6 lipca 2014

Kapuściana suróweczka z octem, smak PRLu

Wczoraj podawałam przepis na gołąbki i obiecałam, że podsunę Wam też pomysł jak wykorzystać sparzoną, ale nie użytą do gołąbków kapustę.

Surówka ta pochodzi jeszcze z czasów PRLu, gdy mama pracowała w szpitalnym laboratorium a my na obiady chodziliśmy do szpitalnej stołówki. Tak bardzo nam wszystkim ta surówka smakowała, że mama podpytała kucharki jak powstaje ta surówka.

Najważniejsze jest to, że da się ją wyczarować z kilku banalnych składników.
I nieśmiertelnego w PRLu octu :))



Kapuściana suróweczka z octem

Liczba porcji: 5
Czas przygotowania: ok. 15 min
Koszt: ok. 0,50 zł na porcję

Składniki;



  • 500g kapusty (takiej, która pozostała nam z gołąbków, lub surowej, poszatkowanej i blanszowanej przez ok. 5 minut)
  • pęczek koperku
  • pęczek szczypiorku
  • 2-3 łyżki octu
  • 2 łyżeczki cukru
  • sól, pieprz

1. Poszatkowaną (i wcześniej zblanszowaną) kapustę przełożyć do miski, dodać posiekany koper i szczypior.
2. Ocet rozmieszać z cukrem, by cukier się rozpuścił. Wlać do kapusty.
3. Posolić, popieprzyć. Posmakować, jeśli wolicie ostre dodać jeszcze trochę octu.
4. Mocno schłodzić przed podaniem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz