego smaku produktu
- goryczka, która pozostaje po zjedzeniu płatków


Inne wersje:

Delecta oferuje Owsianki Moc ziaren także w dwóch innych smakach jabłkowym z cynamonem i malinowym z żurawiną. Na pewno jeszcze wypróbuję pozostałe smaki.




Ocena: 4/6
Kaloryczność:
412kcal/100g
194 kcal/1 porcja (1 kubek zalany 110 ml wody)
Kupione w: OdiDo
Cena: 1,49 zł

Czy kupię ten produkt ponownie?  Być może

2 komentarze:

  1. chyba bym się nie skusiła :O :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo to, jeśli lubisz owsianki to czemu nie spróbować.
      Skład całkiem spoko a smak jest kwestią subiektywną.

      Usuń