9 lipca 2014

Olmici Maty, Olma - recenzja produktu

Dziś recenzja produktu, którego nie jem na co dzień.
Dawniej w okresie gdy deserki te były na rynku nowością a ja miałam te 13 lat często jadłam je jako przekąskę czy deser.
Teraz nie kupuję takich produktów bo mnie do nich nie ciągnie, nie smakują szałowo. Nie mają też żadnych pozytywnych wartości odżywczych, a poza tym nie są wskazane dla osób dbających o sylwetkę.
Ale czego nie robi się dla innych, więc poświęcam się dla Was :))



Nie sugerujcie się datą produktu do opakowania. To nie jest dzisiejsza porcja produktu

Deserki czekoladowo-orzechowe to grupa produktów przeznaczonych raczej z myślą o dzieciach niż dorosłych. Ale każdy chyba w życiu jadł taki deserek, czy słynne Monte, czy wykończone pianką deserki z Bakomy i inne. Ten produkt jest właśnie z tej półki co powyższe pewnie Wam znane. Różni go tylko to, że nie jest rodzimym a importowym produktem z Czech. A czeskie słodycze są jednymi z lepszych. W ogóle mam sentyment do czeskich produktów, jak i do samych Czechów:)
Na pocieszenie powiem, że produkt jest do kupienia w polskich sklepach. Ja kupiłam go w Kauflandzie, ale podobno można też dostać go w Realu.

Produkt oznaczony jest nie jako deserek a Krem śmietankowy z kakao i orzechami.

Opakowanie:

Deserek zamknięty w plastikowym, okrągłym kubeczku z aluminiowym wieczkiem.
Moje pudełeczko kremu to 110g, ale dostępne są też produkty w czteropakach (kwadratowych) 280g po 70g na kubeczek.

Kubeczek jest mały, idealnie mieści się w dłoni. Plastik, z którego jest wykonany raczej cienki, ugina się pod naporem dłoni. Łatwo można go zgnieść.

Kubeczek w przyjemnych kolorach dla oka brązu i bieli. Zabawna wiewióra na opakowaniu zachęca gestem do wyboru tego produktu. Ach ten marketing dla dzieci :) Pyszne orzeszki na tle promieni z kremu śmietankowego i kakaowego zachęcają do kupna, a jakże. Graficznie mnie ten produkt do siebie przyciąga.


Na kubeczku znajdziemy informacje o producencie, adres strony internetowej (czeskiej), informacje o gramaturze, skład, informacje o przechowywaniu i dacie spożycia oraz tabelę wartości kalorycznych.


Producent nie zarzuca nas tutaj jakimikolwiek informacjami o tym co to za produkt, dla kogo, jakie są jego walory itd.
Nadmienia jednak, że w kremie znajduje się nie mniej niż 9,5% tłuszczu.


Składniki:

śmietana 85%, cukier, kakao 0,6%, orzechy laskowe 0,04%, skrobia modyfikowana, stabilizatory: karagen i guma guar, odtłuszczone mleko w proszku, aromat.

Oj na samym początku śmietana i to jeszcze w 85% - o ja grzesznica, co takie odstępstwo wliczam w dzienny bilans energetyczny.Na drugiej pozycji cukier. Tykająca bomba energetyczna. Dalej mamy kakao i orzechy, ilość znikoma.
Produkt zagęszczany jest karagenem, substancją, która powoduje, że produkt ma konsystencję pulpy. Jest to produkt szkodliwy dla zdrowia i tylko w kilku procentach metabolizowany w organizmie.
Brak informacji o użytych aromatach.

Nie jest to produkt mocno napakowany chemią, ale przed podaniem go dziecku pewnie bym się zastanowiła.


Wartości odżywcze:

Jako porcję przyjmuję opakowanie produktu (110g):

* chochlik: tłuszcz a nie tuszcz oczywiście :)
 Chciałabym też wam pokazać procentowo jak rozkładają się poszczególne składniki w tym produkcie:

Wskaźniki GDA:

- dla porcji produktu (nie zamieszczam już wskaźników dla 100g, gdyż różnica pomiędzy wynosi tylko 10g i przedstawia się podobnie):

Nie jest to jakoś mocno kaloryczny produkt, ale też z drugiej strony na pewno nie jest dozwolony dla osób na diecie, przez zawartość cukrów i tłuszczu. 


Wygląd:



Jogurt ma brązowy kolor w odcieniu raczej burego brązu. Tak też wygląda po odpakowaniu. Dopiero gdy sięgniemy łyżeczką do spodu okazuje się, że na spodzie wyłania się jeszcze drugi, śmietankowy krem. Jeśli o mnie chodzi to wolałabym bardziej intensywny kolor brązu, taki jaki jest np. w Monte. Wygląda bardziej zachęcająco. 



Jogurt podzielony jest na dwa poziomy. Na spodzie znajduje sie krem śmietankowy, który stanowi około 30% całości. Na górze natomiast nałożony jest krem kakaowo-orzechowy, który stanowi zdecydowaną większą część całej objętości(i dobrze). 



Konsystencja deserku różni się w zależności od rodzaju kremu. Krem śmietankowy jest rzadszy, ale nie lejący. Z łatwością utrzymuje się na łyżce. Natomiast krem orzechowy jest cięższy i o wiele bardziej gęsty. Dzięki temu, że deser jest gęsty z łatwością można lawirować łyżeczką wprost np. do niesfornej buzi dziecka bez obaw, że coś skapnie lub zleci. Tak jak to bywa w przypadku jogurtów. 
Uważam, że przy tej gęstej konsystencji zdecydowanie brakuje kawałeczków orzechów laskowych dla przełamania tej pulpiastej masy. 
Gdy otworzyłam pudełko pomyślałam, że krem jest cały brązowy, dopiero gdy zjadłam ze 3 łyżeczki zorientowałam się, że jest tam jeszcze coś białego. Szkoda, że nie jest to w żaden sposób wcześniej zaznaczone na opakowaniu. 
 
Zapach: 

Zapach przyjemny, kakaowy z wyczuwalną nutą wanilii. Pachnie podobnie jak Monte. 

Smak:

Słodki, ale nie za słodki. Raczej jest to produkt z tych umiarkowanie słodkich deserów, spodziewałam się mocniejszej dawki cukru. 
Krem kakaowy smakuje bardziej kakaowo niż orzechowo. Myślę, że orzechy czy może aromat znajdują się tam jedynie do przełamania kompozycji smakowej, ale zdecydowanie nie można powiedzieć, że jest to krem orzechowy. 


W kremie śmietankowym da się wyczuć zdecydowany posmak wanilii. Nie jest to apogeum smaku. Żałuję, że najpierw wyjadłam krem czekoladowy, a na koniec zostawiłam ten śmietankowy. To rozczarowujące :) 



Cena:

Cena produktu dość przystępna, ale nie jest to też markowy produkt posiadający szczególnie dobrą opinię. Założę się, że pewnie nikt nawet nie słyszał o tym produkcie. A jak wiadomo im wyższy prestiż tym cena rośnie.

Podsumowując:

Nie kupię tego produktu po raz drugi. Nie ze względu na smak, bo ten jest całkiem niezły, a ze względu na to, że jest to praktycznie bomba cukrowo-tłuszczowa.
Bez takich produktów da się w życiu obejść, lub jeśli już można pozwolić sobie na nie od wielkiego dzwona. 
Ocena: 4/6
Kaloryczność:
167 kcal / 100g
184 kcal / porcję (1 kubeczek, 110g)
Kupione w: Kaufland
Cena: 1,89 zł

Czy kupię ten produkt po raz kolejny? Nie

3 komentarze:

  1. Podobają mi się Twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super blog:) Bardzo mi się podoba. A tak z innej beczki, można wiedzieć ile masz wzrostu?:)

    OdpowiedzUsuń