25 lipca 2014

Drobisie - Drobisiowe paróweczki z kurcząt z dodatkiem wieprzowiny, Drobimex

Chyba po raz pierwszy udaje mi się robić recenzje na świeżo, tuż po bezpośrednim zasmakowaniu produktu.
Choć to też nie do końca tak, bo większość paczki zjadłam już kilka dni temu.
Ciągle ciągnie się za mną jakiś ogon niedokończonych spraw i rzeczy które powinnam robić "już" a robię potem.

Na sklepowych półkach ostatnio znajdziemy wysyp produktów mięsnych dedykowanych dla maluchów. Z założenia produkty te powinny być lepszej jakości niż pozostałe tego samego producenta. Czy w rzeczywistości naprawdę tak jest?
Otóż nie zawsze, polecam do zapoznania się z moją recenzją. Czy Drobisie są odpowiednim produktem dla dzieci?

Parówki wciąż budzą wiele kontrowersji.
Przyznam szczerze, że sama przez długi czas zniechęcona smakiem, wyglądem i zapachem parówek z Constaru bardzo długo ich nie jadłam. Aż w końcu odkryłam parówki wędzone i ponownie się do nich przekonałam.
I znów miałam okres jedzenia parówek, a potem przyszła dieta i całkowicie je wywaliłam z jadłospisu.
Teraz wprowadzam tłuszcze do jadłospisu i produkty, których unikałam i stąd dziś recenzja parówek.

Drobisie - Drobisiowe paróweczki z kurcząt z dodatkiem wieprzowiny, Drobimex




Parówki dedykowane dla najmłodszych. Producent wychodzi na przeciw stroskanym rodzicom i wypuszcza na rynek linię produktów skierowanych dla dzieci. W kolorowych opakowaniach z zabawnym nadrukiem. Do tego realizuje też założenia, że jedzenie może bawić - w ofercie Drobimex posiada odrębną stronę internetową dla dzieci, na której znajdują się czytanki, kolorowanki, gry i konkursy (choć już dawno przedawnione, bo strona chyba nie jest aktualizowana)

Producent zapewnia, że produkt jest tworzony z najwyższej jakości mięsa i tak zachwala je na stronie internetowej:

Drobisie powstają z najwyższej jakości mięsa, stanowią smaczną i pożywną przekąskę. Dostarczają mnóstwa
energii, która jest niezbędna dla prawidłowego rozwoju dziecka. Paróweczki spakowane są w kolorowe, wesołe
i interesujące dla dziecka opakowania.
Dzięki takiemu rozwiązaniu wygodne jest także przechowywanie produktów.

Zachęcamy do skosztowania naszych Drobisiowych smakołyków. Jesteśmy przekonani, że dzięki nim cała
rodzina będzie cieszyć się dobrym samopoczuciem
każdego dnia.

Opakowanie:





Paróweczki zapakowane są w średniej wielkości plastikowy pojemniczek, z tłoczonym dnem.
Górną część pojemniczka stanowi wieczko wykonane z folii. Niestety tu już pojawia się pewien mankament, który według mnie należałoby poprawić. By otworzyć pojemnik, folię trzeba przeciąć, nie ma wygodnej wypustki, za którą moglibyśmy pociągnąć i równo oderwać folię. A przy tym, powinna znaleźć się funkcja ponownego zamknięcia, której nie ma. Niestety tak otworzonego pojemnika nie da się już ponownie zamknąć, a paróweczki tracą przy tym na swojej świeżości, jeśli nie zostaną zjedzone od razu.

Waga parówek w opakowaniu wynosi 250 g.


Plastik, z którego wykonane jest pudełko gruby, ale mimo to nie odporny na zagniecenia. Mój strasznie się pogiął już podczas przewożenia zakupów w bagażniku.



Tylko wieczko stanowi graficzną część opakowania. Kreacja produktu utrzymana jest w gamie pomarańczowej. Na górze folii widnieje logo wraz z nazwą producenta.
Tuż pod nim znajduje się nazwa marki (linii produktu) złożona z kolorowych liter, na których uwieszone są dzieciaki-urwisy :)
W środku pomarańczowego tła wykrojone jest przezroczyste serce, dzięki czemu możemy zobaczyć co jest w opakowaniu (jak wyglądają parówki, ile ich jest itd.), gdyż przez plastikowe opakowanie nie widać zbyt dobrze produktu.
Na dole mamy grafikę przedstawiającą śmiesznego tygryska z długim nochalem, wszystko fajnie, zabawnie - zapewne przyciągnie uwagę dziecka, tylko co tygrysek ma wspólnego z drobiowo-wieprzowymi parówkami? :)
Po prawej stronie nazwa produktu w połowie również przedstawiona za pomocą kolorowych liter. .
Od strony graficznej produkt może cieszyć oko, pewnie chętnie wybierany będzie przez najmłodszych, bo przecież jest zabawny i kolorowy
Znajduje się też tam znak informujący, że Drobisie są paróweczkami nie zawierającymi glutenu.


Na spodzie plastikowego pudełeczka umieszczono naklejkę na której dodatkowo znajdują się takie informacje jak:

- nazwa producenta, marki, produktu wraz z logami
- pełna nazwa produktu (kiełbasa drobno rozdrobniona, wędzono-parzona)
- skład
- wartość odżywcza
- informacja o pakowaniu w atmosferze ochronnej
- dane producenta
- warunki przechowywania
- datę ważności
- GDA dla 1 porcji (5 parówek, 55g)
- gramaturę

Skład:



mięso z kurcząt (63%), mięso wieprzowe (13,5%), skórki z kurcząt, tłuszcz wieprzowy, woda, białko sojowe, skrobia ziemniaczana, sól spożywcza, przyprawy, ekstrakty przypraw, aromaty wzmacniacz smaku: E621, przeciwutleniacze: E300, substancja konserwująca: E250 
Produkt może zawierać śladowe ilości gorczycy.

Mięso w produkcie stanowi 76,5%
Jest to bardzo przeciętny wynik jak na parówki, a już zwłaszcza jak na rekomendowane dla dzieci kiełbaski parzone.
Dodatkowo wyrób zawiera skórki i tłuszcz. Właściwie jakąś niewielką ilość można by producentowi wybaczyć, ale biorąc pod uwagę, że pozostałe 23,5% nie może stanowić sama woda i przyprawy, to obecność skórek i tłuszczu musi być znaczna.
Producent nie umieścił na opakowaniu pełnych nazw substancji konserwujących i wzmacniających smak, dlatego też chwilę się nad nimi pochylę:

E621 - to nic innego jak glutaminian monosodowy - produkt szkodliwy zwłaszcza w nadmiarze, wywołuje nie tylko mdłości ale też sztywnienie karku, osłabienie czy alergię, ponadto uważany jest za składnik przyczyniający się do rozprzestrzeniania otyłości w XXI wieku
E300 - to zupełnie bezpieczny i korzystny dla zdrowia kwas askorbinowy, czyli nic innego jak witamina C
E250 - pod tym pojęciem kryje się niebezpieczny konserwant azotyn sodu, potencjalnie rakotwórczy, przyczyniający się do wywoływania mdłości i syndromów układu pokarmowego. Podawanie tego środka jest zabronione dzieciom poniżej 6 miesiąca, ze względu na różnice w hemoglobinie. Dzieci posiadają bardziej reaktywną hemoglobinę niż dorośli i w ich przypadku transportowanie tlenu we krwi może być znacznie utrudnione po spożyciu produktu z tym składnikiem - w tym wypadku nomen omen - parówek dla dzieci. 

Z tego co udało mi się dowiedzieć, dawniej (np. jeszcze w 2012 roku) w składzie parówek wymienione było MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie. Teraz już nie znajdziemy takiej informacji na produkcie, więc chyba Drobimex zaprzestał z korzystania resztek okrojonego mięsa i ścięgien spośród kości i pozostałych produktów ubocznych.

 Rodzice często wybierają produkty oferowane przez producenta jako dedykowane specjalnie dla dzieci. Odrobinę się nie dziwię, każdy w pierwszej kolejności pomyśli, że to co "dla dzieci" jest lepszej jakości, bardziej bezpieczne, zdrowe. Przecież nikt nie chciałby zaszkodzić zdrowiu małego dziecka.
To duży błąd. Czytanie etykiet to dziś norma, nawet w przypadku produktów, które rzekomo mają być przeznaczone dla dzieci.

Wartości odżywcze;







Poniżej chciałabym przedstawić Wam tabelę wartości odżywczych dla 100 g produktu oraz dla porcji (określonej także przez producenta), czyli dla 5 paróweczek (55 g)




Wartości odżywcze:
100 g:
1 porcja/ 5 paróweczek (55 g)
Wartość energetyczna:
236 kcal
130 kcal
Białko:
13,1 g
7,2 g
Węglowodany:
2,2 g
1,2 g
Tłuszcz:
19,4 g
10,7 g




Pokażę Wam jeszcze jaki procent stanowią poszczególne składniki odżywcze:


Ilość tłuszczów przeraża, prawda?
Czy tym współcześni rodzice chcą karmić swoje dzieci?
Warto sobie samemu odpowiedzieć na pytanie: czy smak, reklama i dobry PR są warte tego, by spożywać taki nadmiar tłuszczu i konserwantów?

Wygląd:



Paróweczki są malutkie, zaledwie czterocentrymetrowe. Mają przyjemny brązowy kolor o ciemniejszym odcieniu, po ugotowaniu natomiast jeszcze troszkę ciemnieją. W porównaniu z innymi parówkami mają o wiele ciemniejszą barwę. Parówki nie posiadają osłonek, nie trzeba ich obierać. Dla mnie to duży plus bo, nie lubię obierać parówek z osłonki i nie cierpię tej wydzieliny, która tuż pod osłonką się znajduje.
Skórka parówki jest grubsza, a na brązowej fakturze, od czasu do czasu widać bledsze łatki, od leżakowania parówki (pewnie podczas wędzenia).
Parówki prezentują się bardzo ładnie, więc mogą stanowić fajną przystawkę na talerzu z wędlinami lub z powodzeniem można zrobić z nich koreczki.


Paróweczki malutkie w sam raz na jeden kęs (lub dwa)
Po przekrojeniu w środku mają jasny bladoróżowy kolor. Przyjemne dla oka, drobno rozdrobnione, tylko gdzieniegdzie od czasu do czasu widać jakąś grudkę.


Zapach:




Paróweczki pachną mega przyjemnie. Uwielbiam zapach takiej wędzonki. Spodziewam się, że jest to zasługa aromatów i nie jest to zapach uzyskany w procesie naturalnego wędzenia, ale tego nie można im zarzucić.
Pachną naprawdę smakowicie, aż chce się sięgnąć po jedną :) albo kilka.
Jeśli znacie zapach parówek Jedynek to porównując te pachną prawie identycznie (mam na myśli wersję klasyczną).

Smak:

O składzie powiedziałam już wiele nieprzychylnych słów.
Teraz będzie trochę bardziej pozytywnie.

Parówki są bardzo smaczne, o przyjemnym posmaku wędzonego, parzonego mięska. Ich smak naprawdę jest zaskakująco dobry. Parówki są delikatne w smaku, mięso (a raczej masa mięsna) jest sprężyste, fajnie się ją "podgryza".
Bardzo smaczne zarówno na zimno jak i gotowane na ciepło.



Podsumowanie:

Bardzo ambiwalentnie wypada zestawienie poszczególnych kategorii oceny dla tych parówek.
Ich skład zasługuje na duży minus, zwłaszcza, że jest to produkt dedykowany dla dzieci. Natomiast kwestie smakowe i zapachowe wypadają jak najbardziej pozytywnie.


Plusy:

- pyszny smak
- cudowny zapach wędzonki
- sprężysta konsystencja
- ładny kolor
- nie mają osłonek

Minusy:

- porażający skład produktu
- produkt dedykowany dla dzieci - ale chyba dla tych, których się nie kocha :)
- duża zawartość tłuszczu
- kiepskie opakowanie, bez możliwości zaklejenia wieczka "na potem"

Inne wersje:

Drobisie dostępne są też w wersji dużych parówek.

Drobisie - Drobisiowe paróweczki z kurcząt z dodatkiem wieprzowiny, Drobimex
Ocena: 3/6
Kaloryczność:
236 kcal/100g
130 kcal/porcja (5 paróweczek, 55g)
Kupione w: Kaufland
Cena: 2,99 zł (cena promocyjna), stała cena: 4,99 zł

Czy kupię ten produkt ponownie?
Prawdopodobnie nie

2 komentarze:

  1. tyle pier**olić o jakichs rakotworczych paroweczkach dla hołoty co to woli oszczedzic 2 zl na browara niż kupic dziecku prawdziwa wiejska kiełbase bez syfu 40zl/kg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ty głupi jesteś, no jak but normalnie. Współczuję.

      Usuń